| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |


Strona Główna



Rybiografia



Łowiska



Siedliska Ryb



Metody i Techniki



Karpiowanie



Sprzęciarsko



Przysmaczanie



Przepisy Prawa



Ratujmy Ryby



Opowiadania



Bibliografia



Kuchnia



Foto Galeria



Batymetria



Forum



Kontaktowalnia



Księga Gości



Lake Fishing Club



Linki Wędkarskie



Linkownia




Kuchnia Rybna

Znasz smakowite potrawy z ryb? Możesz się tym podzielić z innymi. Napisz do nas, a zamieścimy przepis na stronie.


Przysmacz Rybkom

Masz wypróbowane prze- pisy zanęt, czy przynęt i chciałbyś podzielić się tym z innymi? Napisz do nas, a my je opublikujemy tu na stronie.


Łowiska Jeziorowe

Jeśli znasz ciekawe ło- wiska i zechcesz się tym podzielić z nami, prześlij opis, a opublikujemy.


Sprzętowo

To nowy dział zawierający opinie, recenzje i pomysły związane ze sprzętem wędkarskim. < więcej >


Linkownia

W linkowni możesz zna- leźć ciekawe i darmowe programy wędkarskie.
< więcej >



Trochę o łowieniu  

Jeżeli pojawiamy się pierwszy raz nad jakąś wodą, to nie gorączkujmy się. Najpierw poprzyglądajmy się jak ona wygląda i poszukajmy odpowiedniego stanowiska. Jeżeli zbiornik jest nie duży, to z pewnością w krótkim czasie zdążymy się przynajmniej częściowo rozeznać w sytuacji, a doświadczenie i intuicja podpowiedzą swoje. Może uda nam się spotkać życzliwego wędkarza, który coś podpowie, a może sami zauważymy coś ciekawego. Ten czas jest tylko pozornie stracony. Łowienie na chybił trafił, z reguły kończy się fiaskiem.

Podstawową sprawą na stanowisku wędkarskim jest zachowanie ładu i porządku. Trzeba się zastanowić co i gdzie umieścić aby było wygodnie. Graty powinny być tak poustawiane, aby był do nich łatwy dostęp, ale z drugiej strony nie mogą pałętać się pod nogami. Jeżeli nie ma bieżącej potrzeby, pudełka wędkarskie są zamknięte. Wszystko musi mieć swoje miejsce. Widziałem kiedyś wędkarza, gdy podrywając się do wędki, wpadł w otwarte, stojące pod nogami pudełko wędkarskie. Cała zawartość znalazła się w jeziorze. A mogło być inaczej, gdyby był przezorny i zachował porządek.

Podbierak powinien być rozłożony i ułożony tak, aby był dostępny w każdej chwili, a nie gdzieś z boku, albo w samochodzie, bo gdy jest potrzebny, to go tak naprawdę nie ma pod ręką. Odhaczacz oraz nóż lub nożyczki muszą być bezpośrednio dostępne w każdej chwili (najlepiej trzymać w kieszeni). Pod ręką musi być jedna szmatka do wycierania rąk, a druga dobrze mokra do zasłonięcia oczu dużej rybie, gdy już znajdzie się na brzegu czy w łodzi. Leży wtedy spokojnie i nie narażamy jej na obtarcia. Z tego powodu złowionego dużą rybę dobrze jest układać na specjalnym materacyku lub chociaż na folii, którą również możemy wykorzystać jako osłonę sprzętu w razie nagłego deszczu.

Gdy trzymamy nasz okaz do fotki i pomiarów, pamiętajmy aby go zwilżać raz po raz delikatnie polewając wodą, choćby kubkiem do nawadniania zanęty lub ręką. Jeżeli haczyk utkwi zbyt głęboko, nie wyjmujmy go na siłę. Zetnijmy żyłkę, a ryba sama sobie szybko z nim poradzi w wodzie i go wypluje. Pomimo, że duży prosiaczek to wspaniałe trofeum, którym chcielibyśmy się pochwalić najbliższym, wypuśćmy go z powrotem do wody.

Gdy kiedyś okazałą rybę położyłem w domu i zacząłem się przyglądać, zrobiło mi się jej żal. To uczucie dręczy później przez lata. Wypuszczona piękna ryba mogłaby w przyszłości dostarczyć wielu emocji jak nie mnie, to innemu wędkarzowi, a poza tym to wspaniały dar natury, który powinniśmy szanować. Zapewniam, iż taki duży w niczym nie przypomina smakowitego dania.

Jeżeli nie chcemy przeżywać niepotrzebnych stresów, wędki z kołowrotkami przewozimy w pokrowcach i uzbrajamy sprzęt nad wodą. Luzem, uzbrojone lub nie, rzucone do bagażnika, to kiepski sposób, a często go się daje zaobserwować. A potem dziwimy się dlaczego, kołowrotek zgrzyta i nie chce pracować jak powinien, obite wędzisko w najważniejszym momencie łamie się w drzazgi, a uszkodzona żyłka pęka, choć nie powinna. Czasem już na wstępie klniemy, bo przy wyjmowaniu sprzętu z bagażnika, haczyk gdzieś zaczepił i zestaw się porwał.

Pamiętajmy, że wędzisko i kołowrotek z żyłką nie może się nigdzie obijać i obcierać, ani w transporcie, ani na łowisku. Węglówki to dobry materiał, ale i łatwo go uszkodzić. Zwracajmy uwagę również, aby sprzęt, a szczególnie kołowrotek nie miał styczności z piachem. Kwarc mechanizmy kołowrotków wręcz dewastuje.

Przy holowaniu dużej ryby należy zachować zimną krew. Wędzisko z żyłką nie może tworzyć kąta ostrego, bo gdy ryba gwałtownie szarpnie może złamać sprzęt albo się urwie. Mimo wyregulowanego prawidłowo hamulca, przy mocno wygiętym kiju, żyłka stawia dodatkowy, zdecydowanie większy opór na przelotkach, a wędzisko wówczas nie jest już wstanie nic zamortyzować. Tracimy również kontrolę nad poczynaniami ryby i zwiększamy jej szansę na ucieczkę w zawady. To często popełniany błąd jaki można zaobserwować nad wodą. Później tylko snujemy opowieści jaki był olbrzymi okaz, połamał, porwał wędkę i zwiał. A tak naprawdę miał trzy, no może cztery kilo.

Wędka musi być trzymana tak aby tworzyła z żyłką kąt co najmniej prosty, a najlepiej kąt rozwarty około 120 stopni. Wówczas i hamulec popuści i wędzisko zamortyzuje atak ryby powodując jej coraz większe zmęczenie.

Jeżeli jesteśmy sami i podbieramy zmęczoną, poddającą się rybę, z reguły właśnie jesteśmy zmuszeni do takiego nieprawidłowego trzymania wędki. Lepiej jest wtedy przykucnąć, lub przyklęknąć na jedno kolano cofając jedną nogę do tyłu i dolnik oprzeć o podłoże blokując przed poślizgiem stopą, a rękę przełożyć wyżej poza uchwyt kołowrotka i powoli podciągać rybę do podbieraka. Po nabraniu wprawy nie zdarzy się przegięcie wędziska do tyłu, a i łatwiej będzie szybko zamortyzować zryw ryby przez ponowne opuszczenie kija.

Podobny błąd popełniany jest przy zacinaniu ryby. Nie trzeba robić tego gwałtownym wymachem hen do tyłu za siebie. Albo złamiemy wędzisko, albo zerwiemy zestaw. Wcześniej czy później jest to nieuniknione. Wystarczy podkręcić kołowrotkiem naprężając żyłkę i od razu podnieść do góry prawie w pion wędkę. Przy dużych odległościach w ogóle nie zacinam, a tylko mocno naprężam żyłkę i podnoszę kij do góry. Ryba sama się zacina i nie ma co czynić dodatkowych wysiłków. Robiąc odjazdy, powoduje coraz głębszą penetrację haczyka w ciało. Ważniejsze jest wtedy kontrolować poczynania ryby i nie dać jej luzu.

Nie należy również na siłę skręcać żyłki, gdy ryba właśnie ją wyciąga, a hamulec mało nie dymi. Nie uratuje to nas przed ucieczką jej w zawady, a wręcz przeciwnie, gdyż uniemożliwiamy zatrzymanie ryby w miejscu. Ja robię to w ten sposób, że gdy żyłka tworzy z wędziskiem kąt około 120 stopni, reguluję hamulec do granic wytrzymałości przyponu, ale żeby nie pękł i odpuszczam pokrętło o trzy pyknięcia sprężyny sygnalizacyjnej. Gdy karp ucieka w zawady wykorzystuję w ostateczności ten kawałek obrotu i gdy ryba poczuje nieco silniejszy opór, czasem staje i zmienia kierunek. Zasadniczo jednak próbuję manewrów wędziskiem.

Odzyskiwanie żyłki wykonuje się przez skręcanie i pompowanie w trakcie rybiego odpoczywania i mniejszego uciągu. Wykorzystujemy do tego każdą nadarzającą się chwilę. Nie możemy jednocześnie zbyt mocno opuszczać wędziska, bo duże ryby prą mocno do dna próbując przetrzeć żyłkę o kamienie i inne zawady denne.

W końcowej fazie holu, gdy wydaje się, że ryba słabnie i już się poddaje, nie możemy być jeszcze pewni sukcesu i tracić głowy. Często w ostatniej chwili przed podbierakiem zrywa się jeszcze raz do ucieczki. Gdy nie jesteśmy skupieni, nierzadko wykorzystuje swą ostatnią szansę i znika w odmętach.

Pamiętajmy również, że to rybę naprowadzamy na podbierak i nie ganiajmy jej po wodzie, bo tylko ją płoszymy, a patrzącym na to z boku przypomina mieszanie zupy chochlą w olbrzymim garze polowej kuchni.

Jeżeli zarzucimy wędki, trzeba wykazać trochę cierpliwości. Nie ściągajmy co kilka minut zestawów, bo karpie, liny i leszcze, to nie są płotki i uklejki. Często na branie czeka się dwie trzy godziny, czasem nawet sporo więcej czasu trzeba poświęcić przy polowaniu na grubego zwierza. Sprawdzanie zestawu raz na trzy cztery godziny jest zupełnie wystarczające, no może w przypadku leszcza trochę częściej. Chyba że było niedokończone branie, ale i wtedy trzeba odczekać parę minut, a nawet kwadrans, bo może się powtórzyć.

Gdy łowimy z łodzi nie wstajemy bez wyraźnej potrzeby, a już z całą pewnością siedzimy w niej przy holowaniu okazałej ryby. Nie każdy to potrafi, a jest to bardzo ważne. Łatwo się potknąć będąc zaaferowanym walczącą rybą i zażyć przymusowej kąpieli. Nad wodą zwracamy uwagę na puste torebki papierowe i nylonowe, które łatwo porywa wiatr i powoduje zaśmiecanie terenu. Wystarczy na czas je schować lub przycisnąć czymś cięższym, aby tego uniknąć.

Przed samym wyjazdem dobrze sprawdźmy, czy wszystko spakowaliśmy, aby nad wodą nie pomstować swojej sklerozy. Chyba na zawsze zapamiętam osiemdziesięciokilometrowy powrót do domu, po wyszukaną przynętę własnej roboty, która została w lodówce.

Z kolei gdy mamy wracać z ryb i jesteśmy już spakowani, jeszcze raz sprawdźmy czy nic nie zostawiamy nad wodą, w tym również puste opakowania i śmieci. Do palaczy; nie wrzucamy petów do wody, ani nie wgniatamy ich pomiędzy deski pomostów lub w ziemię. To częsty niestety widok nad wodą. Skoro stać nas na papierosy, to i powinno być stać na choćby najprostszy zamykany pojemnik na pety. Sam jestem nałogowym i namiętnym palaczem, ale widok porozrzucanych i mięknących w wodzie petów, jest dla mnie odrażający.

Ryby, które przeznaczamy do zabrania, przed spakowaniem uśmiercamy, aby oszczędzić im usypiania w męczarniach duszenia. Wykonujemy to silnym uderzeniem w łeb ryby, albo ostrym nożem szybko przecinamy kark za głową przechodząc przez kręgosłup. Ten drugi sposób uważam za skuteczniejszy, gdyż powoduje pewną i natychmiastową śmierć po przerwaniu mlecza kręgowego, a jednocześnie powoduje odpływ krwi z ciała ryb.

Nie oprawiamy ryb nad wodą pozostawiając po sobie śmietnik. Jeżeli już to zabierzmy ze sobą łuski oraz wnętrzności i wyrzućmy je do śmietnika na pierwszym przydrożnym parkingu.

Myślę, że choć niektórym czasem trochę wytknąłem, przysłowiowo wsadzając kij do mrowiska, wybaczycie mi te uwagi, a opisane moje wnioski i spostrzeżenia, potraktujecie jako cenne i przydatne uwagi, płynące z wędkarskiego serca.

Bolesław "Wędkoholik" Michalski


– Komentarze –

Dopisz swój komentarz

autor - xavi
napisał:
Bardzo fajny,mądry tekst.Ogólnie strona rewelacyjna.Gratuluje!!!!POZDRAWIAM

September 12, 2005 2:58 pm

212.180.147.130


autor - Bronek
napisał:
tak, to dziwne że niektórzy przywożą nad wode kilogramy zanęt, ale po skończonym łowieniu papierki i pudełka po przynętach juz za bardzo im `ciążą` :]

September 17, 2005 1:01 am

80.53.194.130


autor - Krystian
napisał:
Bardzo fajna strona i mędre słow ......znakomiet opowiadanie

November 5, 2005 1:40 pm

83.23.25.48


autor - michal
napisał:
Strona wypasior zajmuje sie też wendkarstwem pozdzawiam wszystkich wendkazy

March 3, 2006 6:48 pm

83.23.241.79


autor - Piotrek
napisał:
Bardzo mądry tekst, nawet do mnie młodego wędkarza trafił. Na tak inteligętną stronę moge użyczyć swojego serwera. Kontakt dlaautora w e-mail`u. Udanych łowów.

April 28, 2006 10:14 am

217.144.205.6


autor - paweł
napisał:
Bardzo fajna stronka. Jestem początkującym wędkarzem. Sprzęt dostałem od żony na urodziny. Zaczynam od gruntówki - na razie bez rezultatów. Pozdrawiam i na pewno odwiedzę.

May 7, 2006 1:07 am

194.146.128.130


autor - Wojtas
napisał:
Super stronka wiele się dowiedziałem. Właśnie przygotowywuję się do egzaminu mam 15 lat i zobaczymy czy się uda ale ogólnie STRONKA SUPER

May 9, 2006 6:15 pm

80.54.249.143


autor - lolingston
napisał:
fajna stronka dobre wskazówki pozdrawiam wszystkich wędkarzy;]

May 21, 2006 9:36 pm

83.5.68.23


autor - Bartek
napisał:
ten artykuł jest bardzo dobry i ciekawie napisany ...napewno mi sie przydadzą informacje w nim zawarte . Pozdrawiam

June 15, 2006 4:10 pm

195.82.184.25


autor - marcin
napisał:
Na jaką przynęte najczęście możan złapać lina łowiąc pomiędzy liliami wodnymi.Gratulacie za stronke jest świetna.Pozdrawiam.

June 23, 2006 10:46 am

212.2.99.86


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Proszę przeczytać artykuł Nęcę liny. Poza tym nie ma jednej wspaniałej zanęty.

June 23, 2006 11:18 am

212.76.33.114


autor - howado
napisał:
no to jest bardzo madre co jest tu napisane ! ja jak przychodze na jakies stanowisko i widze sterty papierkow i opakowan to krew mnie zalewa , ale oczywiscie szukam jakiegos woreczka i zbieram to bo nie mogl bym siedziec w takim smietniku i oczywiscie wyrzucam to potem do kosza !! pozdrowki dla autora

June 26, 2006 5:37 pm

195.205.23.50


autor - kamil124
napisał:
Witam!!!!!! Chciałbym zdawać egzamin na kartę wędkarską.Czego trzeba się nauczyć.Jakie będą pytanie?????

July 19, 2006 10:18 am

83.14.27.178


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Należy znać przede wszystkim ustawę o rybactwie śródlądowym i rozporządzenie ministra MinRolu tzw. ukaz Kalinowskiego. Wszystko to w części dotyczącej wędkarzy. Przepisy znajdziesz w dziale Przepisów prawa. Warto zapoznać się w zakresie ryb chronionych, bo to też będzie. Ponieważ egzamin zdaje się w PZW to warto znać ich regulamin, bo oni tylko ten znają i stosują (bezprawnie, ale nic im nie zrobisz).

July 19, 2006 6:13 pm

212.76.33.89


autor - krzysiu
napisał:
Super strona proszę powiedz mi gdzie morzna złowić takie duże okazy?! pozdrawia 9 letni Krzysiu!!!!

August 3, 2006 8:25 pm

83.20.168.66


autor - Adam z Gdańska
napisał:
Po przeczytaniu tego tekstu jestem pewien że pisał go doświadczony w wędkarz, a ponadto włożył dużo serca pisząc ten ciekawy artykuł, gdyż jest on bardzo ciekawy

August 5, 2006 7:07 pm

213.192.120.69


autor - adam
napisał:
porady są bezcenne dowiedzialem się tyle że mnie chyba pokręci będe mówił każdemu wędkarzowi że ma pan tą stronę gratuluję

August 6, 2006 3:26 pm

83.17.27.156


autor - RoboX
napisał:
Witam !! Bardzo mądre i Fachowe porady są budulcem tej strony. Pozdrawiam wszystkich początkujących i doświadczonych wętkarzy!

August 10, 2006 3:28 pm

89.200.159.78


autor - Bandzior
napisał:
Poprostu lebszej porady nieznajdziemy nigdzie !!! Stronka jest po prostu bomba pozdro dla wszystkich wędkarzy amatorów takiehc jak ja i profesjonalistów

August 10, 2006 7:57 pm

83.19.62.173


autor - Kamil
napisał:
Strona naprawde na wysokim poziomie, wszystkie potrzebne informacje, ale brakuje mi tutaj czegoś. Niestety ale wertuje strone od pewnego czasu i nie moge znaleźć informacji dla kompletnie zielonych w temacie. Jest to naprawde super sport ale widząc te wszystkie techniki, dziwne nazwy naprawde ja już nie wiem o co w tym wszystkim chodzi. Wszystkie artykuły są pisane językiem napewno znanym wędkarzom z prawdziwego zdarzenia, ale dla kogoś kto dopiero zaczyna przygodę z wędkarstwem to jedynie 20 % tego tekstu jest zrozumiałe. HELP!

August 12, 2006 12:08 am

83.29.20.87


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Kamilu zawsze możesz pytać jak czegoś nie zrozumiesz. Po to jest możliwość komentowania. Ja nie zmywam niedoświadczonych wędkarzy i jeżeli ktoś nie zna jakiejś nazwy to ją staram się wytłumaczyć. Czasem nawet zamieszczam rysunek czy fotę w odpowiedzi. Trzeba tylko pytać, a jak się krępujesz to najedź w komentarzu na moje imię i kliknij. Maile odbieram i w większości odpisuję do dwóch dni.

August 12, 2006 9:53 am

212.76.33.80


autor - Pawka23
napisał:
witam jestem początkującym wętkarzem(zaledwie 7 dni)i chciałby się dowiedzieć co to jak wiązać żyłke do chaczyka i co to znaczy że spławik ma 2,5g albo 3g i czy to ma cośwspolnego z cięrzarkami

August 21, 2006 5:21 pm

83.19.207.218


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Jak wiązać haczyk? Sporo rysunków w tym zakresie znajdziesz w artykule Łowię karpia http://www.lakefishing.com.pl/lowie_karpia/index.php
Ciężar spławika może odnosić się do dwóch wartości. Ciężar jakim jest dodatkowo dociążony u dołu spławik i ciężar wypornościowy, który powinien równać się ciężarowi śrucin, jakie musisz założyć by dobrze wyważyć spławik. Jakby nie patrzył i tak należy zawsze doświadczalnie nad wodą precyzyjnie ustawić zestaw.

August 21, 2006 6:31 pm

212.76.33.108


autor - GODZIŃŚKI RAFAŁ SZADEK
napisał:
Moge napisać tylko tyle :chciał bym miec takie doswiatczenie jak Pan MAM NADZIEJE ZE Z CZASEM TEZ TAKIE BEDE MIAŁ POZDRAWIAM

August 25, 2006 11:42 am

83.10.118.83


autor - poczatkujacy 15
napisał:
Kamilu, znam twój ból, bo sam większości treści stron wędkarskich nie rozumiem i muszę ci powiedzieć, że z kilkunastu bodajże stron lekefishing jest napisany najprzejrzyściej, najprościej i najprzystępniej dla początkujących, a zarazem P. Wędkoholik wyraźnie włożył w to sporo pracy. Niektóre stronki to takie \\lubie ryby, łapać i jeść, możecie umieścić link do mojej stronki, a f okule to jestem spoko ziomal\\

August 30, 2006 6:19 pm

212.182.115.130


autor - jojo
napisał:
bardzo fajnie mi sie czyta te teksty sa napisane jak ksiazki zygmunta skibickiego naprawde super, oby tak dalej

September 8, 2006 11:49 am

83.23.93.23


autor - leszczomaniak
napisał:
Jak łatwo uśmiercić rybę ,gdyż jest mi jej żal gdy dusi się.Wiem że trzeba uderzyć w jakieś miejsce bardzo mocno ale niewiem w jakie i czy będe w stanie ją zabić.Proszę poradź mi.Może znasz jakiś łatwiejszy sposób?

March 7, 2007 12:31 pm

83.17.216.246


autor - leszczomaniak
napisał:
I jeszcze jedno wiem że powinno zmieniać się żyłkę co rok ale nie stać mnie na to ,a moim głównym problemem jest odkształcenie co przy połowie gruntowym lub spławikowym strasznie drażni.Co należy robić aby zapobiec temu.Kupuję żyłki oryginalne ale za 10-20zł zazwyczaj firmy kevlon.Piszę że nie ma pamięci do odkształceń ale to chyba kłamstwo.Proszę o poradę.

March 7, 2007 12:35 pm

83.17.216.246


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Niestety ze skręconą żyłką raczej nic nie da się zrobić poza wymianą.

March 19, 2007 10:49 am

62.121.110.8


autor - kamil124
napisał:
Witam!!! Jakie kupować rozmiary haczyków i żyłek na feeder? Czy ponton trzeba rejestrować?

May 26, 2007 7:55 am

83.14.27.178


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
wielkość i rodzaj haczyka jest zależny nie od techniki połowu jaką jest feeder, a od gatunku i wielkości poławianych ryb, rodzaju przynęty, rodzaju łowiska. Ponton trzeba rejestrować.

May 27, 2007 7:55 am

62.121.110.8


autor - ania
napisał:
niezly komentarz. pytanie czy warto jechac nad zalew do Poraja slyszalem ze woda cos nie taka a i ryba mala poradzcie

May 28, 2007 3:58 pm

83.22.182.37


autor - fish
napisał:
nie warto są tam ryby ale wogule nie biorą wiem bo byłem tam tydzień i co dzien byłem na rybach we inych miejscach ale nic oprucz płoci i małych karasi nie złowiłem):

May 30, 2007 7:27 pm

83.6.50.207


autor - womi
napisał:
stronka jest super!! tekst odrazu nakierowuje na zachowanie godne najlepszego wędkarza. mam 16 lat a przygoda z wedkarstwem zaczela sie gdy mialem 8. mozna tu znalezc super artykuły i niezle porady! pozdrawiam kolegów \"po kiju\"

September 14, 2007 8:59 pm

88.199.106.216


autor - kaka
napisał:
niech pan do tej stronki dożuci jeszcze metode na \" ŻYWCA \" Pozdrowienia dla was po kiju

October 13, 2007 11:27 am

83.23.228.62


autor - pkp
napisał:
łowie sobie rybki haha

November 24, 2007 12:07 pm

83.19.54.245


autor - pkp
napisał:
stronka bajerancka? zdjęcie odlotowe? pozdrowienia od wszystkich rybaków ze strzebinia. a szczegulnie od piotreka i andrzeja

November 24, 2007 12:10 pm

83.19.54.245


autor - seba
napisał:
jestem najlepszyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

March 1, 2008 9:29 pm

87.205.70.13


autor - bartek
napisał:
Super tekscior bardzo madzre sadze podobnie i dowiedzialem sie wielu rzeczy np. gdy zlowimy duza rybe przykrywamy jej oczy makra szmatka dzieki za info

March 16, 2008 8:41 pm

80.53.109.122


autor - tomek
napisał:
Bardzo mądre opowiadanie nauczyło mnie juz wielu rzeczy pozdrawiam wszystkich wędkarzy!!!

June 10, 2008 3:39 pm

87.207.11.168


autor - krzych
napisał:
dopiero zaczynam przygode z rybkami.dziekuje za duzo dobrych porad.mysle ze minie jeszcze duzo czasu zanim zlowie moja pierwsza...narazie nawet nie wiem jak wiazac haczyk.mysle jednak ze z czasem wszyskiego sie naucze.pozdrawiam wedkarzy.

June 24, 2008 3:12 pm

83.22.10.102


autor - marcianka89
napisał:
witam jestem nowicjuszką jeśli chodzi o wędkowanie i wogóle we wszystkim wczoraj byłam nad jeziorem w Kałkowie za Brodami Iłżeckimi i tam złowiłam swoją pierwsza płotke mam piekne zdjęcia na naszej klasie. bardzo mnie zafascynowało wędkowanie i chciałabym sie rozeznać w temacie nie wiedziałam że każdy gest i ruch wędkarza ma tak ogromne znaczenie nie mam pojęcia o co chodzi z ta kartą wędkarską i czy jest naprawdę tak niezbędna i co zrobić żeby ją zdobyć prosze o jakieś dobre rady i info jak to wszystko legalnie zorganizować.pozdrawiam serdecznie a i stronka lux wszystko czytelne i tyle wiadomosci )))

July 14, 2008 8:55 pm

79.185.34.135


Każdy ponosi odpowiedzialność za treść umieszczanych przez siebie komentarzy. Zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarzy sprzecznych z ideą wędkarstwa, działających na jego szkodę, niezgodnych z prawem oraz wulgarnych. Natomiast mile są widziane wpisy o tematyce wędkarskiej.

>>GÓRA<<


Wędkoholik
POLECA









Ratujmy Szczupaka

Na adres redakcji Wędkarstwa Jeziorowego wpłynął komunikat Salmo Fishing Clubu. Zamieś- ciłem go w części poświęconej ratowaniu tego gatunku. Przeczytaj- cie i skontaktujcie się z SFC. Nie bądźcie obojętni na sprawę


Ratujmy Ryby

W polskich wodach w zas- traszającym tempie maleje rybostan. Niektóre gatunki są poważnie zagrożone. Przyczyn jest wiele. I choć ryby głosu nie mają, czas najwyższy by przemówiły naszym wędkarskim dzia- łaniem. Nie bądźmy obo- jętni na sprawę.


Karpiowanie

W związku z narasta- jącym zainteresowaniem wędkarstwem karpiowym, założyliśmy niezależny portal Karpiowanie. Serdecznie zapraszamy do uczestnictwa w życiu portalu o karpiowaniu.


Nowości na stronie

Jeśli chcesz zobaczyć co nowego ukazało się na stronie, zajrzyj tu.


Lake Fishing Club

We wrześniu powstał kole- żeński klub wędkarski. Wspólne wędkowanie i wymiana doświadczeń to nasz cel. < więcej >


Dziś mamy
Copyright © 2003  Bolesław"Wędkoholik" Michalski