| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |


Strona Główna



Rybiografia



Łowiska



Siedliska Ryb



Metody i Techniki



Karpiowanie



Sprzęciarsko



Przysmaczanie



Przepisy Prawa



Ratujmy Ryby



Opowiadania



Bibliografia



Kuchnia



Foto Galeria



Batymetria



Forum



Kontaktowalnia



Księga Gości



Lake Fishing Club



Linki Wędkarskie



Linkownia




Kuchnia Rybna

Znasz smakowite potrawy z ryb? Możesz się tym podzielić z innymi. Napisz do nas, a zamieścimy przepis na stronie.


Przysmacz Rybkom

Masz wypróbowane prze- pisy zanęt, czy przynęt i chciałbyś podzielić się tym z innymi? Napisz do nas, a my je opublikujemy tu na stronie.


Łowiska Jeziorowe

Jeśli znasz ciekawe ło- wiska i zechcesz się tym podzielić z nami, prześlij opis, a opublikujemy.


Sprzętowo

To nowy dział zawierający opinie, recenzje i pomysły związane ze sprzętem wędkarskim. < więcej >


Linkownia

W linkowni możesz zna- leźć ciekawe i darmowe programy wędkarskie.
< więcej >



Szczupak  

Jest drapieżnikiem będącym symbolem naszych jezior. Można powiedzieć jednocześnie, że jest najchętniej i najliczniej poławianym drapieżnikiem na polskich akwenach. Jednocześnie charakteryzuje się dużą żarłocznością i szybkim przyrostem masy ciała. Samice już w czwartym roku osiągają zdolność reprodukcyjną i wielkość ponad 40cm, przy półkilowej wadze. Samice szczupacze dorastają do nawet półtora metra długości i ponad 30 kg wagi. Samce pozostają przy znacznie mniejszych rozmiarach, rzadko przekraczając wagę 10kg.

Młode w pierwszym roku siedzą zaszyte w zielsku litoralu i tam odżywiają się larwami, robactwem, owadami, ale już po osiągnięciu około 10cm zaczynają wyraźnie polować na narybku innych gatunków. Należy tu podkreślić, iż jest kanibalem. Młode roczniki nawet po osiągnięciu zdolności rozrodczych nie opuszczają terenów trzcinowisk, podwodnych łąk litoralu i grasują tam mając doskonałe warunki wzrostu i rozwoju. Z moich obserwacji wynika, że bardzo mu odpowiada osoka aloesowa. Na takich podwodnych łąkach podwodnej osoki można w szybkim tempie nałapać kilka szczupaczych skoczków o wymiarach do czterech kilo. Jednak przeważać będą te poniżej dwóch kilo. Napisałem to z perspektywy wieloletnich obserwacji, bo dziś często się okazuje, że już ciężko o te pół kilowe szczupaczki.

Większe szczupaki szybko po tarle przemieszczają się w głębsze partie wody i zajmują stanowiska na najgłębszych częściach litoralu, a czasem na jego skraju przy progach opadającego dna czatując na nieostrożne ryby zapędzające się w ten rejon. Przebywają przy podwodnych górkach raczej na południowych stokach, rafach podwodnych i terenach stoków dna w pobliżu śródjeziorowych wysp. Niejednokrotnie jednak te podrośnięte oraz średniej wielkości i całkiem spore zębacze stoją w zwalonych drzewach wśród gałęzi znajdując całkiem dogodne stanowiska. Niekiedy nawet stoją po kilka sztuk w takich dobrych kryjówkach. Z reguły są to wówczas osobniki o zbliżonych rozmiarach. W takich miejscach warto po udanym braniu spróbować jeszcze raz podać tam przynętę, bo jest duże prawdopodobieństwo ponownego ataku. Takie samo zjawisko trafiałem przy gwałtowniejszych spadach, znajdujące się przy strefie litoralu, jeśli tylko znajdowały się tam głazy, duże kamienie czy też rafowe skalniaki zapewniające odpowiednie kryjówki. Różnej wielkości szczupaki można spotkać na rafowych wypłyceniach dużych jezior. Takim szczególnym przykładem jest tu jezioro Śniardwy.


Fot. Tadeusz Andrzejczyk

W końcu w dużych jeziorach, największe z nich zajmują stanowiska na rafach podwodnych półek na stokach dennych na sporych głębokościach. Wówczas są trudne do znalezienia i złowienia. W zasadzie w rejonie litoralu większe sztuki przebywają tylko krótko po tarle. Później odpływają w głębsze rejony. W jeziorach sielawowych idą za swą ofiarą w głębokie rejony na 10 ÷ 15m., a nawet do ponad 20m. Te kaczodziobe olbrzymy żerują raz na trzy cztery dni i zadawalają się niewielką porcją czasem nawet tylko kilogram jest wystarczający. Trafienie w porę śniadania takiego szczupaka jest bardzo trudne, a sprowokowanie do ataku gdy skończył żerowanie jeszcze trudniejsze i prawie nie możliwe. Dlatego tylko nieliczni łowią te szczupaki w okresie letnim w sielawowych i leszczowych jeziorach pojezierza Warmii Mazur i ściany wschodniej, a także w niektórych jeziorach Pomorza Zachodniego.

Natomiast i olbrzym wychodzi na płytsze rejony podwodnych górek i przybrzeżne rejony o głębokości 5 do 8m. Dzieje się to późną jesienią gdy sielawa wychodzi na płytsze rejony jezior na tarło. Nadal jednak nie jest on łatwym łupem do złowienia choć intensywność żerowania znacznie wzrasta przed okresem zimowym. Są z całą pewnością marzeniem nie jednego wędkarza. Jednak trafienie go na zbyt lekki sprzęt kończy się kompletną przegraną. To nie jest szczupaczek z podwodnych łąk czy trzcin. To gruby w karku olbrzym o dużej sile, którego nie można niedoceniać czy lekceważyć.

Takich dużych okazów trudno szukać w małych linowo-szczupakowych jeziorach gdzie głębokość nie przekracza 6m. Owszem i tu można trafić dwucyfrową sztukę, ale nie będzie to ten największego kalibru. Warunki nie pozwalają mu wzrosnąć do gigantycznych rozmiarów. Nie mniej na średniej wielkości i masową ilość mniejszych można liczyć w zupełności. Żyje on tu prawie całkowicie w litoralu, bo często dno jeziora jest porośnięte na całej powierzchni.

Zupełnie innym środowiskiem szczupaka są sztucznie powstałe akweny wskutek działalności człowieka, czyli glinianki i żwirowiska. Glinianki są różne o różnych głębokościach, ale zazwyczaj ubogi litoral ciągnący się wąskim pasem przybrzeżnym. Czasem mamy do czynienia z kawałkami łąk podwodnych i te przypominają już uboższe w roślinność jeziora naturalne. Jednak ogólnie rzecz ujmując występują spore braki stanowiskowe tego gatunku. Często więc szuka on zwalonych drzew, korzeni, czy choćby drobnego zagłębienia na równym kawałku dna w płytszych rejonach. Znajduje również swe stanowiska przy burcie brzegowej, jak przy gwałtownych spadkach dna, gdyż dno często posiada duże urozmaicenie i jest pofałdowane. Zdarza się na takich akwenach spotkać wygrzewającego się sporego szczupaka przy powierzchni wody w bliskości brzegu. I choć widok może zachwycić, a adrenalina skacze w górę, to nie ma co liczyć, że skusi się wówczas na choćby najwymyślniejszą przynętę. Taki kaczodzioby jest najedzony i robi poobiednią sjestę w promieniach słonecznych.

Żwirowiska posiadają bardzo ubogą roślinność wodną i wydawać by się mogło, że mają nieprzyjazne środowisko w takich akwenach. A jednak znajdują tu dla siebie miejsce i wzrastają do całkiem niezłych rozmiarów. Przebywają wówczas w dużej części jeziora. Mniejsze zazwyczaj trzymają się na płytszych blatach i tak pofałdowanych i bogatych w głazy i kamienie. Wykorzystują rosnące i przytopione krzewy gdzie znajdują sporo drobnicy. Większe zajmują swe stanowiska w przybrzegowych burtach przy zwalonych drzewach, jednak głębokość tych miejsc jest z reguły spora. Innym miejscem, gdzie warto poszukać większych sztuk to blaty mocno pofałdowane z głazami na znacznej głębokości, bo około 5 ÷ 7m. Biorą wtedy praktycznie z samego dna. Na płytszych blatach, takich 1 ÷ 3m. Przebywają osobniki młodsze o wadze do 3 do 4kg. Niesamowicie widowiskowe staje się polowanie szczupaka w okresie wiosennym na wypłyceniach przybrzeżnych. Rechot żab jest momentami nie do wytrzymania i nagle widać zakotłowanie się na powierzchni wody, a potem następuje błoga cisza. Miłosne igraszki żab zostały przerwane atakiem wygłodniałego szczupaka. Ataki kaczodziobych z powierzchni są bardzo atrakcyjne dla obserwatora. Szczupaki w ten sposób atakują nie tylko żaby, czy chore rybki, ale również przepływające gryzonie, czy ptactwo wodne.

Inną sprawą są krążące i rozsiewane bajki i mity o tym stworzeniu, które tylko dają argumenty nieświadomym tego urzędnikom. Dyskusje i rozprawę nad Trzema z nich zawarłem w artykule Nasze kochane Kaczodziobe

Bolesław "Wędkoholik" Michalski


– Komentarze –

autor - pacho0
napisał:
mojego pierwszego szczupaka złapałem w małej miejscowosci pod wrocławiem miał 60 cm.

August 24, 2005 3:15 pm

62.233.177.222


autor - TrAcEr
napisał:
mój pierwszy szczupak miał 2kg. Nie zdradze gdzie!

September 15, 2005 10:51 pm

83.17.238.115


autor - mateusz
napisał:
Moją pierwszą rybą był karp co miał 3kg.110cm. wiem gdzie pływa Szczupak 10kg. prosze piszcie pod mój e-mail

September 21, 2005 3:17 pm

80.50.250.246


autor - kobi
napisał:
Dziś na szczupola!!! W sieci zapowiadają złe brania, ale to nic nie przeszkadza, bo przecież polowanie - to polowanie. Myśli kieruje się w ten rejon, gdzie zdrowy rozsądek ląduje w śmietniku... właśnie w takie dni człowiek ma gwiazdki w oczach - a sprawdzę, a mylą się, złowię. Nikomu nic nie trzeba udowadniać, szczupak gdzieś jest! a że nie chce łykać, to trzeba łazić i chytrzyć na całego, by tylko skubnięcie przynęty na chwilę poczuć, by przyrodę oszukać i podziwiać: jak ona twarda i nieustępliwa. Nerwy??? Jakie nerwy? gdy przed tobą woda a za tobą las zielony... Wszystko zawodzi - i to jest piękne, mądre, pełne podziwu i twarde, nieustępliwe. Nie zawsze człowiek wie wszystko. W takich chwilach pomimo dużej wiedzy, większego muzgu i arsenału sztuczek; ryba wygrywa, jest teraz górą. Czy nie ma nic wspanialszego niż miara Dawida z Goliatem??? To jest wędkarstwo, a nie pójście do sklepu. Pojedynek jest równy. Smak jak największy. Wygrać i puścić jeńca, lub przegrać i być znów niewielkim, docenić przegraną i odejść w pełni ceniąc prawa nigdzie nie spisane, a najważniejsze, bo proste. Szczupolu broń się - człowieku bądź czujny, naturo żyj we mnie!!!

September 25, 2005 1:53 pm

83.26.25.95


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Kobi, zgrabnie to ująłeś, . To jest wędkarstwo.

September 25, 2005 3:11 pm

82.210.136.33


autor - Kobi
napisał:
Dziękuję autorowi strony za docenienie mojego ogromnego zapału, tudzież nadziei rzadko spełnionej . Tym razem potyczka była ciężka (chmary wodorostów, zatopione gałęzie, ubytki w sprzęcie), ale wypad się udał. Miałem kilka chybionych brań, wyholowałem dwa niezłe kacze dzioby i trzech żarłachnych młodzieńców na białe kopyto Kongera z czarnym grzbietem i czerwoną płetwą. Po czym staciłem tę, jakże cenną wczoraj, przynętę. Na nic innego nie brało. Więc warto mieć nadzieję! I tu apel do Olsztyniaków, którzy cedzą przez zęby, że ryby nie ma na miejskich jeziorach - jest i to w każdym. Tylko trzeba zadać sobie trochę trudu i jej poszukać. Szczupaki wypuścić, a nie mordować, bo w sklepach rybnych jest pełno towaru! Mamy takie piękne jeziora, prawie żadnych kłusowników. Nie bądźmy zbyt chciwi, a każdy wypad będzie sukcesem.

September 26, 2005 8:33 am

213.73.21.184


autor - karp 18
napisał:
mój pierwszy szczupak ważył 9,5 kg

October 4, 2005 1:58 pm

193.24.220.42


autor - Mariusz
napisał:
Szczupak którego złowiłem w tym rok miał 4.8 kg i 85 cm . To była super zabawa , jeżeli ma się żyłkę 0,20 i odłegłość jaką trzeba było go cholować . W życiu nie miałem takiej adrenaliny i frajdy jak z tym szczupakiem. Szczupaka złowiłem na akwenie DĘBOWA ok. K-Koźla woj.Opolskie

October 9, 2005 11:04 am

83.16.61.122


autor - pablo
napisał:
na wstępie witam wszystkich kolegów po kiju... mam pytanie jeśli ktoś się zna na tym...mam w przydomowym ogródku oczko wodne(sam zrobiłem)ma około 5m sześciennych wody i głebokość 110cm...czy mozna w takim nie duzym oczku stworzyć sobie małe środowisko naturalne dla rybek z jeziorka? przyznam się ze wpuściłem tam juz kilka rybek...i to nawet nie byle jakich są to:szcupaczek ok 30cm ,lesczyk taki ok 25cm,trzy płocie kazda ok 25cmi i 10 karasek ok 10-15cm...jeśli ktoś mi odpisze na ten temat będe wdzięczny...

November 11, 2005 3:16 pm

212.76.37.150


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Obawiam się Pablo, że nie można stworzyć tak małego stawiku, w którym zapanują warunki zbliżone do tych panujących w naturalnym środowisku. Te 5m³, to większa wanna. Najpierw szczupak zje te najmniejsze ryby, potem okaleczy większe, które padną, a na końcu padnie szczupak z głodu. Może któreś przetrwają jeżeli szczupak zadławi się śmiertelnie na jednej z pierwszych płoci czy leszczyku. Pomysł według mnie, nie trafiony.
Pozdrawiam Wędkoholik

November 13, 2005 9:08 pm

82.210.136.33


autor - Andrzej z Grudziądza
napisał:
Ja złowiłem kilka ładnych szczupaków na jeź. Wielka Gruta tylko szkoda że sezon tak szybko się skończył a zima taka długa. Połamania Andrzej

December 11, 2005 10:49 am

158.75.241.10


autor - romex z wegorzewa
napisał:
chce dostac na gwiazdke spławik lub wedke profesjonalna firmy albert.pozdro dla mojego ulubiernca mikiego i endrju z grudziadza

December 13, 2005 3:01 pm

83.31.113.163


autor - traktor
napisał:
Ja dopiero w tym sezonie zacząlem łowić szczupaki mam dopiero 15 lat więc wszystko przedemną.Mój pierwszy szczupak ważył ponad 2kg mialem ich około 20 w tym sezonie zerwało mi się drugie tyle i najbardziej przeżywam że zerwał mi sie szczupak który miał minimum 10kg ciągle był przy dnie i ciągle odjeżdżał aż w końcu zerwal się nie moge przeżyc tego do dziś ale może na drugi sezon uda mi sie go złowić.Pozdrawiam autora tej stronki jest to najfajniejsza stronka o wedkarstwie jeziorowym.

December 18, 2005 12:21 pm

80.54.254.66


autor - dawka
napisał:
No hyba troszko zaokrongacie te wagi i długości, no bo to by było to samo jakbym napisał że wczoraj złapałem szczupaczka który miał 100 ton i 2 kilometry długości

December 19, 2005 8:59 pm

83.29.232.153


autor - pablo
napisał:
TRAKTOR gdzie ty takie miejsce szczupakowe masz prosze cię piśnij słówko hehe chyba gdzieś w szwecji co.....?bez kitu ale macie wyobrażnie...

February 8, 2006 12:07 pm

212.76.37.150


autor - maciek c
napisał:
Kobi, Twój styl wysławiania się jest tak fajny jak ....? -prawie jak wędkowanie. Łap ryby i pisz dalej. Życzę sukcesów.

February 24, 2006 1:47 pm

84.40.230.98


autor - Darek
napisał:
Ja 2005r pod koniec Sierpnia złowiłem szczupaka w przedziwny sposób.Miałem zarzuconą wędke na proteinę przez cały dzień nic nie brało ale nagle bąbka uderzyła o wędke bardzo się ucieszyłem ponieważ chciałem coś złowić jak każdy.Gdy udało mi się już wyciągnąć rybę BYŁA ZACHACZONA O GRZBIET ten szczupak miał 1,15 kg 60cm .Czy ktoś z was złowił w dziwny sposób jakąś rybę??

March 21, 2006 2:07 pm

195.117.234.226


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Darku ja pięć lat temu złowiłem szczupaczka na kulkę truskawkową ale wziął zaraz po zarzuceniu. Natomiast kolega złowił na kulkę proteinową śmierdziucha po sporym oczekiwaniu na branie. Parę razy złowiłem suma na kulki. Nie były to przypadki bo sumy były obżarte kulkami mięsnymi. Pozdrawiam Wędkoholik

March 22, 2006 2:34 am

212.76.33.87


autor - MANIEK
napisał:
witam was , chciałem sie wstawić za tą 15 letnią osobą poniewż widze że was to śimieszy 20sztuk w sezonie. hmm chodzi mi o to poniżejco skopiowałem Kumpel ma wójka który ma pokaźną żwirownie i choduje tam rybki , tzn zarybia sobie ja troszke , i ma problem ponieważ jest dużo szczupaków i wyjadaja inne rybki , my sobie tam jeżdizimy co trzy tygodnie i z wielka przyjemnościa je łapiemy . Dodam że nikt inny tam nie łapie żadnych ryb Zdażało się że nawet 5 sztuk na wypad od 1,5- do 5 kg. i czesto jest tak że właśnie te wygrzewające się w słońcu atakują . Więc 20 sztuk i więcej jest normalną sprawą w sezonie papapa

April 2, 2006 2:58 pm

83.28.238.229


autor - kris
napisał:
jestem wedkarzem od paru lat lapie wszystkie gatunki i to okazałe ale szczupaka wiekszego jak 3 kg. nie złapałem co robic zeby dotrzec do wiekszych okazów jezeli wiem ze one przebywaja w mojej okolicy.łowiskami sa glinianki oraz stawy mocno zarastajace tzw. merta. prosze o odpowiedz

April 4, 2006 12:32 pm

83.16.2.194


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Kris nie wiem na ile jest zarośnięty ten Twój staw, ale jeśli masz trochę wolnej wody to szukaj go na spadach tuż za zielskiem prowadząc przynętę wzdłuż spadu po kilka razy na różnej głębokości. Druga rada spróbuj na powierzchiowe woblery między zielskiem. Pozdrawiam Wędkoholik

April 4, 2006 4:31 pm

212.76.33.77


autor - Artik
napisał:
Ja pare dni temu byłem rozejrzeć się po stawie który jest niecały 1 kilometr od mojego domu, potężne buło moje przerażenie gdy to ujrzałem, wszędzie do okoła były martwe szczupaki i to ogromne po jednym okrążeniu stawu naliczyłem ich ponad 70 a wcześniej wędkarze spierali się czy w tym stawie są chociarz 3 szczupaki

April 7, 2006 4:46 pm

83.25.70.112


autor - łukasz
napisał:
bardzo fajna stronka naprawde opisuje wszystkie ryby

April 11, 2006 2:05 pm

83.17.43.146


autor - początkujący spiningista pytanie do autora
napisał:
Mam pytanie do pana bolesława, tylko prosilbym pana o odpisanie na mojego maila. mieszkam w toruniu, łowię nad wisłą - jestem początkującym spiningistą. czy mogłby pan mi doradzić o doborze przynęt na bolenia, okonia, sandacza i oczywiscie szczupaka. nie wiem czy łowie na dobrą żyłkę na szczupaka i sandacza - 0.20? nie wiem gdze kryją sie i zerują te ryby w wisle. PROSZĘ O POMOC!!!!

April 17, 2006 7:04 pm

83.8.173.79


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Zazwyczaj duże sztuki sandzcza, czy szczupaka w dołach przy stromych burtach brzegowych wymnytych nurtem, tam też bywa sum. Ale sandacz grasuje również na łachach dużych o żwirowatym dnie. Boleń raczej w klatkach lub na przykosach płycizn. Moja jednak wiedza o drapieżnikach rzecznych jest skąpa. jestem typowym jeziorowcem. Jeżeli chcesz uzyskać szerszych informacji proponuję skontaktuj się z Jackiem Jóźwiakiem http://www.wedkowanie.org/index.php lub z Markiem Szymańskim z Wedkarskiego Świata.
Pozdrawiam Wędkoholik

April 17, 2006 7:42 pm

212.76.33.67


autor - początkujący spiningista
napisał:
Najważniejsze liczą się dobre chęci. Bardzo dziękuje za zamieszczone przez pana rady!!!!

April 18, 2006 8:54 pm

83.8.174.204


autor - MR
napisał:
Jeszcze kilka lat temu na dużych, głębokich jeziorach sielawowych o dużego szczupaka nie było trudno (Mamry, Dargin). Teraz ze względu na rabunkową gospodarkę rybacką pogłowie tak drastycznie spadło, że przyzwoitych sztuk już prawie nie ma (zdarzają się niedobitki). Nikt nie próbuje spojrzeć w przyszłość, bo przecież wędkarska atrakcyjność tych wód spada z roku na rok. W chwili obecnej nawet płoć jest rarytasem, nie mówiąc o okoniu, szczupaku czy sieji, z których te wody słynęły. W Polsce duże akweny w pólnocno-wschodniej części kraju traktowane są po macoszemu. Słyszałem komentarze typu \"dużo wody-dużo ryby nie zabraknie\". Tylko jak nie będzie już czego łowić, to kto za to odpowie?

April 25, 2006 2:20 pm

195.116.32.152


autor - krzysztof s
napisał:
Muj najwiekrzy szczupak wazyl 12kg mierzyl 157cm

May 10, 2006 2:50 pm

213.38.159.68


autor - bogdan
napisał:
Lajno złapałem dzisiaj wieloryba;>

May 26, 2006 8:28 pm

82.160.85.253


autor - pablo
napisał:
a ja właśnie wybieram się nad wode nad jezioro Bledzewskie udało mi się wyłuskać kilka dni urlopu kupiłem spinerek szczupakowy: SHIMANO, kilka gumek i jade powalczyć z zębatymi kaczodziobami mam nadzieje ze coś złapie i przetestuje swój nabytek...

June 15, 2006 10:46 am

212.76.37.150


autor - wedkarz
napisał:
Dzień dobry to znowu ja! mam kolejne pytanie odnośnie tym razem szczupaka- na co lepiej go łapać na rzywca, czy blache, a może na sztuczną gumową rybe, albo na muche??aha. takie pytanie etyczne Otórz 3 tygodnie temu byłem z wójkiem na jeziorze,mieliśmy grunt i spławik.wszystko było OK ,ale nagle 2-óch panów podplyneło pod naszcze łowisko , omało nie poplątali nam rzyłek i rozlożyli sie pod naszym miejscem.niemineło pół godziny i wyłowili 80 centymetrowego szczupaka. i odpłyneli zadowoleni. CZy obowiązują jakieś zasady etyczne na łowisku?oni przecierz mieli więkrze pole manewru łodzią nirz my [nobo mielismy zanencone i rzucony grunt] co Pan by w takiej sytuacji zrobił? bo pytałem sie kolegi, lecz ten tylko powiedzial ,że rzucał by w nich zanętą. Przepraszam za taka ilosc pytań w ostatnim czasie, ale mam dostęp do internetu.Pazdrawiam!!!

June 29, 2006 9:43 pm

83.16.101.58


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Oczywiście potępiam takie zachowania, ale w tym kraju można tylko sobie ponarzekać.

June 30, 2006 5:19 pm

212.76.33.65


autor - wędkarrz
napisał:
Terz tak uwarzam, a co ze szczupakiem wg Pana na co najlepiejgo lawić na muche, blache, ripera,na żywca czy na sztuczną rybe?? pozdrawiam

June 30, 2006 7:12 pm

83.16.101.58


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Wszystkie wymienione tu przynęty są skuteczne. O skuteczności decydują warunki panujące w danym środowisku.

July 1, 2006 7:45 am

212.76.33.102


autor - eryk
napisał:
Mój największy szczupak miał 38 cm.

July 1, 2006 11:46 am

83.23.75.196


autor - eryk
napisał:
Ja łowie od 3 dni na błystke i złapałem 4 szczupaki, ponad 30 cm i 2 okonie ok. 20cm.

July 2, 2006 2:45 pm

83.23.57.61


autor - wedkarz
napisał:
Moj pierwszy szczupak mial 10kg a 10 minut puzniej zlapalem 16 kg. ale to bylo bardzo dawno, (ale to byly czasy).

July 25, 2006 10:59 am

84.234.41.223


autor - Luis
napisał:
Witam. Smieszne jest to co po nietorzy wypisoja cyt: Moja pierwsza ryba byl karp czy szczupak 5 czy 10 kg bauahahahahaha sczeze w to nie wierze ze maja pierwszy raz wedke w reku i odrazu wycholowac cos kolo 5 czy 10 kg To jest smieszne. Po co wogule takie glupoty wypisywac to tak jak bym napisal ze zlapalem na zywca slonia ktory wazyl 2 tony na zylke 0.22. heh szkoda mi takich ludzi jednym slowem Bajkopisarze. Swietna stronka duzo z niej sie nauczylem.Pozdro dla autora.

August 18, 2006 12:40 pm

82.160.228.26


autor - Wędkoholik
napisał:
A ja nigdy nie złapałem szczupaka

August 20, 2006 8:52 am

85.128.107.50


autor - kubak
napisał:
Witam wszystkich. w przyszlym tygodniu mam zamiar rozpoczac przygode ze spiningiem. bede lowil na jeziorze na ktorym jest wyspa i chcialbym sie dowiedziec czy lowiac wlasnie z tej wyspy bede mial wieksza szanse na jakiegos szczupaka albo okonia?

August 26, 2006 10:08 am

83.23.216.183


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Nie znam jeziora, to trudno powiedzieć, ale ogólnie tereny przywyspowe są dobrymi łowiskami.

August 26, 2006 12:56 pm

212.76.33.85


autor - kubak
napisał:
dziekuje za odpowiedz mam nadzieje ze cos zlowie. jeszcze tylko musze dokonczyc kompletowanie twisterkow do tego kilka blystek i mozna jechac

August 26, 2006 1:03 pm

83.23.213.229


autor - Miki
napisał:
Witam ... Chciałem poprosić o rade na jakie przynęty najlepiej łowić na spining na starych, być może, że przed wojennych gliniankach... Chodzi mi o rodzaj przynęty i ewentualnie kolor... Proszę o odpowiedź....

August 28, 2006 12:11 am

83.17.195.106


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Nigdy nie ma najlepszej przynęty, która zawsze i wszędzie się sprawdzi. Trzeba pokombinować. Co do koloru, to raczej ciemne.

August 28, 2006 2:19 pm

212.76.33.118


autor - Miki
napisał:
dziękuję za odpowiedź...

August 28, 2006 4:22 pm

83.13.67.234


autor - Miki
napisał:
Mam jeszcze jedno pytanie.... Jeśli bym nie łapał na spining to naco łowić na spławik, np. na żywca.... ??

September 2, 2006 4:36 pm

80.55.175.82


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Żywcówką ze spławikiem.

September 3, 2006 8:36 am

212.76.33.78


autor - eryk
napisał:
Ja złapałem szczupaczka co miał 38 cm, ile on mógł ważyć.

September 21, 2006 7:33 pm

83.23.100.140


autor - ziutek
napisał:
Mój najwiekszy szczupak ważył 3,5 kg złapałem go na 7 cm ripera

September 21, 2006 9:22 pm

87.99.32.195


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Eryku mógł mieć około 40dkg

September 23, 2006 6:34 am

212.76.33.120


autor - maz
napisał:
moj rekordzik to 7kg i zlapalem go na woblera ktory sie nazywa tiger 19 cm a niedlugo jade jeszcze raz mozna nawet zlapac 13 kilo sa ludzie ktorzy to zrobili bo sa prowadzona kartoteka pozdrawiam

October 6, 2006 9:31 pm

86.129.130.192


autor - Michał
napisał:
Ja uwielbiam łowic ryby a mam 11 lat i z kolegami wybieram sie w najblizszy weekend a i czy w jesien mozna łapac z gruntu

October 22, 2006 6:51 pm

88.156.65.9


autor - kobi
napisał:
Ech... coraz trudniej o szczupaczka w naszych pięknych wodach. W tamtym roku w samych jeziorach w obrębie Olsztyna udało mi się wyciągnąć kilkanaście sztuk, nie mówiąc już o Sztynorcie, skąd nigdy się nie wracało bez punkcików w notatniku. Gdzie się to wszystko podziało? Kto jest za to odpowiedzialny? Nie wiadomo już co robić i co powiedzieć w tej sprawie, ale wszyscy wiedzą czym się to skończy. Anglicy sobie z tym radzili dopóki nie zaczęli łowić w ich wodach Polacy. Nie pomagają apele, prośby, kary. Z naszych wód giną te piękne i waleczne ryby, a jak wiadomo - one głosu nie mają. Zostaje tylko zakląć pod nosem i starać się podziwiać piękno, z roku na rok, uboższej przyrody. Przy takiej sytuacji, w niedalekiej przyszłości, pozostaną tylko gry komputerowe. Nadal uwielbiam wędkarstwo i chodzę na ryby, choć (nie da się ukryć), z pewnym niesmakiem biczuję prawie martwą wodę, by wydała z siebie choć trochę emocji. Naprawdę, strach pomyśleć co będzie dalej.

November 17, 2006 11:13 am

88.156.29.138


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
A powiedz ile z tych złowionych szczupaków w zeszłym roku zabrałeś do domu?

November 17, 2006 12:40 pm

212.76.33.87


autor - kobi
napisał:

Pozdrawiam. Do domu w tamtym roku zabrałem dokładnie dwa szczupaki. Jednego na galaretę, a drugiego wzięli znajomi na przystawkę, na imieniny... Ogólnie nie zabieram ryb do domu. Od tego są sklepy rybne. Wędkarstwo traktuję raczej sportowo, szczególnie spinning... W tym roku nie zabrałem ani jednego - mądry Polak po szkodzie. Zdaję sobie sprawę a tego, że jak by każdy brał rocznie po dwa szczupaki z jednego łowiska, napeweno ucierpiałby ekosystem jakiegoś jeziora, ale wziąłem je z czystym sumieniem, gdyż łowiąc tam, gdzie jednego dnia wyjąłem z wody kilka, lub kilkanaście szczupaków, mogłem sobie pozwolić, za namową przyjaciół, na małe ustępstwa od zasady \"no kill\". Być może się mylę, ale nawet w innych krajach są pewne limity zabierania ryb \"na patelnię\" i taki limit zabrałem, i nie były to tak zwane podrostki, tylko stare 6 i 5 kilo... Reszta siedziała w jeziorze i w moim notatniku. Chciałem je też w tym roku zaliczyć, ale ich już nie ma.

November 19, 2006 5:02 pm

88.156.29.138


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
No widzisz. Teraz rozumiem Twoje zdziwienie. Ty zabrałeś dwa inny jednego, a rzesza wędkarzy po kilkanaście, rybacy też swoje żakami i po "ptakach". Oczywiście znacznie lepiej byłoby, gdybyś zabrał wymiarowe, ale zdecydowanie mniejsze, a te wielokilowe zostawił. Dziś to już ładne szczupaki i coraz ich mniej. Ale ogólnie co do samej zasady się zgadzam. Nie można przesadzać, ale z drugiej strony odławianych jest mnóstwo szczupaków, przez nieodpowiedzialnych wędkarzy. Rybacy też potrafią zarybić, a potem wyjałowić. Znam takie przypadki.

November 19, 2006 7:47 pm

212.76.33.86


autor - zgulec
napisał:
moj pierwszy szczupak mial 53cm zlowilem go na replike szczupaka ktora miala 5cm a moj najwiekszy szczupak mial 81cm

November 25, 2006 7:34 pm

83.22.128.108


autor - Beata
napisał:

WIELKA PROŚBA!!! Witam serdecznie! Jestem kompletnym laikiem, natomiast lektura informacji zawartych na stronie pomaga mojej córce przygotować obszerną pracę do szkoły n.t. SZCZUPAKA. Brakuje nam tylko jednej informacji: O DŁUGOŚCI ŻYCIA SZCZUPAKA (o ile nie zkończy go na patelni ;o) Bardzo proszę o pomoc, pozdrawiam serdecznie

November 27, 2006 9:06 am

83.25.100.147


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Do Beaty
Według mojego rozeznania dożywa on wieku do około 30 lat. Anegdoty o wielowiekowych szczupakach to niczym nie potwierdzone anegdoty. Na szybko znalazłem tylko taką wypowiedź w Internecie - "Mogą żyć kilkanaście i więcej lat." Tylko który z nich dożyje tak sędziwego wieku w dzisiejszych czasach. Pozdrawiam

November 27, 2006 12:51 pm

212.76.33.86


autor - Hiljot
napisał:

Uzupełniam informację o szczupaku: wieku 30 lat dożywają jedynie samice, gdyż mleczaki żyją znacznie krócej, nie więcej niż 15 lat. Samce szczupaka, starsze aniżeli siedmio-, ośmio-letnie, są poławiane niezmiernie rzadko zarówno przez wędkarzy, jak i przez rybaków. Źródło: monografia Karola S. Napory pt. "Szczupak" Wyd "Multico", W-wa 1998 r.

December 1, 2006 10:33 am

83.7.163.245


autor - Mariusz Zalewski
napisał:
Witam Wszystkich! Spinninguje od ok. 8 lat Moge napisac jedno jeszcze 4-5 lat temu to można było coś złapac, trafiały sie ładne komplety ze szczupakiem ok 1kg niebyło problemu żeby złapac.Trafiały sie sztuki ok. 2-3kg (mój rekord 4.20kg 85cm ). Na ryby jeżdziłem bardzo czesto( uważam) bo ok.25 razy w roku tj. od maja do połowy listopada.Przewaznie brodząc w woderach, ostatnio wędkuje z pontonu. W tym roku to jest 2006 spinningowałem przeważnie z pontonu teoretycznie powinienem miec lepsze szanse do dotarcia do stanowisk ryb niz łowiąc z brzegu a tu guzik mój najwiekszy szczupak w tym roku to 1.5kg. ! Z roku na rok nabieram wiekszego doświadczenia w łowieniu na spinning a łowie coraz to mniejsze ryby. Z roku na rok nie oszukujmy sie mamy akweny przetrzebione a złapanie dzis szczupaka powyżej 2 kg. jest już duza frajda i nie często sie zdarza. Pozdrawiam Wszystkich i Życze wszystkim w 2007 połamania kija !!! ale nie na zaczepie !!!

December 12, 2006 8:06 pm

195.117.151.40


autor - Mariusz Zalewski
napisał:
tak apropo żeby niebyło tak pesymistycznie miałem w tym roku na kiju łódz podwodna, bo za chiny niemogłem go zatrzymac mimo dosc solidnego sprzetu wędka Shimano do 30g żyłka 0.22mm kołowrotek Ryobi Applause 3000 a mimo wszystko nie udało mi sie go zatrzymac wszedł w trzcine i sie wypiął.Chyba prędko niepoczuje tej siły na kiju którą miałem wtedy ! zostało wspomnieni i domysły ile miał może 5kg albo 10kg kto wie zostało tylko wspomnienie i zapał na przyszły rok ! Więc może jest jeszcze iskierka że kiedyś trafi sie ten wymarzony!!! te magiczne 100cm.... Pozdrawiam!!!

December 12, 2006 8:30 pm

195.117.151.40


autor - krzych
napisał:
Witam wszystkich zapaleńców!W tym roku mam się czym pochwalić,biorąc pod uwagę znikomą liczbę zębaczy.5,5kg i 98 cm!!!Złowiłem go w połowie lipca na biało-niebieską gumę o dł.10 cm na głębokości 1,5m ok.6 metrów od brzegu(dno mocno zarośnięte).Czysty przypadek,a zarazem wielkie szczęście.Powiem z dumą,że z powrotem trafił do wody.Są o wiele większe okazy.Podpowiem,że jeziorko z okolic Olsztyna.Pozdrawiam.

December 13, 2006 8:10 pm

193.189.116.18


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Krzychu

December 13, 2006 8:20 pm

212.76.33.86


autor - krzych
napisał:
Panie Bolesławie w obecnej sytuacji to konieczność,żałuję tylko że wielu ludzi(bo prawdziwy wedkarz wie co trzeba zrobic) nie dostrzega powagi sprawy.Na jeziorku w którym łowię mam problem z kułsownikami i to dość poważny.Nawet zima im nie przeszkadza.Cały rok dzień w dzień.Raz zostali złapani przez policję,ale jak widać to nic nie dało.Znam ich dobrze,wiem gdzie mieszkają,często widzę jak kułsują,ale nie mam dowodów.Nikt mi przecież nie uwierzy na słowo.Nie wiem co robić.Chyba trzeba bedzie posunać się do dość prymitywnego załatwienia sprawy-obić mordę za przeproszeniem i pościągać sieci,żaki,itp. a jest tego trochę.Może to pomoże.Rzecz w tym,że nie czują się winni i nie zamierzają przestać. Najwięcej wytrzebili węgorzy i szczupaków!!!!Sandaczy nie widziałemjuż od lat.Proszę o podpowiedź jak ich się pozbyć raz na zawsze.Pozdrawiam.

December 14, 2006 2:59 pm

193.189.116.18


autor - krzych
napisał:
Chodzi mi głownie o to czy są jakieś akty prawne,które pozwoliłyby działać.Czy zgłoszenie do okręgowego PZW tej sytuacji pomoże??Tym jeziorkiem nikt się nie interesuje.Nie ma żadnych kontroli,zarybiania,nic co pomogło by je uchronić.Słyszałem,że część jezior z okolic Olsztyna podlega teraz zarządowi w Gdańsku.Część została wykupiona niewiadomo przez kogo.Wiedzą tylko na jakie konto ma wpływać kasa za wykup pozwoleń,a ceny są szokujące.

December 14, 2006 4:40 pm

193.189.116.18


autor - faunior
napisał:
Mam pytanko, kiedy tak naprawde kończy się i zaczyna sezon na szczupaki i ryby wogle ? jest jakiś kalędarz wędkarza ? pozdrawiam. p.s nie smiać się dopiero w tym roku zaczołem interesować się łowieniem ;]

December 16, 2006 10:03 pm

85.221.177.203


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Kalendarzy wędkarskich jest dużo, ale sezon połowu szczupaka zaczyna się 1 maja, a kończy 31 grudnia. Wędkarski sezon, trwa od zejścia lodów do zamarznięcia wody, a dla niektórych okrągły sezon, bo łowią również z pod lodu.

December 18, 2006 6:12 am

62.121.110.8


autor - Patryk
napisał:
zlowilem kiedys szczupaka ,ale byl niewymiarowy.wiec go wupuscilem.

December 22, 2006 8:06 pm

83.16.114.91


autor - wiktor
napisał:
Witam serdecznie Niedawno znalazłem tę stronkę i niechcę już cukrować gatkami typu jaka świetna , jaka boska , najlepsza itd powiem poprostu to strona z której można się sporo dowiedzieć . Ale do że czy . Od kilku lat mieszkam w Belgii i tak jak w Polsce wędkuje choć początki nie były łatwe z uwagi na fakt że wędkarstwo tu jest mało pospolite (niewiem czy to dobre określenie ) Belgowie w swoim menu w 90% mają ryby ale wędkarza jak na lekarstwo i pierwszym problemem było gdzie mogę zdobyć kartę wędkarską. Okazało się że wystarczy wpłacić 12 eur i mogę łowić co chcę i gdzie chcę jedynym poważnym wymogiem było zdjęcie zrobione na białym tle . Ok zakupiłem kartę i do dzieła . Pierwszy wypad na rybki (a mieszkam 100 m od fortu) 5.30 aby mieć dobre miejsce bo zbiornik niezbyt duży a sporo zabudowań wkoło o 12.00 nadal byłem sam. w między czasie sporo się działo kilka szczupaków sandacz (wszystko na żywca) oprócz tego masa leszczy , płoci. WSZYSTKO POSZŁO DO WODY I tak kila tygodni , aż piękne branko (na żywczyka) nie będę się rozpisywał w każdym razie po 10 min w podbieraku miałem Szczupaka 12,5 kg . Zgadnijcie co zrobiłem ? Zabrałem do domu oprawiłem i z rodzinką ze żarliśmy!!! Pewnie teraz oburzenie ?! ale musiałem spróbować tką wielką rybkę smakuje niesamowicie. Będąc w Polsce nawet przez myśl by mi nie przeszło żeby ja wziąć ale tutaj ( przynajmniej okolice Antwerpii) jestem chyba jedyny który z wody włowi rybkę i nie boi sie zjeść bo niema daty ważności Pewnie po tym z czego się wyspowiadałem rozgrzeszenia od BOLKA nigdy nie dostanę ale ja tylko chciałem zapobiec Kanibalizmowi... Niebardzo wiem jak przesłać fotki ale jak bym mógł to pokazałbym\" jak to było 20 lat temu\" kiedy w Polskich wodach jeszcze były ryby Pozdrawiam wszystkich

January 7, 2007 8:45 pm

81.240.53.138


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Proszę przesłać foty do mnie mailem, a umieszczę w galerii.

January 8, 2007 6:30 am

62.121.110.8


autor - wedkarz
napisał:
Dzień dobry dzis sprawa jest bardzo powarzna!!! będąc w Auschanie w gdańsku przy obwodnicy zauwarzyłem na stoisku z rybami SZCZUPAKI TAK SZCZUPAKI!!! NIEDOSC ŻE w okresie ochronnym to jeszcze niewymiarowe prosze o interwencje do pzw no przecierz w morde jerza jak można takie malenstwa po 30 cm wyławiac i to w okresie ochronnym.Ja terz święty nie jestem bo łowie[albo raczej prubuje] bez karty,ktura za rok chce wyrobic[ale to sporo kosztuje] zresztą zawsze przestrzegam okresuw i wymiaruw ochronnych a raz nawet zarybiłem jezioro 10 cm karasiem.wiec mi nie morzna zarzucic nic złego ale oni? no zgroza za przeproszeniem szlak mnie trafia bo to są p[rawdziwi kłusole!!! niech Pan to zgłosi PZW no jak to można tak???

January 8, 2007 11:37 am

193.24.223.2


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
To nie PZW należy powiadamiać, ale PSR lub PIH. I każdy może to zrobić. Nawet sam osobiscie możesz zadzwonić. Ale zawsze musisz się liczyć, ze te szczupłe pochodzą ze stawów bodowlanych i wtedy wolno nimi handlować.

January 8, 2007 1:26 pm

62.121.110.8


autor - wedkarz
napisał:
Niestety nieznam numeru a poza tym ja nie moge bo tak jak pisalem nie mam JESZCZE karty a mandat 2oo zł ale znajomy karte ma więc jak by Pan mi podał numer to bym ich załatwił

January 24, 2007 11:46 am

193.24.223.2


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
A co ma tu Twoja karta do rzeczy. Każdy obywatel ma prawo złożyć doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Telefon można znaleźć w linkach. Jest tam PSR. Powiedz, że chcesz aby inni za Ciebie nadstawili karku, a nie zasłaniasz brakiem karty i brakiem telefonu. W każdej książce telefonicznej znajdziesz.

January 24, 2007 3:14 pm

62.121.110.8


autor - spaltek
napisał:
watpie zeby te szczupaki pochodzily z rzeki raczej ze stawow hodowlanych a co do wypowiedzi ze ktos tam zlapal na pierwszej swojej wyprawie szczupaka10kg to tylko pogratulowac wyobrazni ja osobiscie wedkuje od kilku lat i moim rekordem jest szcz3.5kg do sandacza niestety nie mam szczescia bo jeszcze zadnego nie holowalem

January 31, 2007 12:46 pm

83.31.88.216


autor - Cineq
napisał:
Jak znaleźć szczupaka w jeziorze, w którym jest ich bardzo mało?? Na jaką gumę najlepiej łowić takie trudne szczupole???

January 31, 2007 5:13 pm

212.122.206.124


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Gdzie ich szukać opisałem, a nie ma jednej super gumy w super kolorze. Trzeba kombinować. Im mniej ryby tym więcej wysiłku w jej złowienie. Tu nie ma jakiejś super złotej metody.

January 31, 2007 6:40 pm

62.121.110.8


autor - wędkarz
napisał:
w takim razie sprubuje bo zeźlił mnie ten widok w sklepie a odwage ja mam niebalbym sie powalczyc z 10 kilowym szczupakiem[pewnie bym go miał na wedce niedłurzej niż pół minuty bo by mi sie urwał]ale jak Pan muwi , że można to sprubuje bo w moim przekonaniu takich rzeczy nie wolno robić rzadnej rybie w rzadnym miejscu

February 1, 2007 11:37 am

193.24.223.2


autor - MACIEK12
napisał:
Co to za frajda gdy wypływamy na wodę i płyniemy z założeniem że musimy złapać to co chcemy. To nie o to chodzi w tym pięknym sporcie. Od małego nasi znajomi uczyli nas moczyć kij w wodzie , a nie grasować jak kłusownik i złapać jak naj więcej ryb . Jestem młodym wędkarzem i uczę się dopiero na kartę wędkarską i dopiero po przez regulamin i różne ciekawostki gazetowe to zrozumiałem.W tym roku PZW na mazowszu wprowadziło radykalne zmiany do połowu okonia wymiar ochronny to 18 cm, dla mnie jest to zamało gdyż uważam że powino być to 25 cm czyli tak zwany patelniaczek. Lecz moim zdaniem wszyscy członkowie związani z wędkarstwem powini starać się o to żeby postępować jak ci mali ludzie którzy cieszą się z tego że mogą pomoczyć kij w wodzie i przy okazji może coś złapać ,a nie jak większość z nas nie łowić lecz z zawziętością coś złowić . Wędkarstwo to przyjemność z siedzenia nad wodą a ryby to rzecz drugorzędna. Mój tata gdy wypływa ze mną na ryby gdy nic nie złapiemy po 1 godz to już chce wracać , a ja się cieszę z tego że mogę pomachać wędką pooglądać piękne widoki i może coś złapać pocieszyć się tą rybą przez moment i wypuścić .Najgorszą rzeczą jaka występuje to zawody ludzie zjeżdżają się by spotkać się pogadać. Ja to popieram ale ryby które łowią powinny być wypuszczane a nie tak jak ten narybek okonka wybierany setkami z wody i pozbawiany życia.Marzy mi się zębym się doczekał takich ryb jakie były kiedyś.Naprzykład tacy ludzie jak pan starają się o to i przed takimi ludzmi powino się zdjąć czapki z głów i powiedzieć chwała za to co pan robi. Może większość będzie uważała ze to co ja mały dzieciak pisze to głupota ale ja i niektórzy ludzie bedą to popierać. Pozdrawiam i dziękuję za przeczytanie tej reflekcji . MACIEK 12.( Przepraszam za błędy gramatyczne).

February 7, 2007 12:53 pm

83.6.243.26


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Nie mówię, ze nie mozna zatrzymać jakiejś rybki na kolację, ale wszystko musi być robione z rozsądkiem i przemyślane. łowimy dla przyjemności, więc nie ma potrzeby zabierania ryb. My nie polujemy dla zdobycia jedzenia, a tylko dlatego, ze odzywający się w nas instynkt myśliwski, przerodził się w hobby. Co do okonia mam jeszcze bardziej rygorystyczne podejście. Uważam, ze powinniśmy postawić na ochronę nie tylko malców, ale równieżna okazy. Te znikają w przerażającym tempie. Swoje przemyślenia w tej materii przedstawiłem w artykule Ratujmy Okonia

Zobacz jak lekceważą tych, którzy chcą coś zrobić dla dobra naszych wód. W październiku złożyliśmy projekt nowej ustawy o rybackim i wędkarskim korzystaniu z wód. Minister narzekał, że wędkarze nie włączają sie do działania i dyskusji z ministerstwem. Dostał oprawiony materiał, który niewątpliwie jest wyjściem tym potrzebom na przeciw i zawiera kirunek w którym powinno się iść przy opracowywaniu nowej ustawy. Mija kwartał od tego faktu i nie dostaliśmy żadnej najmniejszej informacji o tym jak wyglądają prace w ministerstwie. Nikt nie ma ochoty z nami rozmawiać. Nawet przysłowiowe pocujcie nas w d.. nie przyszło. Tam na górze wcale nikomu nie zależy na dobru ryb. Im tylko zależy na zachowaniu stołków do emerytury (urzędasy), a ministrowie biją się o stołki między sobą. Władza i pieniądz sie liczy, a reszta to pozory. Dlatego jest jak jest i wcale nie zapowiada się na jakieś światełko w tunelu. Przepraszam, że tak to pesymistycznie ująłem, ale niestety nie potrafię oszukiwać i udawać, ze jest cacy.

February 8, 2007 7:19 am

62.121.110.8


autor - MACIEK12
napisał:
Co tu dużo ukrywać trzeba walczyć z tymi komunistami i niby ministrami tak jak pan napisał

February 8, 2007 10:49 am

83.6.204.37


autor - Łukasz
napisał:
Dzieki za świetne rady.Ale gdzie marzna złowic dóże okazy???

March 2, 2007 11:52 am

83.25.213.244


autor - stefano
napisał:
cześć mam 17 lat i ineresuje sie łowieniem szczupaków i linów fajne notatki dużo idzie się dowiedzieć / prosze kogoś o podesłanie na mój adres e-mail jakichś informacji bo ja nie mam czasu szukać

March 6, 2007 1:55 pm

83.15.76.154


autor - Gaga i Malina
napisał:
nasza piersz ryba to karaś 1,5kg szarpariś my się z nim i ale go wyciogneliśmy i to piersza ryba łapcie ryby to przyjemność

March 16, 2007 6:08 pm

83.13.136.234


autor - kiler
napisał:
ja zlapalem swoja pierwsza rybe na woblerka ,,HORNET,, . byl to szsczupak 76cm

March 16, 2007 9:13 pm

80.50.253.157


autor - szczupi
napisał:
ja szczupi mówie wam.chyciłem rybkę.ona była duża.byłto szczupaczek o rozmiarach 95 cm .byłem szcześliwy.hejka .nio

March 16, 2007 9:21 pm

80.50.253.157


autor - wawa
napisał:
w 2005 roku zlapalem przez przypadek szczupaka 68 cm na czerwonego robaka byl po prawej stronie drasniety przez cala dlugosc ciala do dzisiaj mnie to zastanawia co mu sie stalo wzial na plyciznie ok 40 cm

March 19, 2007 9:16 am

84.140.118.104


autor - sowa1a14
napisał:
Super stronka!!! Miałem tak w sierpniu, że wyciagnolem 2 szczupaki identycznej wielkosci z jednego miejsca jeden 2,45kg drugi 2,6kg. Warto poeturzyc rzut w którym mialo sie bicie czy tez sie wyciagnelo szczupaka!!

May 5, 2007 11:33 am

83.9.209.70


autor - wedkarz
napisał:
Dzień dobry mam pytanie dot.szczupaka Z początkiem Maja zaczołem zarzucać nowym spinningiem.Rzucałem cały dzień i nic .coprawda byłem tylko w jednym miejscu cały dzień ale cos powinno tamtedy przepływać czemu szczupak nie bierze???

May 8, 2007 11:43 am

193.24.223.2


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Szczupak to nie okoń i stoi raczej w swojej kryjówce. Trzeba troszkę go poszukać.

May 8, 2007 2:24 pm

62.121.110.8


autor - Bagi
napisał:
moj pierwszy szczupak miał 3 kg zlapalem go w trynce

May 8, 2007 3:11 pm

89.229.248.248


autor - majewa
napisał:
muj szczupak mial4,2 kilo zlapalem go w jeziorze grabowiec

May 8, 2007 3:16 pm

89.229.253.223


autor - wędkarz
napisał:
Wiem. o szczupaku czytałem Pański artykuł i wiele rozdziałuw z rozmaitych książek dotyczących szczupaka. wiem,że atakuje przyczajony z zaskoczenia i że najlepiej łowic z łodzi bo hetniej atakuje przynęte uciekającą na otwartą wode. CZytałem o porach roku i godzinach dobrego żerowania, tamtego dnia tylko z jednego miejsca miałem okazje zarzucać bo drugie z więkrzymi mozliwościami było zajęte a brzeg w innej części był zarośniety i uniemożliwiał zarzucenie albo nawet katapultowanie zestawu. A z pomostu na którym wędkowałem mogłem rzucac tylko na otwartą wode , poniewarz po prawej były zwalone konary drzew[wiem, że tam mugl być] które urwałyby mi blache a po lewej drzewo [na kturym jedna straciłem] ale mimowszystko niechce mi sie wierzyć , że siedzi nieruchomo przez cały czas i nie pływa . Stad moje zdziwienie zerowym braniem.A prowadziłem blache jak prawdziwy spinningista :zakosami raz płycej raz głębiej szybciej wolniej oraz techniką przerywanego skręcania o kturej czytałem. zmienialem blachy na różne modele orzt typy tj wachadłowe-obrotowe Nastepnymrazem poszukam szczupaka.

May 9, 2007 11:43 am

193.24.223.2


autor - szymon
napisał:
Ja ostatnio nachodzilem sie ze spiningiem prawie cały dzien i tez nic nie zlapalem ale w rybaczce przeciez nie tylko o to chodzi nie zawsze musimy wyciagnac rybke a inna sprawa jest taka ze na naszych wodach jest coraz ciezej zlapac szczupaka

May 21, 2007 12:23 am

83.31.141.142


autor - teti122
napisał:
mój pierwszy szczupak miał 72 cm.

June 19, 2007 12:54 pm

83.15.52.34


autor - pKrP
napisał:
moj 1 szczupak mial 127cm i 12,6kg zlowilem go na pogorii I 3 lata temu na ploc 13 cm ktora zlapalem na robaka i holowalem do brzegu a tu nagle jak mi cos zatrzymalo hol poczatkowo myslalem ze zaczep ale pozniej jak mi szarpnelo 2 razy to widzialem ze to musi byc jakis ladny szczupak lub sandacz. zylke mialem 0,25 i holowalem go chyba z pol godziny ale byla adrenalina nastawiam sie na leszcze karpie a tu holerny szczupak masakra normalnie od tamtej chwili jestem zapalonym spinningista i juz mi sie nie wtrafiaja takie sztuki powiem wiecej jak sie juz cos wtrafi to sie ciesze, najczesciej sa to kilogramowe okazy albo ladne okonie moj rekord 1,70kg a w tym samym dniu moj kolega Janusz zlapal zloty medal okonik 2,21kg (opublikowano w wedkarz polski sierpien 2006) pozdro

June 28, 2007 11:41 pm

83.242.87.6


autor - Rafal
napisał:
Mój pierwszy szczupak którego złapałem miał 4,5 kg nie wiem czy to dobrze jak na poczatkujacego. Poweidzcie co musze kupic do polowu karpiamam tylko wedke lowie od 2 misiecy prosze o szybka pomoc

July 2, 2007 10:35 pm

77.91.12.173


autor - SpokoKoles
napisał:
Pewnego razu duzy leszcz zerwał mi zestaw. Wkurzyło mnie to i mając jakies 13 lat wziąłem sam łudke i popłynąłem jakies 50m i walnąłem zestaw ze spławikiem z długim złotym haczykiem chyba 12 i chyba 2 robakami. Siadły jakies 2 okonki po chwili spławiłk poszed, ja zaciąłem i cos ostro ciągnie. szybko odkręciłem hamulec po czym męczyłem sie z rybą jakies 20 min. Na pomoc rowerkiem przyjechał mi kumpel z podbierakiem. Tak siad mój pierwszy szczupak.Nie wiem ile miał kilo ale był zaj.....y. Na przypon miałem wtedy kiepską zyłke 0.18.

July 9, 2007 3:22 am

87.206.240.139


autor - Łuki 11 lat
napisał:
Na co najlepiej biorą szczupaki.

July 10, 2007 10:49 pm

87.207.106.30


autor - wędkarz
napisał:
Haha mam kolejnego szczupaka! tym razem piękny 49,3cm znowu na tej samej zatoczce . Najpierw żucałem wachadłuwką ale szorowałem o dno a na błystce za każdym razem miałem istny ogród roślinności.Postanowiłem więc założyć obrotówkę i cap! siedzi wyciągnąłem go bez problemu , sfotografowałem i puściłem do wody jak muwiłem.Wędkuje dla frajdy a nie dla mięsa, choć mama nie była zachwycona moją decyzją o wypuszczeniu go do wody.

July 16, 2007 12:46 pm

80.53.172.62


autor - U.D.A member
napisał:
witam.Irlandia polnocna jest moim zdaniem najlepszym miejscem do lowienia poteznych szczupakow.Lowie tutaj na filety sledziowe lub z makreli.Nie schodze z lowiska bez szczupaka ponizej 5-6 kilo!Powaznie.Jest tutaj tego cala masa.

August 1, 2007 7:28 pm

86.12.237.234


autor - eryk
napisał:
Ja łowie na moim jeziorku z pomostu na spining i nigdy nie udało mi się złapać wymiarowego szczupaka, łowie na duże kopytko, blachy wachadłowe i nic prosze o pomoc

August 5, 2007 3:59 pm

83.23.96.248


autor - prebecki
napisał:
Zaliczam się raczej do niedzielnych wędkarzy ale małe osiągniecia już mój największy szczupak to 4,20kg i 2x2,20kg a tak to same zuchy. Najwazniejsze jest to żeby przestrzegać wymiaru ochronnego.Moim marzeniem jest tera szósteczka

August 7, 2007 7:49 pm

83.24.136.252


autor - bugi
napisał:
muj pierwszy szczupak miał 34cm warzył 0,3 kg

August 16, 2007 9:36 am

83.5.132.190


autor - Piotrek
napisał:
Moim ulubionym łowiskiem jest jezioro Drwęckie w Ostródzie. Najbardziej uwielbiam łowić szczupaki jesienią, super frajda. Wypływam na jezioro łódką w swoje ulubione miejsce.Zawsze tam jest dużo szczupaka. Łowię w ten sposób, że łódka stoi jakieś 5-7 m od trzcin i wykonuję rzuty w pobliże trzcin. Wyniki mam genialne.Gdy poluje na jakiegoś grubego szczupaka to zarzucam jakieś 2-3 m od trzcin, gzie są spady.Wtedy też efekty są bardzo dobre.Zawsze używam średniej wielkości białego kopyta (gumki) z główką o czerwonym kolorze.POLECAM !!! Mój rekord szczupaka wynosi 3,20 kg 78 cm. Jak na te jezioro to i tak dobrze. A tak to takie kilogramowe.Mam kilka sztuk ponad 1,5 kg. Kiedyś miałem taką przygodę. Z ryb wracał właśnie Pan, który codziennie łowił po kilka szczupaków. Tym razem nie złowił nic. I mówił, żebym nawet sie wypływał bo i tak dzisiaj nic nie złapie. Powiedział, że rybacy ściągali sieci. To była przyczyna.Ja jednak się tak łatwo nie poddaje, więc wypłynąłem z moimi KOPYTAMI. Pierwszy rzut.Szczupak 1,60 kg.Myślę sobie.Jestem lepszy od tego pana.Drugi rzut szczupak 1,20 kg, o kurde,naprawdę jestem dobry. Po jakiejś przerwie gdy już się ściemniało kolejna sztuka 1,5 kilowa. Wszystkie te drapieżniki stały w trzcinach. Najwyraźniej chyba przeczuwały, że rybacy maja sieć i się schowały albo udało się uciec. Miałem wielkie szczęście co? Po roku czasu znów pływam tam gzie zawsze i nadal siedzi tam mój ukochany ZĘBAL. Pozdrowienia.

August 20, 2007 9:01 pm

88.156.57.148


autor - Sylvio
napisał:
Mój jedyny jak do tąd szczupak miał 47cm i 0,7kg ,złapałem go zupełnie przez przypadek, zaczepił się spodem łba na haczyk 6,który leżał na dnie jeziora.

August 28, 2007 9:04 pm

87.116.231.149


autor - ravers
napisał:
Elo! Szczupak to rzeczywiscie imponujaca ryba..Mój najwiekszy mierzył 66 cm ale tylko waga pokazałą1.60 kg.Złapałem go oczywiscie jesiennia.Uważam pażdziernik za najlepszy miesiac w ktorym mozna złapc duzego szczupaka.Bedzie bra łw same południe.Słoneczna pogoda bedzie dobra pora na niego.Te zerwane szczupaki ktore widziałęm pod brzegiem..bądz wchodzace w zielska nie do wyciagniecia bestie mam głęboko w pamieci..a miałęm takich przygód sporo..Pozdrawiam z Warmii.Rzeka Łyna pod granica Kraju \"trzyma\" w sobie piekne okazy tego gatunku...i nie tylko..Narka!!

September 28, 2007 11:32 am

83.9.211.172


autor - janek
napisał:
duża ryba i bardzo dobra jeden czy dwa okazy złowiłem

October 1, 2007 3:02 pm

62.21.90.88


autor - sahne
napisał:
Największe szczupłe złowicie na śledzia i z gruntu ,trzeba tylko śledziowi wepchać styropianu do gęby ,spinning i żywiec jest dobry na pistolety.Duża świnia jest za leniwa ,żeby uganiać się za drobnicą ,szkoda jej energii na to ,zjada to co spotyka na drodze.

October 4, 2007 11:36 pm

83.11.127.209


autor - denis_13
napisał:
mam pytanie lapiemy ryby z kolega i ostatnio lapalismy na taka sama gume i w te same miejsce rzucalismy przynete i on mial trzy szczupaki o wymiarach od 50 do 60cm a ja tylko jednego 35cm. Od czego to zalezy???????? Przy okazji zapraszam na nasz fbl poswiecony wedkarstwu wedkarskiswiat.fbl.pl Pozdrowienia dla wszystkich wedkujacych i dla pana, panie Bolesławie!!!!!!!!

October 7, 2007 8:44 pm

83.22.128.157


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Może była różnica w prowadzeniu przynęty.

October 7, 2007 9:35 pm

62.121.110.8


autor - denis_13
napisał:
nie, nie było

October 8, 2007 6:29 pm

83.22.130.205


autor - ktoś
napisał:
widocznie twoj kolega mial wiecej szczescia jesli lapaliscie na rzece to podczas zazutu zylka ukklada sie pollukiem i nurt dodaje swoje wiec pomimo ze zucaliscie w jednym miejscu to raczej prowadziliscie przynety nie ta sama trasa tak mi sie z przynajmniej wydaje i dochodzi jeszcze predkosc sciagania przynety moze on ronil to troszke wolniej pozdrawiam

October 13, 2007 10:41 am

83.31.115.198


autor - sahne
napisał:
Witam , co Pan o tym sądzi drogi Panie Wędkoholiku ? http://www.youtube.com/watch?v=HX60m9CxIoo

October 20, 2007 10:40 pm

83.7.94.56


autor - pablotor
napisał:
Mam takie amatorskie pytanko...co to jest litoral ?

October 21, 2007 12:52 am

80.51.201.15


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Marchekowy wobler może to i rozwiązanie, ale wolę prawdziwe woblery.
Przybrzeżna dobrze oświetlona, dość płytka część akwenu, zazwyczaj porośnięta roślinnością denną.

November 9, 2007 3:02 pm

62.121.110.8


autor - ktoś
napisał:
Mam pytanko czy na pilicy są szczupaki ??

November 22, 2007 7:49 pm

83.10.254.2


autor - Łukasz
napisał:
zagadka. CZY MOŻNA WEŚĆ DO TEJ ZAMEJ RZEKI ???

November 23, 2007 4:24 pm

83.10.228.53


autor - Mati
napisał:
Chlopaki ja jeszcze nigdy nie zlowilem szczupaka to jest moje mazenie ja mieszkam na dolnym śloaku i nie mam pojecia gdzie jest jakies lowisko gdzie sa szczupaki.Raz pojechalem na Stankowice jak zazucilem wedke to czekalem na branie 20min. przyszedl jakis koles i chcial sprwadzic czy splawik stoji i zazucil a tu po 5s.szczupak mu sie zaczepil za grzbiet wazyl 11kg i mial 150cm.i jak to sie mozna nie wkuzyc pozdro dla autorów tej stronki jest zaje fajna

December 18, 2007 4:25 pm

83.26.157.195


autor - Kuba
napisał:
Mi udało się złapać 2 szczupaki w tym sezonie wiosną.Byłem wtedy z dziadkiem.Jest to jezioro Ostroróg w Wielkopolsce . 1 szczupak miał 59cm a 2 63 cm.Miałem fajną zabawę.Nie mogę się doczekać nowego sezonu gdy w maju znów na nie zapoluje

December 25, 2007 12:41 am

83.23.227.24


autor - czesio
napisał:
szczupaki są wszędzie ale trzeba umieć je złowić

December 28, 2007 2:45 pm

79.184.38.227


autor - Adrian lat 13:D
napisał:
Siemka,ja na szczupaki jezdze juz d 2 lat i ta rybe znam na wylotWiem juz z wędkowania na zywo wszystko o szczupaku!!Ta rybe karzdy moze zlapac ale jak sie wie cos o rybach a nie jakis zielony gosc pujdzie na szczupaka i straci czas co jeszcze to woglery itp.!!!!!!!!!!mój najwiekszy szczupak zlowiony przezemnie mial 100cm i warzyl 8kgP!!!!!!

January 7, 2008 8:53 pm

81.219.30.18


autor - mati
napisał:
mojm pierwszą rybą był karp napoczontku myszlałem że mie wczognie do wody ale potem sprawiło mi to frajde

January 15, 2008 9:12 am

83.20.98.232


autor - Łuki 11 lat
napisał:
a moją pierwszą rybo był okoń 20 cm

January 23, 2008 2:24 pm

87.207.102.208


autor - Łuki 11 lat
napisał:
mati a ile ważył

January 24, 2008 9:59 pm

87.207.102.208


autor - Mati
napisał:
ważył 7-8kg

February 24, 2008 10:11 pm

83.26.136.238


autor - Mati
napisał:
wiecie kiedy moze jest sezon na szczupaka? powiedzcie pilnie potrzebuje

March 1, 2008 3:29 pm

83.26.173.62


autor - Młodszy
napisał:
autor bardzo dobrze opisuje zwyczaje szczupaków , właściwie całkiem niedawno zacząłem intensywnie łowic szczupaki ( bo przed rokiem ) i muszę przyznac że wiele się dowiedziałem czytając ten artykuł a jak już mowa o szczupakach .... intensywnie biorą a wczoraj złowiłem największego mojego szczupaka 71 cm , ale wy