| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |


Strona Główna



Rybiografia



Łowiska



Siedliska Ryb



Metody i Techniki



Karpiowanie



Sprzęciarsko



Przysmaczanie



Przepisy Prawa



Ratujmy Ryby



Opowiadania



Bibliografia



Kuchnia



Foto Galeria



Batymetria



Forum



Kontaktowalnia



Księga Gości



Lake Fishing Club



Linki Wędkarskie



Linkownia




Kuchnia Rybna

Znasz smakowite potrawy z ryb? Możesz się tym podzielić z innymi. Napisz do nas, a zamieścimy przepis na stronie.


Przysmacz Rybkom

Masz wypróbowane prze- pisy zanęt, czy przynęt i chciałbyś podzielić się tym z innymi? Napisz do nas, a my je opublikujemy tu na stronie.


Łowiska Jeziorowe

Jeśli znasz ciekawe ło- wiska i zechcesz się tym podzielić z nami, prześlij opis, a opublikujemy.


Sprzętowo

To nowy dział zawierający opinie, recenzje i pomysły związane ze sprzętem wędkarskim. < więcej >


Linkownia

W linkowni możesz zna- leźć ciekawe i darmowe programy wędkarskie.
< więcej >



Węgorz  

Jest to ryba jakby nie z tego świata. Swym wrzecionowatym kształtem przypomina bardziej węża niż rybę. Prowadzi dwuśrodowiskowy tryb życia. Wzrasta i żyje w wodach słodkich , ale rozmnażać się płynie do Morza Sargassowego, by tam w głębinach odbyć swe gody i zakończyć życie z wyczerpania wędrówką. Do naszych rzek, wpływają larwy niesione golsztromem do Bałtyku. Następnie z rzek wpływa do jezior. Do jezior wpływają już młode węgorzyki. Ze względu na bardzo smaczne mięso i duże odłowy, konieczne jest sztuczne zarybienie, przez sprowadzenie z Francji larw, ich podhodowanie do odpowiedniego wieku i wpuszczenie do naszych wód. Ryba ta prowadzi zasadniczo nocny tryb życia, w dzień zagrzebując się w mule i wystawiając tylko łeb na wierzchu często skryty wśród roślinności. Przebywa w litoralu. Lubi roślinność denną z plackami nie zarośniętego dna. Rogatek, moczarka, ramienica, czy jaskier krążkolistny i osoka aloesowata, to miejsca przebywania węgorzy. Jednak nie zawsze występuje na rozległych łąkach we wszystkich zatokach. Niektóre miejsca obfitują w tą rybę, gdy inne są wręcz omijane. Według mnie znaczenie tu ma podłoże, czyli materiał znajdujący się na dnie. Według mnie węgorz wybiera te łąki, których dno stanowi iłowato-muliste podłoże. Ma doskonały węch i nim się kieruje w odnajdywaniu pokarmu. Bezbłędnie znajduje ją nawet gdy wpadnie w gąszcz roślin.


Fot. Tadeusz Andrzejczyk

To oczywiście nie wyklucza złowienia go w dzień. Gdy poczuje świeżą krew, czy zapach rosówki lub czerwonego robaka, chętnie wyjdzie z kryjówki by się posilić. Jednak najlepszą porą do połowów tej ryby jest pora wieczorna tuż po zachodzie słońca do północy. To okres największego żerowania. Czasem trwa on do rana. Natomiast według moich obserwacji najlepszym okresem brań jest czerwiec lipiec i sierpień. Można go poławiać różnymi metodami. Na rosówkę i czerwone robaki lubię łowić przy użyciu feedera z małym ciężarkiem. Można tak samo użyć gruntówki z małym ciężarkiem. Ale również doskonałą metodą jest zestaw spławikowy i umieszczoną tuż nad dnem (roślinnością) przynętą. Wówczas zakładam filet lub trupka. Przynętę używam zawsze świeżą. Nieprawdą jest jakoby węgorz żywił się rozkładającą padliną. Zauważyłem że gwałtownie wzrasta intensywność żerowania, gdy wsadzona do wody wieczorem ręka sprawia uczucie jakby woda była sztucznie podgrzana, a noc jest ciemna.

Bolesław "Wędkoholik" Michalski


– Komentarze –

autor - Łukasz Piaseczny
napisał:
Węgorz jest to ryba padlinożerna,najlepsze wyniki uzyskuje sie przez połów na martwą rybke.Można też złowić go na żywą rybke,rasówke.Z mojego doświadczenia wynika że najwienksze sztuki biorą na rybke (uklej),zaś na rosówke raczej średnie sztuki bądz małe.Węgorza łapie sie metodą gruntową.Najlepsze brania to od zachodu słońco do ok. 3 godzin,oraz od świtu do godziny 12 po południu już cienżko go złapać.Węgorza łapiemy metodą gruntową na pograniczu łąk podwodnych a czystym dnem (przez zaczepy),gdyż gdy łapie rybke szybko ucieka w gąszcz roślin aby skonsumować posiłek.Żyłka to minimum 0,25 a na przyponie nie mniej niz 0,20.Węgorz to smaczna ryba szczegulnie po uwendzeniu polecam!.

July 28, 2005 4:10 pm

83.23.25.89


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Należy tu jednak zauważyć, że węgorz żywi się, jak wiele innych drapieżników, świeżą padliną. Nie złowi się węgorza na rozkładające się mięso, wbrew niektórym poglądom, za to używanie aromatów do podniesienia walorów przynęty jest jak najbardziej wskazane.

July 29, 2005 5:52 am

82.210.136.33


autor - Władek Anonim
napisał:
Niedaleko mojej miejscowosci znajdyje sie maly kanal a dokladna jesgo nazwa to Obrzyca. Jest to rzeczka bardzo obfita w wegorza, ale z niewiadomych przyczyn nie udalo mi sie zlapac zadnego. Nie wiem jak mam poradzic sobie z tym problemem gdyz wegorz wplywa w moja glowe i nie daje mi spac. Sni mi sie po nocach ze nie moge go zlapac ale rzeczka jest bardzo obfita w ta rybe. POmozecie jak mam sobie poradzaic z tym problem potrzebuje kazdej rady poniewaz nie moge wciaz zasnac . Zabiezcie odemnie te wegorze.

September 14, 2005 3:16 am

83.23.52.31


autor - Kobi
napisał:
Ja najczęściej poluję na węgorza na różnych kanałach (w zasadzie to przy ich wylotach). Nocna wyprawa na rosówki do ogródka i już mamy przynętę, której wężom ciężko się oprzeć. Zasadniczo stosuję filety lub martwe rybki tylko wtedy, gdy na rosówki zacinam leszcze . Generalnie preferuję zestaw spławikowy z świetlikiem, dociążony tak, że gdy przynęta leży na gruncie nadal mam kontrolę nad braniami tegoż jegomościa. Sporadycznie łowię na gruntówkę. Zestaw zarzucam wzdłuż murku kanału lub przy przeciwległym brzegu. Brania najczęściej następują zaraz po zaczodzie słońca i trwają często jeszcze jakieś 3, 4 godziny. Przy dobrych warunkach do połowu tej ryby można wyholować 5, 6 sztuk w ciągu jednej nocy (oczywiście tam gdzie węże obficie występują). Trzeba być czyjnym, gdyż węgorz po napotkaniu oporu oplątuje się wokół wszystkiego, co znajdzie na dnie (rośliny wodne, kamienie itp.), a wtedy możemy się już pożegnać z wymarzoną rybą.

September 14, 2005 1:03 pm

213.73.26.90


autor - pablo
napisał:
ja złowiłem węgorza 1,84 kg przy długości 96cm na kulke proteinową przygotowaną dla karpia to dopiero było zaskoczenie po wyholowaniu. sprzęt był mocny więc nie było problemu,ale jak widać nie tylko rosówki czy trupki im smakują...oczywiście był to przypadek no i branie nastąpiło o godzinie 5 rano pozdrawiam i szacunek dla autora tej strony jest zaje...fajna

November 5, 2005 12:28 pm

212.76.37.150


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
No to miałeś zaskoczenie Pablo z tym węgorzem. Podejrzewam, że kulka proteinowa była typowym śmierdziuchem. Ja już trafiałem sumy na takie specyjały, a Leszczu trafił szczupaka. Oczywiście nie były to brania z opadu.
Pozdrawiam Wędkoholik

November 6, 2005 2:31 pm

82.210.136.33


autor - pablo
napisał:
a co do tego szczupaka którek złowił \

November 11, 2005 3:22 pm

212.76.37.150


autor - pablo
napisał:
kurcze coś mi się nie dopisało...jak Pan wspomniał o tym szczupaku przypomniałem sobie jak kilka lat temu łowiłem z ojcem na łodzi jakieś 70metrów od nas łowiło tez dwóch wędkarzy była godzina ok 17ej jak usłyszeliśmy POMOCY!!! spojrzeliśmy w stronę wołania a tamten wędkarz ledwo trzyma wędke wygiętą do granic mozliwości jak sie potem okazało złowił on na kulkę proteinową szcupaka o masie 11,4kg i długości 123cm było to na tym samym jeziorze na którym złowiłem tego swojego węgorza...przeciez to zaprzecza wszystkim teoriom na temat drapieżności tych gatunków no a zwłaszcza szczupaka...jestem w szoku sam..pozdrawiam

November 11, 2005 3:31 pm

212.76.37.150


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Jeżeli kulka jest typowym śmierdziuchem,to zostanie wzięta przez drapieżnika ze względu na zapach. Może być i tak że kulka np. pływająca poruszana jest ruchem wody lub jest akurat w fazie opadania z zestawem, to wówczas ze względu na ten ruch zostanie zaatakowana. To naturalne i normalne i na prawdę nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Z takimi przypadkami należy się liczyć.
Pozdrawiam Wędkoholik

November 13, 2005 9:17 pm

82.210.136.33


autor - andi64
napisał:
poranne słońce zaczeło grzać niemiłosiernie godzina 8 rano, nagle branie zacinam i hol, zdziwko węgorz 66 cm, haczyk nr10 z 3 pinkami.

February 3, 2006 4:29 pm

83.230.18.186


autor - Darek
napisał:
Znam przepis na pewną zanętę węgorzową z książki:Zmieszać mieloną karmę dla zwierząt z ziemią dodać suszonej krwi i ciętych rosówek.Tylko jest pewien problem co mają na myśli mówiąć karmę dla zwierząt.Nie wiem czy to ma być dla psa czy jaka??

March 27, 2006 8:34 am

195.117.234.226


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Darku z doświadczenia wiem, że najlepsza jest mięsna rybna karma, a na pewno odpada każda z warzywami. Niezłe są kocie i raczej wśród nich należy szukać czegoś dobrego. Pozdrawiam Wędkoholik

March 28, 2006 5:25 am

212.76.33.125


autor - krzysiek
napisał:
W swojej odpowiedzi dla Łukasza piszesz o stosowaniu aromatów. Czy mógłbyś coś więcej o tym napisać?

April 17, 2006 10:37 am

83.145.180.144


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Jak mniemam to mnie wywolujesz do tablicy
Otóż używam aromatów płynnych o zapachu krap, osmiornica, krewetki i ryby oraz tranu. Należy skropić tym fileta czy martwą rybkę. to by było mniej więcej wszystko.

April 17, 2006 7:14 pm

212.76.33.123


autor - Mazi
napisał:
Chcialbym dowiedziec sie cos o wegorzach w Irlandi , najbardziej od jakiego miesionca zaczynaja sie brania , czy ta jak w Polsce od maja ? Bo po obserwacji pogody niewydaje mi sie , chyba ze tu maja ine upodobania prosze o niezwlocznom pomoc.

May 8, 2006 2:47 pm

212.2.165.153


autor - Piotr
napisał:
1. Ranek, po nocnej wyprawie na węgorze (udanej), łowimy płotki i okonki na czerwone robale. O dziwo biorą. Nie często mi się zdarza, ale zarzucone mam dwie spławikówki. Na jednej branie, ciągnę, nie wyszło. Widzę haczyk z kawałeczkiem robaka, może 4 mm. W tej chwili branie na drugiej. Zostawiam zestaw z tym strzępkiem robaka przy samym brzegu, 10 cm głębokości i tnę na drugiej wędce. Jest płotka. Ściągam, odpinam i nagle widzę, że spławk z drugiego zestawu idzie sobie od brzegu i to ostro. Rzucam wędkę i chwytam drugą. Kurde - węgorz 65 cm. Metr od brzegu, godz 10.00, strzępek robaka. Teraz na dwa spławiki już raczej nie łowię. A może to błąd? 2. Przystań żeglarska, pomosty, godz. 14 z groszem, parno tak, że nie ma czym oddychać. Na pomoście chłopak, na oko 12 lat. Krótki kij, spławik hmm.. nieważne, robal czerwony na haczyku, podejścia do ryb \"0\". Grunt z metr, a zarzucił na górkę przy pomoście, gdzie jest może 30 cm głębokości. Nagle krzyk, szmotanina, chłopak prawie do wody wpada. Dopadł go bosman z przystani, chwycił za wędkę i z wyraźnym wysiłkiem wydarł na pomost węgorza tak kole 90 cm. Dobrze, że chłopak miał żyłkę ciut grubą. 3. Dunajec powyżej Tarnowa. Żywiec - duży kiełb, w nurcie. No przyznam się - został na noc. Skoro świt pobudka i cóż moje piękne oczka widzą? Żyłka poszła sobie z nurtem (hamulec był poluzowany). Zacięcie - jak w pień. Ale chyba nie zaczep. Zaczepy nie ściągają żyłki. No i to coś - jakieś przeczucie. Trudno, rano, zimno ale spodnie w dół i jazda do wody. Jeszcze tylko dwóch wędkarzy, którzy nie reagują na prośby o zwinięcie wędek (jakoś nad nimi przeszedłem). Doszedłem do \"zaczepu\", wędka do góry i fontanna. Co to jest??? 15 minut i wyjaśniło się po zejściu ok.100 metrów z nurtem - 96 cm węgorz. Prędzej głowacicy bym się tam spodziewał. Taki jest ten wąż nieprzewidywalny.

May 31, 2006 5:10 pm

217.117.130.132


autor - lol
napisał:
lowil moze ktos wegorze na jez. solecko w lubuskiem

June 18, 2006 4:10 pm

83.22.95.88


autor - DYNAMO
napisał:
mam pytanie dla doswiadczonych:wedkuje od 16 lat i tylko raz udalo mi sie zlapac marnego 10cm wegorza.chcialbym wiedziec wszystko o sposobie lapania tych ryb.

June 18, 2006 8:18 pm

83.20.33.115


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Wszystko o połowie węgorza to chyba niemożliwe. Ogólnie węgorza można łowić na żywca podobną żywcówką jak szczupakowa, tyle że bez przyponu metalowego i delikatniejszym zestawem. Lepszym wydaje mi się połów na trupka ustawiając go na spławikówce 0,3 do 0,5 metra nad dnem lub łanem roślinności. Można też na trupka z gruntu przy twardym dnie mało porośniętym. Przy porośniętym dnie musimy spowodować pływalność trupka (lub fileta), by znajdował się nad roślinnością. Można stosować aromaty opisane wyżej. Wędzisko dość sztywne (szczupakówka) o długości 2,40 do 4,20m w zależności od sytuacji. Żyłka główna 0,25 do 0,28. Jako przynętę można stosować również rosówki lub pęczek dendrobeny. Tu polecam D.S. To tak na szybko - kiedyś napiszę artykuł.

June 19, 2006 10:14 am

212.76.33.78


autor - początkujący w szwecji
napisał:
Mam kumpla ktory co tydzień przyjeżdza do geteborga w szwecji w sprawach służbowych i co tydzień systematycznie wypada na węgorza nad kanałem. w ciągu kilku popołudniowych godzin złowił 6 węgorzy na mrożoną krewetkę. Po tym kupiłem sobie zestaw i pierwszy rzut, pierwsze zacięcie i 70 cm węgorz. Ale na tym sie skończyło. Spędziłem już kilkadziesiąt godzin i nic więcej. zabawne. pozdrawiam wszystkich.

June 21, 2006 9:28 pm

83.227.72.96


autor - MAARIO
napisał:
witam brac wędkarską ... Mam pytanie cz ktoś łowił na jezioże sudomie w pomorskim koło kościerzyny jesli tak to proszę o informację co ? GDZIE? I JAK ? POZDRAWIAM WSZYSTKICH ....

June 27, 2006 6:58 pm

195.34.211.133


autor - bogumik1957
napisał:
Witam kolegów wędkarzy. Wędkuję od ponad 20 lat ale swoje przygody związane z połowem węgorzy zacząłem w 1999 r. Jezioro na którym łowię to typowe jezioro rynnowe o gł. do 31m. Na przełomie lipca i sierpnia gdy panują największe upały a ławice stinki przenoszą się w górne warstwy wody, węgorze wędrują za stinką. W tych dniach łowimy ( na spławik lub na \"czuja\" w toni) w pełnym słońcu codziennie po komplecie( 4szt ) tych pięknych i walecznych ryb . Zdarza się że brania zaczynają się w samo południe. Czasami na zamiast węgorza rosówkę połknie piękny szczupak lub leszcz. Życzę wszystkim wędkarzom aby kiedyś trafili na taki okres na swoim łowisku i przeżyli taką przygodę.

July 3, 2006 11:05 am

83.9.61.235


autor - Mati
napisał:
cześc gdzie szukać węgorzy ma stawiku prywatnym na co i w jaki sposub prosze o pomoc?????

August 1, 2006 10:41 am

83.5.225.164


autor - eryk
napisał:
Ja w pazdzierniku zlapalem w samo poludnie wegorza 84 cm i 1,05 kg. Łowiłem z gruntu ze stalką na żywca przy bardzo mulistym i porosnietym dnie.

November 28, 2006 6:43 pm

83.23.100.4


autor - paweł
napisał:
moja piersza ryba to karaś 45 cm wzioł o godz 16:28 w stawie w sierakowicazh na metode z bombą

December 30, 2006 9:18 pm

83.25.89.169


autor - gościu jeden
napisał:
Łowi ktoś może węgorze na Jeziorze Dadaj??????

January 14, 2007 8:43 pm

81.190.130.146


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Owszem, ja łowiłem w tym jeziorze węgorze.

January 14, 2007 9:08 pm

62.121.110.8


autor - gościu jeden
napisał:
wędkoholik mozesz mi pomc i powiedziec w jakich miejscach lowiles i z jakimi wynikami i na co. z gory dzieki

January 28, 2007 12:02 am

89.228.68.82


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Na rosówkę lub na małą martwą rybkę. W miejscach z przydenną roślinnoscią. Wyniki bywały różne, ale mnie satysfakcjonowały.

January 28, 2007 10:20 am

62.121.110.8


autor - gościu jeden
napisał:
A dokladniej miejsca moglbys podac ja jestem poczatkujacy i nie wiem gdzie mam zaczaic sie na weza wiec prosilbym o dokladniejsze podanie miejsca jesli jest to mozliwe (mam do dyspozycji lodke)

January 28, 2007 5:07 pm

89.228.68.82


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Osobiście wolę łowić węgorze z brzegu lub z pomostu. Dno musi być lekko gliniaste ilaste (lepsze jest od piszczystego i żwirowego), porośnietęte roślinnoscią na dnie, ale nie gęstwin i cacy jeśli nie ma roslinności wynurzonej, Szukamy miejsca, gdzie ta roślinność jest rzadka lub ma łyse miejsca. Jeżeli ich nie ma to lepiej łapać z toni tuz nad roślinami spławikówką. Można też przynętę (filet lub mała martwa rybka) wypchać pływakiem by unosiła się nad dnem. Olbrzymią przyjemność sprawia połów D.S.-em. Szukaj raczej cichych zatok z takimi warunkami.

January 29, 2007 10:04 am

62.121.110.8


autor - gościu jeden
napisał:
A co sadzisz o plazy sloneczny brzeg czy warto wybrac sie tam na weza czy lepiej szukac innych miejsc??

January 30, 2007 9:54 pm

81.190.159.53


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Jeżeli za kąpieliskiem przy plaży są zarośnięte połacie dna to warto, ale ja bym wybrał inne miejsce. Nasłonecznione miejsca są dobre w dzień, bo w takich przebywa drobnica na którą poluje węgorz. Natomiast ja wolę łowić tą rybę wieczorami do 1 w nocy.

January 31, 2007 9:44 am

62.121.110.8


autor - gościu jeden
napisał:
A łowiska za hangarami kawalek? sa tam kladki i dno jest delikanie porosniete?? A ty w ktorych miejscach lowiles ??? jesli mozna wiedziec

February 2, 2007 10:25 pm

81.190.151.19


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Przecież ja nie znam Twojego łowiska, więc trudno się wypowiadać. Podałem ogólne dane, które powinny Ci podpowiedzieć i naprowadzić na właściwe miejscówki.

February 3, 2007 3:27 am

62.121.110.8


autor - rybiłowek
napisał:
Witam Panowie Wedkarze. Mam do was pytanie,mianowicie czy wiecie cos o jez.Dauby(laczy sie ono z Jeziorakiem).Mam zamiar tam kupic dzialke ale wazne jest tez dla mnie jak tam jest z rybami. W zeszlym roku udalo mi sie zlowic tam malego wegorza i kilka malych innych rybek ale nic co by cieszylo. Bede wam wdzieczny za informacje na ten temat,a moze ktos ma tez mape batymetryczna tego jeziora. Pozdrawiam wszystkich

March 9, 2007 3:12 pm

83.5.136.159


autor - damianek
napisał:
ja nigdy niezłowiłem węgorza ale mój tata tak miał ok 1.50 kg i ok 80cm długosci

March 22, 2007 7:33 pm

87.207.65.182


autor - piotr
napisał:
mam pytanie do bolka Wedkoholika. W jakich miejcsach powinienem szukac wegorza jezeli dno jeziora ject kamieniste i jaka technika byla najlepsza. Jezioro to ma wiele zatoczek ale mam pare problemow w/w bede wdzieczny za pomoc dziekuje z gorry

May 9, 2007 9:05 pm

86.40.192.78


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Szukaj tam gdzie dno jest gliniasto muliste. Jest to bardzo nietypowa woda dla węgorza.

May 10, 2007 11:21 am

62.121.110.8


autor - piotr
napisał:
Dziekuje za odpowiedz. Odpowiednie dno znalazlem ale efektow jeszcze niema, bede probowal. Mam kolejne pytanie odnosnie zachowania wtedy kiedy widac \"branie\". Nalezy zacinac w momencie zauwazenia brania czy czekac na rozwoj akcji? Aha, bym prawie zapomnial, obecnie jestem w Irlandii /swietne łowiska i duze ryby!/ i mam na stanie pare zdjec. Czy mozna je przeslac jakos na tą strone? Z gory dziekuje i pozdrawiam brać wedkarską! Oby kije sie łamały!!!!

May 15, 2007 12:52 am

86.40.215.146


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Zacinanie zależy od tego co jest przynętą i jaką techiką się łowi. Generalnie żywiec martwa i filet czekać, robactwo zaraz po braniu.
Foty mozna samemu wstawiać na forum do albumu. Wystarczy się zarejestrować i zalogować, a dalej to już wywołać swoją galerię ze swojej wisytówki z użytkowników i dodać.

May 15, 2007 3:24 pm

62.121.110.8


autor - piotr
napisał:
Witam wszystkich! nareszcie sukces, udalo sie zlowic wegorza. co prawda sznur ale zawsze (ok55cm). Mam kolejne pytanie do pana Bolka odnosnie zanety wegorzowej, z czego mozna ja zrobic samemu z ogolnie dostepnych towarow w sklepach. jeszcze nie spotkalem zadnego sklepu wedkarskiego dlatego sie pytam. z gory dziekuje i pozdrawiam

May 20, 2007 5:28 pm

86.40.205.100


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Still produkuje pellet węgorzowy. Dobry jest aromat rybny dodawany do filetów jeśli na nie łowisz. Natomiast częśto też poruszają wędkarze sprawę nęcących własciwości krwi bydlęcej, ale ja nie widziałem jakiś pozytywnych rezultatów.

May 21, 2007 9:07 am

62.121.110.8


autor - 3wspaniałych
napisał:
Ja to złapałem węgorza 5 kg. Ale ciągle myślałem, że ciągne jakąs gałąź. Dopiero mi szczęka odpadła gdy w moich oczach zobaczylem pięknego węgorza. Myślałęm że snie. Ale to nie sen, to rzeczywistość. ...szybko zawołałem kumplów...a ci jak głupi próbowali go rękami podebrać....idioci....najlepszy był OLSZEŚ...TAKI WIELKI NIEUDACZNIK no i on chciał go w ręce złapać ....a tu buuuum. i do wody...wpadł.///co za gólun....na szczęscie...chłopacy znaleźli w kszakach staary podbierak...co za zżądzenie losu...no i za chwile rybka w podbieraku....a OLSZEŚ zdążył sie już wygramolić z wody a żę było ciemno to nie było to łatwe....tak więc węgorz piękny na wadze dokładnie 4.955kg.....więcej takich wypraw chłopacy

May 31, 2007 8:40 pm

87.96.81.8


autor - hary18
napisał:
Ja naprzykład często używam suszonej krwi.efekt jest znakomity. Ale ostatnio wyprubowalem sposóbw mojegokumpla ojca!i kupilem krew z kaczki wsklepie mięsnym!!można także kupic wątrubke lub inne krwiste nieso!!Efekt gwarantowany!!!!pozdrawiam wszystkich wedkarzy(Wędkocholoków)Pozdrawiam wszystkich forumowiczów

June 2, 2007 6:01 am

193.238.169.12


autor - browar
napisał:
mieszkam i lowie za granica a dokladnie w angli i mam problem z tzw sznurowkami jest tego pelno lowie w rzece co wplywa do oceanu naco mam lowic i jak zeby zlowic duzego wegorza pomocy dzieki

June 18, 2007 11:25 pm

84.13.140.186


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Na żywca, lub marwą rybkę.

June 19, 2007 5:51 am

62.121.110.8


autor - browar
napisał:
dziekuje za odpowiedz na nastepnej nocce zastosuje ta metode pozdrowienia dla bolka wedkocholika

June 19, 2007 4:48 pm

89.242.240.187


autor - Swiynty
napisał:
A ja panowie doświadczyłem czegoś innego: 1. W tam tym roku J. Przeczyce, środek nocy nic nie bierze nawet małe leszcze, więc zacząłem łapać na spławik przypłon 0.10 mm i haczyk 16. Na jednego białego!!. I po 4 min zdziwienie totalne wydarłem węgorza, a było dość płyciutko tak 0.5m głębokości. niecałe 20 min później sytuacja sie powtórzyła i nad ranem jeszcze jeden. następnego dnia powtórzyłem tą metodę i znowu 4 sztuki tej ryby. I tak przez 3 dni. 2. Na Wiśle byliśmy większą ekipą, wszyscy rasowe i trupki, jakieś plecionki itd. A ja znów delikatny zestaw i na jednego białego. oni chwycili parę sztuk sumów ale małych i jednego węgorza ale też szplatkę więc pojechali do domu bez ryby, ja ja cierpliwie przeciepywałem jednego białego Ciągniętego przez prąd rzeki ale jaki efekt. 3 okazy po 85-95 cm.

June 30, 2007 2:48 pm

83.142.122.58


autor - boczek72
napisał:
witam !!! szanowni koledzy mam pytanie-czy ktos z Was łowił na jez. Gim (koło NOWEJ KALETKI )? wybieram sie tam za 2 dni i jeszcze mam troche czasu na przygotowaniaSa tam podobno przepiekne okazy.czy moze ktos doradzic odnosnie przynet i dobrych miejscowek? pozdrawiam

June 30, 2007 6:52 pm

83.31.91.221


autor - kamil
napisał:
wydaje mi sie ze bardzo fajnie to napisales a tak wogule to ja lowie i pisze o rybacz a szczegulnie pisze o brzanach

September 1, 2007 5:03 pm

83.1.52.212


autor - Bartek
napisał:
Witam ,panie Bolesławie chciałbym się zapytać jakie zestawy stosuje pan do połowu węgorza -do tej pory łowiąc tą przepiękną rybę z pomostu , stosowałem małe 10 gramowe ciężarki z krętlikiem , jednak teraz łowię min na jeziorze które charaktaryzuje się szeroko ciągnącymi się płyciznami i brakiem kładek , na tym jeziorze nawet liny biorą ok 30 metrów od brzegu ( złowiłem lina na sprężynę i nie jest to odosobniony przypadek ). Niestety węgorz jest rybą ciepłolubną i obawiam się że z powodu pogody nie będę miał już w tym roku okazji zapolować na wężokształtnego drapieżcę .

September 19, 2007 11:18 am

83.8.230.165


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Wszystko zależy od tego jakie jest dno tej płycizny. Jeżeli mulisto-piaszczyste porośnięte skąpo, to wybrałbym d.s. z przelotowym ciężarkiem około 20-30g. Zwykły przypon bez jakichś kombinacji. Przynęta malutka rybka np. uklejka lub stynka ewentualnie rozówka. Jeżli jest dno mocno porośnięte, to można zastosować gruntówkę z kołowrotkiem z wolnym biegiem, a przynęta powinna być pływająca. Można zastosować małą rybkę wyposażoną w materiał pływający. W ten spoób przynęta będzie się unosić, a długość przyponu powinna być taka by przynęta znajdowała się tuż nad roślinnością. Są jeszcze sposoby umieszczenia przynęty nad dnem przy użyciu kuli wodnej. Prosty opis. Ciężarek jak przy gruntówce przelotowo, dalej kula wodna i przypon z przynętą tonącą. Kula podnosi żyłkę do góry, a przynęta opada w dół nad zielsko. Najważniejsze tak wyregulować, by przynęta znalazła się około 0,5m nad roślinnością.

September 19, 2007 3:46 pm

62.121.110.8


autor - Bartek
napisał:
Dziękuję za odpowiedź .

September 20, 2007 9:00 am

83.8.216.45


autor - m
napisał:
hejka!! ma ktos moze jakies fotki tych rybek ktore zlapaliscie albo jakies wiadomosci o jeziorze Lough Neagh kolo Antrim???

December 9, 2007 11:00 pm

85.210.54.15


autor - kkk
napisał:
w jakiej temperaturze wody wegorz zaczyna zer??

December 16, 2007 12:03 pm

81.190.150.112


autor - Łuki 11 lat
napisał:
na co najlepiej biorą wengorze

February 2, 2008 10:01 am

87.207.102.208


autor - kuszus
napisał:
Ja zawsze łapie węgorze na zdechłą rybke (ukleje, ale nie na mleczaka, bo węgorz nie ruszy tej przynęty) bądź na wątróbke. Miałem branie z gruntu i na kołowrotku miałem założoną plecionke i nie wiem czy to był węgorz czy sandacz, ale mi ją ukręcił, po oporze na tyczke moge stwirdzć, że on nie był mały.

February 28, 2008 8:22 pm

83.12.87.242


autor - Zikux
napisał:
Mam pytanie do pana wędkoholika... od jakiego miesiąca wiosną moge złowić węgorza w rzecze czy jest szansa juz na początku kwietnia czy to za wczesnie?jaki wpływ ma na to temperatura powietrza i wody??z góry dziekuje za odpowiedz

March 20, 2008 4:05 pm

83.8.102.242


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Ja łowię węgorze w jeziorze. Wcześniej jak w czerwcu nie próbuję. Węgorz jest ciepłolubny i zaczyna dobrze żerować gdy woda jest ciepła.

March 23, 2008 3:31 pm

62.121.110.8


autor - LIDIA
napisał:
To nie prawda ze je padline on je tylko male rybki : )

March 25, 2008 8:11 am

83.11.14.24


autor - spider80ab
napisał:
Witam!!Nadchodzi wiosna i czas węgorzowych łowów. Gdy tylko troche trzciny wysaje nad wodę czas zarzucić wędki z jakimś smakołykiem dla wężokszałtnego (raczej odradzam \"padlinę\"). Apeluje koledzy do uwalniania sznurowadeł - odetnij z haczykiem,to tylko 40gr, węgorzyk na pewno przeżyje. Moja rada dla początkujących - znajdź tarlisko uklejek i zarzuć wędkę z filecikiem na skraju najbliższego głeboczka,to własnie tam moga kryć się amatorzy uklejowego mieska i ikry. Moją \"tajną\" bronią jest filet z jazgarza,którego również nie brakuje przy tarliskach.A metoda? Systemik przelotowego paternosterka jest idealny. Pozdrawiam

April 2, 2008 4:33 pm

83.21.123.22


autor - rybak
napisał:
jaka watroba jest najlepsza na wegorza?

May 8, 2008 5:42 pm

81.190.138.134


autor - rybak
napisał:
Koledzy ponawiam pytanie...

May 10, 2008 1:28 pm

81.190.138.134


autor - natasz
napisał:
panowie ubiegły rok 9 odwalonych nocek czerwic tarło uklei burzowo i nic. wiec w dzień i super tylko na rybkę mała ukleja płoć krąp noc jest aby spać w nocy i owszem ale linek

May 23, 2008 3:46 pm

213.158.196.109


autor - Niolmar
napisał:
Witam ALL mój sposub na węża jest bardzo prosty i skuteczny w 80 % zanim zabiore sie za łapanie w/w panicza kupuje w sklepie małe rybki i suszoną krew odbieram zycie owej rybce i nacieram ją w tej krwi najlepiej jak polezy w tym jakis czas 15-20 min tak przygotowany filet zakladam na hak wraz z czerwonym i białym robaczkiem na efekty nie trzeba długo czekać.Pozdrawiam

May 30, 2008 4:12 pm

78.8.68.197


autor - Wędkarz
napisał:
Witam, Tydzień temu (02.06.08) rozpocząłem sezon węgorzowy i odrazu efekty. Złowiłem dwa węgorze 60 dag i 70 dag. Przynętą w obu przypadkach była ukleja. Od wielu lat łowię węgorze i moim skromnym zdaniem żywa ukleja jest najlepszą przynętą na tego drapieżnika.

June 9, 2008 7:38 am

83.3.74.138


autor - Łuki 11 lat
napisał:
A ze spławika morzna złapać węgorza?

June 30, 2008 3:51 pm

89.79.131.59


autor - Piotrek wedkarz
napisał:
witam! jaki lepszy zywiec? uklejka czy krąp? bo niewiem na co lepiej wegorz bierze... a chce zlowic ladnego wegorza...tydzien temu zlowilem 65 cm na kanapke bialy robak i kukurydza... druga wedka byla na zywca(krap) nawet brania nie bylo...doradzcie mi koledzy!

July 1, 2008 11:42 am

89.228.35.218


autor - AdiK
napisał:
kiedyś łowiłem na gumę szczupaka i itp. jak chodziłem i łowiłem zauważyłem węgorza leżał sobie na kamieniu ale bydle gdzieś maił 1,5m wziąłem uklejkę od znanego wędkarza żuciem obok węgorza i węgorz popatrzał i dał nogę

July 7, 2008 9:23 pm

79.186.159.228


autor - Piotrek wedkarz
napisał:
moze ktos mi jeszcze podpowie? i powiem jeszcze ze dno jest pelne muszelek i jest do 5 metrow tam gdzie rzucam to jest blat roslinnosci duzo nie ma jedynie po bokach gdzie jest plycej

July 21, 2008 12:15 pm

89.228.35.218


autor - kacper
napisał:
węgorza nie jest tak łatwo złapac sam sie o tym przekonałem .. pewnego razu z łudki na kulke proteinową na karpia udalo mi sie zlapac węgorza wynosił on 2,84 kg i 173 cm tym wynikiem pobilem swój rekord ;D;D !!

August 21, 2008 6:32 pm

83.9.80.147



Dopisz swój komentarz
w razie potrzeby możesz skorzystać z pomocy i objaśnień

autor :
email :
Wpisz komentarz:


Jeżeli chcesz zrezygnować, jeszcze możesz.

Każdy ponosi odpowiedzialność za treść umieszczanych przez siebie komentarzy. Zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarzy sprzecznych z ideą wędkarstwa, działających na jego szkodę, niezgodnych z prawem oraz wulgarnych. Natomiast mile są widziane wpisy o tematyce wędkarskiej.

>>GÓRA<<


Wędkoholik
POLECA









Ratujmy Szczupaka

Na adres redakcji Wędkarstwa Jeziorowego wpłynął komunikat Salmo Fishing Clubu. Zamieś- ciłem go w części poświęconej ratowaniu tego gatunku. Przeczytaj- cie i skontaktujcie się z SFC. Nie bądźcie obojętni na sprawę


Ratujmy Ryby

W polskich wodach w zas- traszającym tempie maleje rybostan. Niektóre gatunki są poważnie zagrożone. Przyczyn jest wiele. I choć ryby głosu nie mają, czas najwyższy by przemówiły naszym wędkarskim dzia- łaniem. Nie bądźmy obo- jętni na sprawę.


Karpiowanie

W związku z narasta- jącym zainteresowaniem wędkarstwem karpiowym, założyliśmy niezależny portal Karpiowanie. Serdecznie zapraszamy do uczestnictwa w życiu portalu o karpiowaniu.


Nowości na stronie

Jeśli chcesz zobaczyć co nowego ukazało się na stronie, zajrzyj tu.


Lake Fishing Club

We wrześniu powstał kole- żeński klub wędkarski. Wspólne wędkowanie i wymiana doświadczeń to nasz cel. < więcej >


Dziś mamy
Copyright © 2003  Bolesław"Wędkoholik" Michalski