| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |


Strona Główna



Rybiografia



Łowiska



Siedliska Ryb



Metody i Techniki



Karpiowanie



Sprzęciarsko



Przysmaczanie



Przepisy Prawa



Ratujmy Ryby



Opowiadania



Bibliografia



Kuchnia



Foto Galeria



Batymetria



Forum



Kontaktowalnia



Księga Gości



Lake Fishing Club



Linki Wędkarskie



Linkownia




Kuchnia Rybna

Znasz smakowite potrawy z ryb? Możesz się tym podzielić z innymi. Napisz do nas, a zamieścimy przepis na stronie.


Przysmacz Rybkom

Masz wypróbowane prze- pisy zanęt, czy przynęt i chciałbyś podzielić się tym z innymi? Napisz do nas, a my je opublikujemy tu na stronie.


Łowiska Jeziorowe

Jeśli znasz ciekawe ło- wiska i zechcesz się tym podzielić z nami, prześlij opis, a opublikujemy.


Sprzętowo

To nowy dział zawierający opinie, recenzje i pomysły związane ze sprzętem wędkarskim. < więcej >


Linkownia

W linkowni możesz zna- leźć ciekawe i darmowe programy wędkarskie.
< więcej >



Nęcimy leszcze  

Wczesną wiosną przed tarłem leszcza możemy znaleźć w płytkich zatokach, gdzie buszuje za budzącym się do życia robactwem. Wówczas nawet nie trzeba się wysilać, by oczyści sobie stanowisko na dnie z roślin. Latem i jesienią zaglądać będą do płycizn o głębokości do trzech czy pięciu metrów z reguły małe osobniki nie przekraczające 1,5kg. Wiosną jednak nie pozostaje nam nic innego jak zadowolić się tymi miejscówkami.

Stosuję wówczas bardzo podobne nęcenie do linowego. Też w nich przeważają potrawy mięsne. Za bazę może posłużyć Mosella Manic Carp Fishmeal Mix jasny lub ciemny w zależności od rodzaju dna, lub Favourite Carp. Do tego należy dodać sporo białych robaków lub pinki. Można dodać pelletu rybnego. Ja polecam tu pellet Marcela Van den Eynde, lub zupełną nowość matrix micro pellet Moselli. Sypanie ziarna, klusek z dodatkami słodkimi czy czosnkiem w tym okresie daje słabsze wyniki.

Ponieważ leszcze lubią po tarle wracać w miejsca niezbyt głębokie i w rynny wcinające się z toni w przybrzeżne wypłycenia, stosując tę samą zanętę można liczyć na efekty. Tu należy zauważyć, że w owe rynny wchodzą nie rzadko duże leszcze szukając pożywienia zsuwającego się z płycizn. Przy jeziorach wąskich i długich, w te podwodne źleby wchodzą nęcone leszcze niemal przez okrągły rok. Należy jednak zwrócić uwagę, że w takim miejscu nasza przynęta również może się przemieszczać. Należy znaleźć miejsce gdzie choć na małej powierzchni będzie półka i tam umieścić naszą zanętę.

Natomiast o ile na wiosnę nie musimy stosować dużych ilości zanęt, to latem i jesienią zwiększamy wyraźnie ilości, ale zmieniamy przy tym skład jakościowy. Zaczynamy stosować słodkie zanęty zawierające przetwory mączne jak pieczywa kluski, a nawet kasze takie jak pęczak i gryczana. Można śmiało dodawać groch i niemal obowiązkowo kukurydzę i płatki owsiane. Również ziarno sezamu czy prażonych łupanych arachidów oraz ziarno słonecznika, dobrze nęci leszcze o czym mało kto wie i stosuje te komponęty. Także kupne zanęty ulegają zmianie i zaczynam stosować wyroby Moselli takie jak Canal Karpfen, Carpfen&Brassen, Big Fish, Selekt Brassen, czy piernikową Favourite Brassen, albo Marcela Van Den Eynde Gold Pro Bream,, czy Stila Turbo Lock Brassen.

Jako dodatków smakowo zapachowych dodajemy wanilię, truskawkę z czekoladą, skopex, brassem, czosnek, miód, migdały, tofii, melasę, coco belge i wiele innych. Leszcze bardzo dobrze reagują na te zapachy. Gdy łowimy na płyciznach, czy w omawianych rynnach przy użyciu koszyka zanętowego do Gold Pro Bream dodajemy Supercup, lub biszkoptu chudego, by wytworzyć efekt szybkiego opróżniania się koszyka i chmurotwóczego działania. Tak samo postępujemy, gdy łowimy z marszu, tylko wówczas możemy się spodziewać przyłowów również płoci i krąpi, szczególnie gdy dodamy do zanęty prażonych konopi.

Ponieważ w tym okresie leszcze nęcimy przez kilka dni (dwa trzy dni) przed łowieniem, pierwszego sypmy niezbyt dużo i zobaczmy czy i w jakiej ilości ryby wpływają na zanęcone miejsce. Dopiero wtedy możemy zwiększać dawki, gdy przekonamy się, ze nasze stanowisko faktycznie odwiedzają ryby. Nie ma bowiem nic gorszego jak zalegająca i psująca się zanęta. Takie komponenty jak kluski czy kasze albo kartofle szybko się psują i zakwaszają wtedy wodę.

Jeżeli upewnimy się, że w naszą zanętę wchodzą leszcze, zaczynamy nęcić w większych ilościach. Spokojnie można podać dawkę jednorazową pięć kilogramów, nawet dwa razy na dobę (rano i wieczorem). W trakcie łowienia jednak nie podaję jednak zanęty, a jedynie co ewentualnie sypie to pellet. Ale uciekam się do tego manewru tylko wtedy gdy brania są anemiczne, lub gdy nastąpiła wyraźna przerwa w braniach.

Latem i jesienią wyszukuję miejsc głębokich, nawet do 15 metrów. Są to głęboko położone półki na spadach przybrzeżnych i rozległe zagłębienia połączone głębokim korytarzem z główną tonią jeziora. Im głębiej tym zanęta powinna być nieco bardziej spoista. Przy doborze spoistości zanęty należy również uwzględnić mogące wystąpić na dużych głębokościach, podwodne prądy wody, które z łatwością mogą znieść za lekką zanętę z pola nęcenia.

Bolesław "Wędkoholik" Michalski


– Komentarze –

Dopisz swój komentarz

autor - Arturoo
napisał:
Witam!! Słoneczko juz coraz bardziej swieci,sniegi stopnialy.to dobry znak ,zeby zacząc powoli \

March 30, 2006 3:56 pm

80.239.240.69


autor - klusek
napisał:
jeśli mógłbym coś zasugerować.... treść OK ale dodałbym tu kilka konkretnych przepisów na zanęty

April 4, 2006 3:09 pm

80.51.52.190


autor - młody wędkarz
napisał:
Mam pytanie dotyczące zanęty na leszcza, często jeżdzę z moim kolegą na ryby nad jezioro.Jezioro te jest niezbyt głębokie ma głębokość średnio 2-3m.Ja uwielbiam osobiście łowić leszcze, lecz chodzi mi o zanęte kolega jest doświadczonym wędkarzem i doradził mi abym robił taką zanęte > zanęte na leszcza firmy stil wsypuje do namoczonego i ugniecionego chleba potem mieszam to wszystko ,czasem dodaje kukurydzę lub pęczak.Oczywiście łowię metodą gruntowa na sprężyne.Chodzi o to że chciałbym nauczyć się robienia szybkiej,prostej zanęty na leszcze.Jeśli chodzi o wyniki są bardzo dobre ostatnio będąc na rybach złowiłem na nią 5 leszczy o masie około 0,5kg i ponad 15wzdręg trochę mnie to zdziwiło.Proszę o pomoc

July 28, 2006 4:09 pm

83.16.39.46


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Lenistwo nie popłaca. Chcąc coś osiągnąć musisz trochę pracy włożyć. Jeżeli sprawdza Co się dotychczasowa zanęta, to dobrze. Widać odpowiada to rybom. Przy tak małych głębokościach nie ma się co dziwić że nawet krasnopióry podchodzą.

July 30, 2006 6:20 am

212.76.33.119


autor - wędkarzyk
napisał:
Czy mógłby pan podać przepis na zanęte na leszcze jeśli chodzi o metodę łowię na rurkę anty. z koszyckiem.I jeśli pan może proszę o karmę dla ryb którą pan poleca.

July 30, 2006 8:46 pm

83.16.39.46


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Robinson lin-karaś
Stil Turbo-lock Brassen
Stil HPB lin karaś futter marcepan
Stil HPB leszcz futter piernik
Stil HPB leszcz futter arachid
Stil HPB karp futter arachid
Stil HPB karp futter arachid
dodatki
Stil komponent zanętowy - arachid, piernik, coco belge, słoneczik, coprah melase, melasa (jest kilka rodzajów),
Dragon Millenium dodatki arachid prażony, czekolada, biszkopt miodowy, coco belge, coprach melase, piernik,
aromaty
Stil - marcepan, miód, wanilia, scopex, truskawka, czekolada, brassen.
Marcel Van Den Eynde aromaty - truskawka, brassem
z aromatów możesz jeszcze bawić się z migdałem, ale nie umiem powiedzieć jakiej firmy, a z domowych wanilina, cynamon z goździkiem. miód, soki z konfitur.

Dobrze jest mieć ze sobą otręby kukurydziane, które mają wpływ na pracę zanęty i w razie potrzeby ja przesuszają.
Z pozostałych - płatki owsiane i jęczmienne surowe lub parzone, drobne kluseczki (np.gwiazdki), pęczak, groch, łubin, bób i kukurydza gotowane, palona kasza gryczana uprużona. Warto mieć kupione na bazarze lub targu makuchy lniane, które trzeba pokruszyć i zmielić. Do zanęty można dodać trochę oleju słonecznikowego, lub tranu.

Innym typem zanęty jest przedstawiona przez Jacka Ziółkowskiego w zanętach innych wędkarzy. Z czosnkiem nie ma co mieszać innych aromatów, więc ewentualnie można nim aromatyzować ziarna, lub dodawać do mieszanek bazowych bez dodatków, a w przynętach również ciasta.
osobiście nie stosuję odchodów gołębich.

Zwykle mieszam dwie, trzy zanęty z tych co podałem. Dodatki i aromaty, trzeba poeksperymentować, które będą najlepsze w danej wodzie. ziarna i płatki surowe dodajemy na końcu mieszania. Można nęcić samym ziarnem. Ja nie stosuję chleba moczonego, bo szybko zakwasza wodę. Można dodać trochę kartofli siekanych, ale też trochę nie za dużo bo nie wyjedzone kwaśnieją. Nie wal zanęty w dużych ilościach, bo w płytkich zbiornikach łatwo przenęcić i po drugie zanęta szybciej się psuje w letnie dni (gorąca woda). Innym sposobem nęcenia jest aromatyzowanie ziarna śmierdziuchami i nęcenie nimi z dodanie peeletu. Z dobrych jest Stil, Marcel, Mosella matrix+
Zanęt nie podałem drogich, ale jeśli chcesz to możesz wypróbować Moselli Karp&leszcz, Karpfen, select leszcz, favourite leszcz.

Z dobrych aromatów są brzoskwinia z ananasem, mirabelką i nektarynką zmieszanymi do kupy.

Zanim dobierzesz najlepszy skład na Twoją wodę, minie z pewnością kilka miesięcy, a może i sezon, ale warto.

Pozdrawiam

August 1, 2006 10:35 am

212.76.33.116


autor - szangala71
napisał:
Witam serdecznie,jestem wedkarzem z wieloletnim doswiadczeniem i nastapiło w mojej wieloletniej praktyce wielkie zadumanie,zaklopotanie.Postanowiłem w tym roku ostro nastawic sie na leszcze na jeziorowym akwenie które obławiam w majowym i jesiennym okresie za szczupakiem.Jezeli chodzi o ten akwen to wiem ze jest on trudny pod tym wzgledem ale zato okazałych leszczy jest tam wiele w zeszłym roku znajomy złowił okaza 74cm,no ale na temat jest to jezioro płasko denne brak jakich kolwiek scian spadów pułek,postawiłem pierwsze stanowisko na małej górce która schodzi łagodnie od 4 m do 7m lecz ten stok nie przedztawia jakiego kolwiek znaczenia bo jest bardzo wysoko zarosniety,tak wiec ostre necenie nastapilo na 7 m,po trzech dnia zanecania 1wedkowanie,ploc,płoc i jeszcze raz ploc po 14dniach zjawił sie w łowisku lin54cm i leszczyk około kilograma nastepne dni płoc i płoc.Zmieniam stanowisko przenosze sie na czysty blat oddalony 80 metrów od lini brzegowej na 8metrów.Tak jak wczesniej 3 dni ostrego karmienia łubin kukurydza po tym okresie lowie 7dzien łowienia małe płocie wskoczyły trzy leszczyki od 1kg do 1,5 juz jest dobrze tak pomyslałem potem wielka cisza az nagle siada karp11,400 -86cm.Uplynoł miesiac mam z tego stanowiska 7 leszczyków i pieknego karpia płotek nie wspominam,podawałem rózne zanety rózne zapachy i wiem ze tam sie kreca leszcze bo złowione były pełne łubinu i kukurydzy.Co zrobic zeby go tam przystopowac,lowiłem o kazdej godzinie jaka istnieje w przeciagu 24 godz,dno jest muliste,wiem od stopjacych obok wedkarzy ze inne lata na tym blacie były obfite w okazy,koledzy mi odradzaja mówi ze juz dawno by ich tam niebyło lecz mnie cos tam stpuje chociaz sa dni niecheci,czy jest cos czego nie sprawdziłem lecz tez nie podałem na ich stół??za kazda rade dziekuje i pozdrawiam.

August 15, 2006 8:01 pm

83.20.229.123


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Przyczyn stanu rzeczy może być kilka. Od prozaicznej, że działalność sieciowa pozbawiła wodę ryb, o któe Ci chodzi. Być może w jeziorze jest jakiś podwodny prąd, który choć mały znosi Twoją zanętę? Może trzeba zrobić bardziej spoistą i cięższą. Może warto podsypać pelletem i granulatem lub ewentualnie pomyśleć o jakimś aromacie? Trudno mi tak trafić w dziesiątkę nie znając wody. Napisałem to co przychodzi mi do głowy.

August 15, 2006 11:08 pm

212.76.33.72


autor - szangala71
napisał:
Dzieki za szybka odpowiedz,dzisiaj startuje na łowisko o 24,00 zastawie im stół bardzo syto miedzy innymi bedzie ruchomy na dnie a nastepnie kukurydzka,melasa,zapach.itp.naprawde bedzie bardzo obwicie,słonecznik maja na deser,daje im szanse no konsumpcie i jak tylko przyjade dam znac,pozdrawiam

August 16, 2006 7:25 pm

83.20.202.41


autor - Tomek
napisał:
Witam. Podziwiam Pańską wiedzę i chęć dzielenia się nią z innymi panie Bolku. Mam pytanie dotyczące składników zapachowych zanęt. Chodzi o łączenie dwóch lub więcej różnych. Np. czy coco belge będzie współgrał z czekoladą i jaki powinien być bazowy zapach zanęty do tych dwóch aromatów? Pozdrawiam

January 31, 2007 3:15 pm

62.111.185.232


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
według mnie te dwa można łączyć ze sobą i z każdym aromatem słodkim i owocowym.

January 31, 2007 6:25 pm

62.121.110.8


autor - Tomek
napisał:
Bardzo dziękuje za szybką odpowiedź. PZDR

February 1, 2007 10:02 am

62.111.185.232


autor - kuba
napisał:
Panie Bolku. Chciałbym sie dowiedziec jaka zanete mam urzyc wiosna przed tarłem leszcza? Mieszkam blisko jeziora i mam mozliwosc czestego dokarmiania. jezioro w najgłebszym miejscu siega okolo 10m. Myslałem nad kupna zaneta np. robinsona z dodatkiem siekanych rasowek, tartej bułki, kukurydzy, melasy...Lowie z łodki na zestaw spławikowy dokładnie tak jak Pan opisuje.Nie wiem jaka wybrac głębokość, co na haczyk, jak długo nęcić, w jakich ilośćiach i czy dobre składniki wybrałem? proszę o radę. Pozdrawiam

February 19, 2007 7:04 pm

83.15.238.154


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Na wiosnę szukałby plytszych miejsc z roślinnością albo tuż przy niej. Zanęta tak jak piszesz idodałbym pinki. Mozna zastosować śmierdziuchowaty pellet i regulować szybkość pracy zanęty makuchem bądź otrębami kuku.

February 20, 2007 9:11 am

62.121.110.8


autor - Arturoo
napisał:
Witam!! Chciałem sie podzielić moim sprawdzonym przepisem na Leszczaki .....i nie tylko. Zacznę od tego iż jestem zwolennikem nocnych wypraw na ryby a czykolwiek lubie tez posiedziec oczywiscie kiedy słoneczko fajnie swieci w dzien.Stało sie juz regułą,iż w nocy częsciej biorą ryby drapieżne szczupak sandaczitp.... ale moim zdaniem nie ma nic piękniejszego kiedy po dobrze zanęconym terenie w siatce znajdują sie piękne okazy(leszczy, karasi,a czasami linów). Wiadomo że wiąze sie ztym ciągłe wyciąganie kija z wody poprzez częste zacinanie bądz zmienianie przynęt ale niekiedy naprawde warto.Efekty te szczególnie widac nad ranem kiedy wędkarze obok mnie tylko kręcą głową z niedowierzania,nie mówie tu o jakims współzawodnictwie bo nie o to chodzi ,tylko nieraz spotyalem sie z wypowiedziami iż \'\' leszcz i płoc to nie ryby\'\' i wtedy widac ze niektórzy naprawde nie wiedzą co mówią. MOJ PRZEPIS na zanęte nie nalezy do drogich poniewaz nie chodzi o to aby kupic cos drogiego lecz skutecznego !!!!. Jako zanęte uzywam najczęscie \'\' Traper \'\'Lescz lub Traper lin & karaś . Do tego dodaje trochę płatow owsianych,tylko nie za duzu poniewaz chodzi tylko o sklejenie całosci, potem coco-belge(który posiada własciwosci pczeczyszczające )tez ograniczylbym jego ilosc .Na koniec zapach wanilia lub piernik i troche białych robaków.Z tym ostatim to juz zalezy od was czasami tez dodaje posiekanych czerwonych robaków a nawet ostatnio większe leszcze kusiły sie na kukurydze konserwową.Zobaczycie zresztą po braniach na co się nastawiac. Jest to przepis głownie na cieple nocki i pamietajcie najlepiej jest wczesniej rzucic do wody klika kulek zanętowych ,niż pózniej nawet po skonczonych braniach. Poniewaz to ze ryba przestała w danym, momęcie brac wcale nie oznacza ze odeszła z łowiska. Poniewaz ZANĘTY TRZEBA UZYWAC A NIE NADUZYWAĆ!!! Myśle ze przyda sie wam perę moich rad i zycze aby efekty były dla wszystkich ooooogromne . POZDRAWIAM BOLKA VEL WEDKOHOLIKA!!!

March 9, 2007 11:30 am

83.238.26.21


autor - Marcin
napisał:
Witam. Mam pytanie co do zanęty leszczowej. Mam zanętę Traper Duży Leszcz, konopie prażone, coco-belge, mieszankę czekoladową, atraktor piernik, atraktor wanilia, melasę, kolendrę, płatki owsiane i kukurydzę konserwową. Chciałem z tego zrobić skuteczną zanętę i szukam porady jak odpowiednio dobrać składniki, które wykorzystać i w jakich ilościach? Proszę o szybka radę.

August 17, 2007 8:57 pm

80.54.67.2


autor - Daf
napisał:
Do Marcin rozmieszaj calą zanęte Duzy leszcz ona jest dobra (tez ja stosuje) i daj tak okolo 10/20dk coco belge 35dk melase 10dk konopii 2dk vanilli troche nasyp platkow owsianych i jak masz to pol puszki kukurydza a jak chcesz chwytac duze leszcze to dodaj do tegoinki biale robaki i ohotke zanetowa ja tak robie zanete ale ja lowie na drgajaca szczytowke to prze4d pierwsze 30 min podchodza takie po 20/25 cm i plotki a potem leszcze po 35/40

August 18, 2007 4:59 pm

88.156.96.8


autor - Marcin
napisał:
Dzięki za recepturę Daf, wykorzystam napewno. Byłem na nocce na jeziorze. Było 14 stopni C i lekko powiewało. Ciśnienie lekko się obniżyło prze noc. Łapałem z łódki na głębokości 3-3,5 m. Zastosowałem zanętę o składzie:Traper Leszcz 3kg do tego dorzuciłem: coco-belge 10dkg, arachid 15 dkg, piernik 15dkg, kukurydzę i płatki owsiane i pinkę. łapałem na białe robaki i kukurydzę oraz na małe rosówki. Złapałem pokaźną ilość leszczy, ale nie trafił się żaden powyżej kilograma. Liczyłem na większe sztuki, ale może popełniłłem jakiś błąd. Proszę o uświadomienie mi tego.

August 20, 2007 10:11 am

80.54.67.170


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Dobrze kombinowałeś. Ja bym dodał jeszcze mieszankę czekoladową, natomiast nie dałbym konopi, bo będą wchodzić wszędobylskie płotki.

August 26, 2007 7:22 am

62.121.110.8


autor - Micz
napisał:
Witam

Jestem po udanej wyprawie i chciałbym podzielić się moim sposobem na leszcze około 1 kg. (choć dopuszczam też możliwość, że sukces wyprawy był przypadkowy )

ZANĘTA

Pierwsza i chyba najważniejsza kwestia przygotowań wyprawy na coś większego niż płotka to zanęta. Korzystając z doświadczenia i uwag p. Michalskiego znalezionych w dziale „przysmaczanie”, oraz używając tylko tego, co mi kuchnia mogła zaoferować, pokusiłem się o stworzenie własnego przepisu na testy. Był to strzał w dziesiątkę !!!

Dawkowanie składników odbyło się \"na oko\", ale udało mi się wszystko zmieścić w okolicach podanych proporcji.
Przepis jest następujący:

1. Herbatniki – 5 paczek (do przemiału)
2. Bułka tarta – 0,5 – 1 kg, mogą też być dodatki świeżej bułki po rozdrobnieniu
3. Sezamki – 4 paczki – do skruszenia
4. Zasmażka z wiórków kokosowych (2 paczki) na oleju słonecznikowym: najpierw uprażyć wiórki, dodać maksymalnie do 0,5 kg mąki, podpalać do otrzymania lekko brunatnej, jednolitej i kleikowatej konsystencji, przyprażyć a nie przypalić !!
5. Olejek aromatyczny – ananas – 1 – 2 fiolki
6. Ziemniaki gotowane – 0,5 – 1 kg
7. Kakao – niewiele dla aromatu
8. Cukier waniliowy – 2 paczki
9. Gotowany makaron z kaszą gryczaną – po 1 paczce obydwu, nie przypalić dna garnka!!
10. Najlepiej Mąka kukurydziana, ale może też być kasza kukurydziana, kruszone bądź mielone płatki kukurydziane lub zmielone chrupki kukurydziane 0,5 - 1 kg
11. Cynamon 1 – 2 paczki
12. Puszka kukurydzy

Pamiętajmy że nam przypalone rzeczy też ani pachną ani smakują
Wodę z gotowania makaronu z kaszą oraz płyn z puszki kukurydzy można dodać do zanęty jako nawilżacz i oczywiście naturalny aromat.
Dla ułatwienia: najlepiej jest sypkie składniki (mąka, bułka tarta itp.) mieszać ze sobą na sucho w oddzielnym pojemniku.
Gotowane makarony, kasze, ziemniaki, płatki itp., będące jeszcze mokre dobrze jest rozdrobnić i wymieszać za pomocą zwykłego tłuczka do ziemniaków, choć też lepiej nie przesadzać – kawałki makaronu muszą być widoczne.
Wrzucić do jednego pojemnika sypkie i mokre składniki, dodać kukurydzę.
Wszystkie składniki wymieszać dokładnie w dużym wiadrze na 3 godziny przed rozrzuceniem zanęty, w celu przesiąknięcia całości nawzajem zapachami (czasem sam chciałem spróbować wodzony aromatem mojej mikstury ).
Nad łowiskiem dodawać wody jezioranki do otrzymania gęstej, lekko kleistej konsystencji pozwalającej kulom na rozpraszanie zapachu podczas opadania. Można to sprawdzić wrzucając małe kulki zanęty z pomostu lub łódki, obserwując czy pozostawiają po sobie mącący wodę ślad aromatu i gubią po drodze malutkie kawałki.

PRZYNĘTA

Jako przynęty używałem rosówek. Dzień wcześniej wybrałem się do ogródka i postanowiłem zebrać kilka ładnych sztuk. Oczywiście największe rosówki wychodzą na wierzch w wilgotne wieczory i noce po zmroku do godzin porannych. Jeśli noc jest spokojna i cicha rosówki są niestety bardzo płochliwe i czułe na światło latarki i nasze kroki. Udało mi się złapać kilkanaście wielkich sztuk.
Oprócz upolowanych miałem też paczkę kupionych w sklepie.

Co jednak jest zadziwiające…. Wątpię żeby był to przypadek więc chciałbym się tym spostrzeżeniem podzielić:

Połowy zacząłem od rosówek zebranych w ogródku, dzielonych na kilka części (wielka sztuka przecież cała nie zmieści się na haczyku ). Kilka jednak się zmarnowało w przez zbyt wczesne zarzucanie, czytaj uparta chęć złapania ryby jak najszybciej . Jednak gdy Leszcze podeszły do zanęty brania były co kilka chwil, prawie każde udane.
Po około godzinie sukcesów zmuszony byłem skorzystać z rosówek kupionych w wędkarskim… i tu zaczęła się rozpacz – brania większych ryb ustały.
Na myśl nasuwa się więc następujący wniosek: rybom najlepiej smakuje/pachnie wszystko to, co naturalne i świeże!!!!

ŁOWISKO

Wybrane łowisko to dość szeroka kładka znajdująca się w zatoczce średniej wielkości jeziora przepływowego o wzdłużnym kształcie, otoczona po bokach dobrą, ale w sam raz umiarkowaną roślinnością. Na wprost kładki jest tylko woda a w niej kochane ryby. Jak to powiedział jeden ze spotkanych turystów „idealne miejsce do kłusowania”.(oczywiście wszystko było legalne ). Głębokość łowiska wahała się na poziomie około 10 metrów, dno raczej piaszczyste – przy ściąganiu żyłki ani razu nie zaczepiła się żadna roślinność.

Nad łowiskiem byłem około 4 rano jednak później stwierdziłem, że to była zbyt późna pora. Zanęta przyniosła efekty dopiero około 5 godzin później. Powinno to być oczywiste ale z pośpiechu o tym nie pomyślałem . Najlepszym sposobem jest rozrzucenie zanęty wieczorem i poświęcenie tych 4 godzin na czujną drzemkę.

METODA

Oczywistym jest konieczność zachowania możliwie jak największej ciszy
O ile metody spławikowe nie dawały odpowiednich efektów (mały okoń, czasem płotka), to po zarzuceniu gruntówki z zanętą na leszcza w sprężynie (dobrej jakości sklepowa, nie pamiętam już nazwy) w ciągu pół godziny zaczęły się porządne brania. Najmniejszy złowiony leszcz miał około 0,5 kg, największy ponad 1 kg.
Pamiętajmy też o podbieraku i siatce na zdobycz. Fajnie by było gdyby złowione przez nas ryby żyły jeszcze gdy będziemy udawać się już do domu.
Podbierak oczywiście bardzo przydatny przy wyciąganiu większych zdobyczy na powierzchnię.

Mam nadzieję że opis mojej wyprawy będzie pomocny wszystkim mi podobnym wędkarzom, czyli całej rzeszy początkujących .
Dodaję jeszcze listę oczywistych rzeczy które należy zapakować do samochodu w celu umilenia relaksu na łonie natury (dla informacji posiadanie kombi ułatwia nam sprawę, ale nie jest konieczne ):
- leżak składany lub krzesełko ogrodowe, jak ktoś dysponuje to łóżko ogrodowe jak najbardziej na miejscu – najważniejsze jednak by nie przespać brań
- czapka z daszkiem
- puszka piwa na odprężenie
- termos z gorącą herbatą na chłód – trzymanie i popijanie gorącego płynu doskonale rozgrzewa skostniałe palce
- duuuużo prowiantu – nigdy nie wiemy jaki apetyt nas zaatakuje i ile czasu spędzimy nad łowiskiem
- ciepły polar z kapturem, lub komin wojskowy na szyję
- płaszcz deszczowy
- pestki słonecznikowe – zajęcie na momenty bez brań
- kubełek na łupiny pestek, kipy papierosów,
- imitacja stoliczka – na piwo, kanapkę, kubek, osprzęt itp.
- worek na śmieci – mam nadzieję że nikomu nie trzeba tłumaczyć po co

Jeśli coś pokręciłem proszę o poprawienie oraz oczywiście uwagi doświadczonych kolegów. Pozdrawiam i życzę wszystkim udanych połowów.

October 2, 2007 2:43 pm

83.9.67.88


autor - Micz
napisał:
P.S. zapomniałem dodać, że dla młodych i nowych amatorów sztuki wędkarskiej ponad kilowy leszcz to całkiem przystępny rarytas... idzie jesień, niedługo powtórzę tą wyprawę, z tą różnicą że poprawiam wszystkie znane mi błędy z ostatniej nastawiam się na niemniejsze leszcze pozdrawiam

October 2, 2007 5:34 pm

83.9.63.36


autor - pingwin
napisał:
Moim zdaniem najlepsza zanęta to białe robaki lub kukurydza najlepiej łowi się z pomostu na spławik o wadze 1g lub 0,5g ja akurat tam złowiłem 5 leszczy o wadze 2kg na białe robaki branie miałem takie że zakręcił mi się spławik o wadze 1g założyłem 2 białe robaki na haczyk 10 i po 2 min złowiłem leszcza o wadze 1kg zanęta była typowo na leszcza+białe robaki jak zanęciłem to po 2 min zaczeły brać leszcze o wadze 1-2kg.

January 19, 2008 4:02 pm

83.5.24.49


autor - kefir
napisał:
Mam pytanie odnośnie zanęty na leszcza. Mam zamiar wybrać się pierwszego maja na pobliskie mi jezioro...będę łowił z brzegu metodą spławikową. Przynętą, a także zanętą będzie pęczak gotowany z odrobiną melasy, ale chciałbym sie dowiedzieć co jeszcze mogę dodać do zanęty aby skutecznie przywabić leszcza??? Serdecznie pozdrawiam!

April 26, 2008 4:00 pm

82.160.115.131


autor - Łukasz
napisał:
Mam pytanie kupiłe melase(w płynie Lorpio) i chciałbym ją wymieszać z zaneta na leszcza lorenca(czekolada). Czy te dwa zapachy sie nie gryzał? a moze dodanie do tej zanety melasy tylko odstraszy leszcze? i jeszcze do jakiego zapachu najlepiej dodawać melasy? Prosze o szybką odpowiedz.

July 29, 2008 4:47 pm

83.15.108.74


autor - WWW
napisał:
Moj przeps na zanete i dobre wyniki na leszcza to pasza dla świn worek 50kg kosztuje ok 25zl. Mieszam z chlebem, sruta sojowa i kartoflami. Chleb 2 bochenki nie wiecej, sruty malutkie wiaderko, kartofli 3-4kg na 25kg paszy. Składniki sa jasne wiec na jeziorze z ciemnym dnem sa idealne. Tak przygotowana karme wrzucam wieczorem w jedno miejsce wczesniej je przygotowywujac(przywiazujemy kamien mocnym lecz nie grubym sznurkiem opuszczamy na dno tam gdzie bedziemy necic nalewamy 1/3 wody do 1,5l butelki i wiazemy ja tak by byla tuz przy powierzchni lecz nie wystawala z wody teraz my wiemy gdzie ona mniej wiecej jest a nikty inny teoretycznie nie powienien jej \"wyczaic\"). Pozbylismy sie 25kg paszy z worka teraz przez kolejne 2dni nie lowie lecz dorzucam po 2-3 kulki wielkosci piesci lub troszke wieksze rano i wieczorem. Wkoncu przyszedl czas na lowienie wszystko pieknie ladnie plyne wieczorem wyciagne 5 leszczy 2,5kg czesto nawet zdazaja sie takie lekko ponad 3kg reszte sobie odpuszczam wrzucam jedna kulke i plyne do brzegu robic rybe na grillu Piwko pare godzin snu i wracam na lowisko rano ryba nie bierze wrzucam kule lekkie brania wrzucam druga kule lepsze brania jezeli juz wiem ze nic z tego nie bedzie to wracam juz nie wrzucajac kuli zeby ryby tez nie przekarmic. Plyne znowu wieczorem sa brania nie wrzucam nic jak wracam juz wrzuce kule i tak w kolko. Czasem bywa tak ze takim leszczem ponad 3kg naje sie rodzina 5os. Radze rowniez zrobic tak w drugim miejscu bo nie wiadomo co rybie odbije i gdzie bedzie. Odrazdzam rowniez rzucanie przy samej butelce poniewaz bardzo latwo zaczepic haczykiem o sznurek. Jak ryba ma ochote to wezmie robaka z odleglosci 1m-1,5m od butelki. Zneta nie upadnie zawsze w to samo miejsce wiec jak nie bierze 1m od butelki to przy samej butelce tez nic nie wezmie. Czasem leszczowi nie odpowiada cisnienie i czy jest zanecone mocno czy wogole moze nie brac dlatego na jeziorze wybierajac sie na leszcza najlepiej posiedziec pare dni. Leszcze nie zawsze sa w najglebszych miejscach czesto sa nawet na glebokosci 3-4m tylko trzeba dobrze zanecic. Po co wydawac pelno kasy zeby miec 50kg zanety?? Wystarczy posluchac mojej rady. Pasza dla świń moze sie wydawac komus smieszna i ze ja goraczke mam uzywajac tego ale glownym skladnikiem tej paszy jest przenica oraz inne skladniki roslinne czyli wszystko co je ryba a w szczegolnosci leszcz. Dodam jeszcze ze zawsze lowiena bialego robaka i mozna go dodawac do paszy. Wody do rozrobienia tego najlepiej uzywac tej w ktorej bedziemy lowic. pozdrawiam WWW

August 29, 2008 3:38 pm

83.18.215.34


Każdy ponosi odpowiedzialność za treść umieszczanych przez siebie komentarzy. Zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarzy sprzecznych z ideą wędkarstwa, działających na jego szkodę, niezgodnych z prawem oraz wulgarnych. Natomiast mile są widziane wpisy o tematyce wędkarskiej.

>>GÓRA<<


Wędkoholik
POLECA









Ratujmy Szczupaka

Na adres redakcji Wędkarstwa Jeziorowego wpłynął komunikat Salmo Fishing Clubu. Zamieś- ciłem go w części poświęconej ratowaniu tego gatunku. Przeczytaj- cie i skontaktujcie się z SFC. Nie bądźcie obojętni na sprawę


Ratujmy Ryby

W polskich wodach w zas- traszającym tempie maleje rybostan. Niektóre gatunki są poważnie zagrożone. Przyczyn jest wiele. I choć ryby głosu nie mają, czas najwyższy by przemówiły naszym wędkarskim dzia- łaniem. Nie bądźmy obo- jętni na sprawę.


Karpiowanie

W związku z narasta- jącym zainteresowaniem wędkarstwem karpiowym, założyliśmy niezależny portal Karpiowanie. Serdecznie zapraszamy do uczestnictwa w życiu portalu o karpiowaniu.


Nowości na stronie

Jeśli chcesz zobaczyć co nowego ukazało się na stronie, zajrzyj tu.


Lake Fishing Club

We wrześniu powstał kole- żeński klub wędkarski. Wspólne wędkowanie i wymiana doświadczeń to nasz cel. < więcej >


Dziś mamy
Copyright © 2003  Bolesław"Wędkoholik" Michalski