Wielkanocnie nad jeziorem
Nadchodzi Wielkanoc i zrobiło się ciepło. Pogada zachęca do wybrania się z wędką nad wodę. No właśnie, co tam słychać nad jeziorami. Sławek wyskoczył dziś zobaczyć co w trawie piszczy, a konkretnie czy już puścił lód. Najpierw napotyka na kanały, a tu jeszcze śnieg leży i cieniutka warstewka lodu.

Wreszcie zbiża się do jeziora i już widać przez trzciny wodę? o kurczę lód! a jednak nie zszedł.



Jezioro jeszcze skute lodem ale już cienką warstewką i jest nadzieja, że za dwa tygodnie będziemy już mieli po co wybrać zię z wędką nad wodę. Przy brzegu pojkazuje się już woda.

Choć za trzcinami przy brzegu jeszcze sporo śniegu leży na lodowej tafli.





A tu jeszcze pozostałości po zimowych łowach.
Ale łodzie już na nas czekają, niech no tylko zejdą resztki lodu.
A że wiosna nadchodzi wielkimi krokami, to już widać po zieleniących się polach. A tu spieszący się zając umyka polem pogoniony przez jakiegoś kundla. A może to nie przed psem się tak spieszy tylko z prezentami dla dzieci?
No to spokojnie możemy świętować. Na rybki dopiero po świętach, choć na taki spcer nad wodę z resztkami lodu namawiam gorąco.
fotografował: Sławomir "Puzio" Bałka
zaprezentował: Bolesław "Wędkoholik" Michalski
– Komentarze –
Dopisz swój komentarz