| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |


Strona Główna



Rybiografia



Łowiska



Siedliska Ryb



Metody i Techniki



Karpiowanie



Sprzęciarsko



Przysmaczanie



Przepisy Prawa



Ratujmy Ryby



Opowiadania



Bibliografia



Kuchnia



Foto Galeria



Batymetria



Forum



Kontaktowalnia



Księga Gości



Lake Fishing Club



Linki Wędkarskie



Linkownia




Kuchnia Rybna

Znasz smakowite potrawy z ryb? Możesz się tym podzielić z innymi. Napisz do nas, a zamieścimy przepis na stronie.


Przysmacz Rybkom

Masz wypróbowane prze- pisy zanęt, czy przynęt i chciałbyś podzielić się tym z innymi? Napisz do nas, a my je opublikujemy tu na stronie.


Łowiska Jeziorowe

Jeśli znasz ciekawe ło- wiska i zechcesz się tym podzielić z nami, prześlij opis, a opublikujemy.


Sprzętowo

To nowy dział zawierający opinie, recenzje i pomysły związane ze sprzętem wędkarskim. < więcej >


Linkownia

W linkowni możesz zna- leźć ciekawe i darmowe programy wędkarskie.
< więcej >



Łowię Karpia  

Niemal każdy zagorzały miłośnik karpiowania profesjonalnego, swe kroki często zaczynał od spławikówki lub feedera. Większość nie wyobraża sobie dziś łowienia inaczej jak przy użyciu techniki gruntówki dennej z zestawem włosowym, których dziś jest spokojnie ponad sto rodzajów wiązań. Jednak przychodzą takie sytuacje w naszym karpiowaniu, że nie sposób się oprzeć starym sprawdzonym metodom, w tym również technice połowów powierzchniowych.

Najpierw zacznę od spławikówki. Może mi w tym miejscu zarzucić wielu, że dziś łowienie tą metodą to strata czasu i to nie jest żadne karpiowanie. Jednak są sytuacje, że jakoś bardzo chętnie przypominają sobie o tej możliwości połowu karpi nawet wytrawni karpiarze. I wcale nie oznacza to, że rezygnują wówczas z dużych egzemplarzy. Wręcz przeciwnie, właśnie poszukują skutecznego sposobu na ich przechytrzenie. Takich okoliczności jest kilka.

Jedną z nich, jaką słyszałem to sytuacja, w której wędkarze wiedzieli, że w zbiorniku pływają duże karpie, ale ni jak ich podejść nie mogli. Żadne specjały nie przynosiły skutku. Nikt nie mógł dobrać się do tych tłuścioszków. Brzeg był porośnięty krzakami, które również rosły w wodzie w szybko opadającym dnie. Do tego przy brzegu na dnie były zwalone drzewa z gałęziami. Jeden z wędkarzy zaobserwował, że właśnie w tych miejscach przebywają duże karpie oskubując gałęzie pod wodą ze wszystkiego robactwa, jakie tam było. Ryby miały tam dobre schronienie i pożywienia w brud.

Właśnie wpadł na pomysł użycia zestawu spławikowego, gdzie użył spławika bezprzelotowego z jednym obciążeniem blisko haczyka. Haczyk kuty z długim trzonkiem z zadziorami i czerwone robaki nadziane nań wędrowały pod te krzaczory w wodzie. Grot pozostawał na wierzchu. Przy najmniejszym podskoku spławika zacinał i stosował siłowy hol by odciągnąć karpia od zawad. Wędzisko było progresywne o głębokim ugięciu i dość gruba żyłka. Takie podejście do sprawy przyniosło mu efekty w postaci dwucyfrowych misiaczków. Gdyby chciał zastosować jakąkolwiek inną technikę, skończyłoby się to z pewnością tak jak i u pozostałych wędkarzy, gdyż ze względu na zawady, nie można było położyć przy krzakach przynęty na dnie. Przynęta zawisała w toni.

Kolejnym przypadkiem, gdzie zestaw spławikowy jest korzystny, to małe półki na szybko opadającym dnie położone przy głęboczkach połączonych z trasami wędrówek karpi po akwenie. Czasem są nie duże owe blaty i trudno by marzyć o trafnym zarzuceniu i utrzymaniu zestawu gruntowego, szczególnie gdy jeszcze opadające dno tworzy przegarbienie. W nocy byłoby to utrudnione, a podciąganie przynęty po dnie problematyczne na możliwość ciągłego chwytania zaczepu.

Spławikówką przesuwając zestaw odrywamy przynętę od dna i można to zrobić bez problemu. Nęcenie w takich miejscach musi być dosyć punktowe i spławik jednocześnie spełnia rolę bojki oznaczającej miejsce gdzie należy położyć zanętę. Brania karpia są dość wyraźne. Często przypominają wynoszenie anteny w górę jak przy braniach leszczowych z całkowitym położeniem go na wodzie. W innych przypadkach zasysanie objawia się podskokiem spławika, poczym następuje majestatyczne zanurzanie anteny z przesuwaniem w bok i to już jest moment odpowiedni do zacięcia. Nie trzeba czekać aż zanurzy całkowicie spławik pod wodę. Przynęta jeszcze nie wypluta jest właśnie w pysku.

W takich przypadkach używam spławików przelotowych mocowanych w dolnej części spławika punktowo. Żyłka przechodzi swobodnie przez kółeczko. Blokadą dolną jest pierwsza śrucina, a górną supełek z koralikiem. Spławiki są typu waggler, o własnym dociążeniu od 8 do nawet 16g i wymagające obciążenia zestawu od 3g w górę. Anteny spławików lubię jak są długie, a do nocnego połowu zakończone kieszenią na świetlik. W takich przypadkach połowowych praktycznie nie ma obaw, że ryba dostrzeże spławik na powierzchni, gdyż są to głębokości cztero, pięcio a nawet siedmio metrowe. Jest to sytuacja, w której można łowić w nocy. Znikający świetlik to niesamowite wrażenie.

Śruciny na zestawie rozmieszczam tak, że największa znajduje się w górnej części zestawu i powoduje wypionowanie spławika, ale nie zanurza jeszcze anteny. Dwie, trzy kolejne powodują zanurzenie anteny do właściwego poziomu, i kolejna przegruntowuje spławik.

O ile w pierwszej podanej sytuacji nie stosuje się przyponów o tyle w drugiej przypon uważam za potrzebny. Żyłka przyponowa jest cieńsza od głównej o 0,02mm. Przy spławikowej technice nie stosuję na przypony plecionki. Czy można? Można, ale z miękkich i tonących. Wolę jednak żyłkę. Przypon z żyłką główną łączę przy pomocy węzłów pętelkowych lub rzadziej węzłem zderzakowym.

Kolejną sytuacją, w której skłaniamy się do techniki spławikowej, jest mocno zarośnięte łowisko, gdzie przychodzi nam łowić w oczkach grążeli. Jeśli na dnie nie ma warstwy mułu i roślinności dennej to łowimy podobnym zestawem jak na głębokich podwodnych blatach. Gdy natomiast mamy do czynienia z mułem lub dywanem roślin przy dnie, przynęta będzie musiała zawisnąć tuż nad mułem lub nad roślinnością i wówczas nie przeciążamy spławika. Zasadniczą jednak różnicą w tych zestawach, są spławiki smukłe i ołówkowe (stick). Najlepsze są przelotowe centrycznie. Jednak trudno takie dostać i praktycznie nawet obecnie musimy wykonywać je samemu, lub korzystać z takich, jakie oferuje rynek.

Przy płytkich łowiskach spławik powinien być kolorów brązowych, czarnych, czy zgniłozielonych. Montuje się na stałe na zestawie gumkami z wentyla. Na szczycie spławika zakłada się dłuższy wentylek, który zabezpiecza przed wplątywaniem się w roślinność. Połowy te z reguły są z bliskich odległości nie przekraczających 10m. Hol jest zazwyczaj siłowy. Rybę trzeba jak najszybciej podnieść jak najbliżej lustra wody by nie weszła w kłącza i korzenie grążeli.

Wielu ludzi chętnie sięga po feedera. O ile na technikę spławikową możemy liczyć, że siądzie nam dwucyfrowy misiaczek, o tyle na feedera rzadko trafia się powyżej pięciu kilo. Jednak feeder ma swój niebywały urok, szczególnie w nocy, gdy na szczytówce zamocowany świetlik podryguje wraz ze szczytówką w ciemności.

Do feedera jako obciążenie można zastosować ciężarków przelotowych, bądź podczepianych na rurce antysplątaniowej lub sprężyn zakładanych przelotowo na żyłce. Jednak ja polecam koszyki zanętowe podwieszane na podgiętej rurce antysplątaniowej. Zastosowanie koszyka umożliwia punktowe nęcenie w okolicy podawanej przynęty zanętą sypką i drobno ziarnistą.

Zestaw montujemy w ten sposób, że na żyłkę główną nawlekamy rurkę antysplątaniową, następnie naciągamy gumowy koralik zabezpieczający później węzeł i przywiązujemy krętlik. Do krętlika mocujemy przypon. Stągiewkę z żyłki mocujemy za pomocą węzła pętelkowego, a z tonącej plecionki za pomocą jednej z odmian węzła trilene. Na rysunku przedstawiam dwa z wariantów tego węzła.

Koszyk napełniamy za każdym razem przed zarzuceniem. Po umieszczeniu zestawu w łowisku napinamy żyłkę, i lekko podciągamy zestaw, by przypon się wyprostował. Szczytówkę ustawiamy lekko podgiętą. Wędziska należy cały czas pilnować, gdyż brania karpi są z reguły gwałtowne i ściągnięcie wędziska z podpórek nie należy do rzadkości. Dlatego lepiej jest uzbroić naszego feedera w kołowrotek z wolnym biegiem.

Należy w tym miejscu sobie wyjaśnić, iż zarówno w metodzie spławikowej jak i feederem łowimy przy użyciu miękkich przynęt, a więc bez techniki włosowej. Technikę włosową stosujemy jedynie w połowach powierzchniowych szczególnie, gdy mamy do czynienia z twardą przynętą. Tak więc gdy łowimy na miękkie przynęty, musimy się liczyć, że nie zawsze naszą rybą będzie karp. Często na haczyku będzie leszcz karaś, a czasem nawet może zawitać lin. Jednak moja w tym miejscu prośba, nie denerwujmy się i przyjmijmy to jako niespodziankę, dajmy rybce buziaka i łagodnie wypuśćmy, ciesząc się tym, czym obdarowała nas natura.

Najczęściej nad wodą można jednak spotkać wędkarzy łowiących karpie zwykłą gruntówką uzbrojoną w sprężynę zanętową, czasem wyposażoną w rurkę antysplątaniową. Łowią zazwyczaj karpie wigilijne i rzadko ich łupem stają się większe karpie. Czasem nawet nie są w stanie wychwycić brania. Karp, gdy bierze chimerycznie zassie i wypluje przynętę a wędkarz całkowicie nie jest tego wstanie zauważyć. Później pada tylko stwierdzenie, że ryby nie brały.

Należałoby pomyśleć, czy łowiąc na taką gruntówkę nie dałoby się czegoś udoskonalić. Przede wszystkim ważną sprawą, na którą zwróciłbym uwagę jest uzbrojenie zestawu. Moja propozycja to łowienie, na tzw. metodę. Najpierw w naszym zestawie należałoby zmienić tradycyjną sprężynę, na koszyk do metody, lub w ostateczności ciężki koszyk żebrowy.

Takie koszyki posiadają wewnętrzne obciążenie, są centrycznie przelotowe i w końcówce posiadają gniazdo do włożenia weń do połowy krętlika po przywiązaniu do żyłki głównej. W koszykach żebrowych nie ma takiej kieszeni dla zblokowaniu koszyka na zestawie, więc trzeba przed koszykiem na żyłkę główną założyć gumowy stoper. Krętlik może być wyposażony w kółko, co umożliwi swobodniejsze zachowanie się przynęty, mniejsze opory w zassaniu i późniejszą reakcję karpia. Najczęściej orientuje się w sytuacji, że coś jest nie tak, gdy już nastąpiło samo zacięcie.

Na powyższej fotografii widać miniaturkę, na której są pokazane koszyki z umieszczonymi w kieszeniach krętlikami i przywiązanymi krótkimi przyponami. Na innej miniaturce widać koszyk oblepiony zanętą nadzianą kulkami proteinowymi. Tak właśnie proponuję zrobić. Kulki proteinowe w zanęcie są w przeciwieństwie do przynęty, tonące.

Przynętą będzie pływająca kulka proteinowa, zawieszona na włosie. W ostateczności może być sztywne ciasto proteinowe oblepione trwale na styropianowej kulce założonej na włos. Można do kulki tonącej dodać np. kawałek korka, czy styropianu by spowodować jej pływalność. Wielkość kulek jest mała i waha się w przedziale od 8-miu do 14-tu mm. Nie stosuję tu miękkich przynęt, bo zamiast karpia mielibyśmy do czynienia z innymi gatunkami ściągającymi uporczywie przynętę z włosa, chyba, że znajdujemy się na łowisku zdominowanym przez karpia lub z małą ilością karasia i bez leszcza. Wówczas możemy pozwolić sobie np. na ziarna kukurydzy z doczepionym kawałkiem styropianu.

Przypon dajemy krótki około 5 cm tak żeby przynęta znajdowała się dosłownie nad koszykiem. Jeżeli będziemy łowili na miękkie przynęty możemy zastosować plecionkę przyponową, natomiast, gdy łowimy na kulki znacznie lepszy jest sztywny przypon z amnesii lub rzadziej ze względu na ciężar fluorocarbonu. Zarówno plecionkę jak i materiał na sztywny przypon możemy przywiązać do haczyka z uszkiem przy pomocy podstawowego węzła bez węzła lub węzłem grinner. Plecionkę możemy zawiązać jeszcze np. węzłem palomar. Najwygodniejszym jednak tu do zastosowania będzie węzeł bez węzła. Przy pozostałych należy jeszcze dowiązać włos, co nie jest bez znaczenia dla czasu i pracochłonności zawiązania zestawu.

Jeżeli krętlik ma kółeczko, to przypon wiążemy do niego i może być na ścisło, natomiast, gdy krętlik jest goły, przypon wiążemy do niego za pomocą pętelki. W ten sposób zapewniamy nieodzowny zawias umożliwiający swobodne poruszanie się przyponu z przynętą. Haczyk stosujemy mały w numeracjach od nr 8 do max nr 4.

Po założeniu przynęty haczyk wbijamy w zanętę w koszyku. W ten sposób mamy pewność, że nie splącze nam się przypon z koszykiem w czasie zarzucania. Po opadnięciu na dno szybko się uwalnia i zestaw z kulką zawisa w toni tuż nad koszykiem. Zwabiony karp musi najpierw natrafić na przynętę i ją zasysa. Zablokowany zestaw w koszyku powoduje samo zacięcie ryby. Dodam jeszcze, że zanęta do metody musi mieć większą spoistość niż do połowów ze zwykłą sprężyną, czy koszykiem. Niektórzy producenci zanęt, przygotowują gotowe zanęty z przeznaczeniem do tej techniki.

W tym miejscu przedstawię przykładowe kształty haczyków do poszczególnych technik. Do spławikówki stosuję z reguły haki z łopatką.

Haki z łopatką możemy przywiązywać poniższym węzłem. Osobiście stosuję "C". Wszystkie te sposoby są dobre, ale przy wiązaniu plecionki polecam właśnie ten mój, ponieważ mocniej zaciskają się zwoje przy łopatce w trakcie zaciskania i układania węzła. Wolny koniec przy normalnym wiązaniu ścinamy, jednak gdybyśmy chcieli wykorzystać te haki do techniki włosowej to można z niego wykonać właśnie włos. Ważne, o czym trzeba pamiętać, że włos powinien odchodzić od haczyka na przeciw (na wysokości) żądła haczyka. Możemy w razie potrzeby posłużyć się albo omotką z nici stosując węzeł stoperowy lub np. koszulką termokurczliwą, ale nie tą elektryczną tylko specjalną kurczącą się w gorącej wodzie.

Do feedera używam haków z łopatką lub oczkiem w wymiarach od nr 8 do nr 4. A do metody podobnych, lecz z grotem nie odchylonym i tylko z uszkiem. Haki z uszkiem do feedera można wiązać węzłem grinner, klinczowym, lub triline.

W końcu przyszedł czas na klasyczną gruntówkę. Jest to najbardziej preferowana i stosowana technika przez poławiaczy pięknych misiaczków. Karpiarska gruntówka, to wiele rozwiązań zestawów wiązań, przydatnych w różnych sytuacjach. Rodzajów wiązań i zestawów jest spora ilość i nawet nie będę się silił, aby przedstawić tu wszystkie, bo po prostu jest to chyba nie możliwe. Pewnie można zadać pytanie - a po co tyle różnych rodzajów przyponów, czy to w ogóle jest potrzebne? Otóż na pewno część pomysłów to tylko powielanie cudzych rozwiązań z niewielkimi dodatkami, modyfikacjami lub komasowanie kilku pomysłów w jedno rozwiązanie. Część na pewno jest tylko wymysłami nic już nie wnoszącymi do sprawy. Część z kolei jest tak skomplikowana, że zrezygnowałbym od razu. Dla mnie takim klasycznym przykładem przerostu treści nad formą to np. skorpion rig. Oczywiście to tylko moje doświadczenie i spostrzeżenie, które może być pewnie storpedowane wieloma argumentami o zaletach, jak choćby rozdzielność haczyka od przynęty.

Osobiście jestem zwolennikiem najprostszych rozwiązań, a każde dodatkowe skomplikowanie przyponu musi służyć czemuś bardzo konkretnemu. Najprostszy zestaw to oczywiście ciężarek lub sprężyna dociążona, zamontowana przelotowo z przyponem i haczykiem do miękkich przynęt zakładanych bezpośrednio na haczyk. Tu haczyk jest najczęściej z łopatką, choć te z oczkiem też nie są rzadkością. Taki przykładowy zestaw przedstawiłem poniżej na rysunku.

Należy zauważyć, że takie uzbrojenie jest skuteczne i może przynieść duży sukces, gdy dno jest twarde, piaszczysto żwirowe, a karpie są przeżarte, zdegustowane, rozleniwione, skuszone jedynie dobrym zapachem. Nie biorą wówczas zasysając, tylko przynętę pobierają do pyska i ją posysają, mlaskają. W takiej sytuacji zestaw ten może mieć przewagę nad zestawami włosowymi. No i na pewno jest skuteczny przy łowieniu małych karpi, takich do czterech, pięciu kilo.

Nasuwa się jednocześnie pytanie, czy w tych zestawach ciężarek powinien być zablokowany czy też swobodnie przemieszczać się po żyłce głównej. Według mojego doświadczenia lepiej jest jak ciężarek jest luźny i nie powoduje natychmiastowej reakcji samozacięcia. Karp musi mieć czas na zgniecenie przynęty i uwolnienie z niej haczyka. Jednak jednocześnie zestaw powinien mieć napiętą żyłkę z włączonym wolnym biegiem kołowrotka. Swinger powinien być pod wędziskiem i służyć tylko do sygnalizowania wstecznych brań, pociągając wówczas żyłkę w dół i wywołując jej ruch przez sygnalizator elektroniczny.

Jednak takie łowienie ma pewne wady. Tam gdzie jest dużo raków, leszczy, karasi, to możemy mieć do czynie z ciągłym objadaniem i braniem tych gatunków, a nie karpi. Po drugie w momencie, gdy występuje dno zarośnięte, czy zamulone, to przynęta utonie nam w mule, czy roślinach. Wówczas trzeba poważnie pomyśleć nad jednym z układów włosowych, choć poprzedni nie wyklucza łowienia, ale musi być nieco zmodyfikowany, dostosowany do warunków.

Właśnie dla zabezpieczenia się przed innymi w/w gatunkami zaczęto stosować twarde przynęty, w tym również kulki proteinowe. Twarde kulki mają jeszcze tą zaletę, że mogą znacznie dłużej leżeć w wodzie niż miękkie ciasta, czy kluchy. Te ostatnie też nadają się do zastosowania w technice włosowej. Ba nawet małe młode kartofle, czy ziarna kukurydzy można wieszać na włosie. Za prekursora tej techniki uważa się Kevina Maddocks‘a, który wykonał włos dowiązany do kolanka haczyka, wykorzystując naturalne włosy swej małżonki. Jednak sposób mocowania przynęty tą techniką znany był już przed wojną i wykorzystywano do tego celu włosie końskie lub nici z naturalnego jedwabiu. Technika w materiałach poszła dziś daleko do przodu, co pozwoliło na znaczny rozwój różnorodności wiązań. Jednak właśnie dalej omawiana omotka z nici służyła kiedyś do umocowania i usytuowania we właściwej pozycji włosa. Cała sprawa polega na oddzieleniu przynęty od haczyka, wykorzystując fakt pobierania pokarmu u karpi przez zasysanie. Przy twardej przynęcie byłoby nie możliwe zacięcie, gdyby hak nie był na wierzchu.

Podstawowymi układami są te z zastosowaniem najprostszego węzła bez węzła lub przywiązania haczyka np. węzłem grinner i dowiązania, a właściwie przymocowania włosa, koszulką igielitową termokurczliwą lub omotką z nici. Przy haczykach z łopatką wiążemy jednym z typowych węzłów i możemy włos zamocować właśnie rurką lub omotką, jako oddzielny lub przy wykorzystaniu wolnego końca, który zostaje po zakończeniu wiązania węzła linki do haczyka.

Pokazane zestawy nadają się do kulek tonących i łowienia na twardym dnie lub z niewielką tylko warstewką mułu. Podobne zestawy możemy wykorzystać przy łowieniu z kulkami pływającymi. Tu proponuję wówczas zastosować krętlik z kółkiem, a długość przyponu dostosować do warstwy mułu lub roślinności. Można dołączyć na przyponie dodatkowy ciężarek typu stil, który ustawi odległość przynęty od dna. Można wykonać podwójny przypon z zawiasem. Najpierw za ciężarkiem wykonać go z amnesii, a potem łącząc krętlikiem z kółkiem wykonać z plecionki. Można również wykonać z amnesii obydwa odcinki. Gdy kulki pływające są otrzymywane drogą wyprażenia w mikrofali proponuję np. zastosowanie węzła bez węzła z pętelką. Zamiast zostawiać typowy włos, koniec linki podłożyć pod węzeł, aby w końcowym efekcie zamiast włosa otrzymać pętelkę. Do niej przywiążemy kulkę.

Gdy hak przywiążemy węzłem bez węzła, ale krócej i na włos nawleczemy kulkę tak by znalazła się blisko uszka, to otrzymamy wiązanie Swimming Rig. Stosujemy tu stosunkowo długi przypon (ponad 40cm) z miękkiej plecionki i około 2mm pod hakiem doczepiamy śrucinę tej wielkości by wybalansować zestaw. Do wyważenia możemy użyć również masy metalicznej, która nawet lepiej się do tego nadaje. Pamiętajmy jednak, że w miejscu mocowania masy metalicznej należy najpierw zrobić węzełek np. identyczny jak omawiana już omotka. Hak musi być jak najlżejszy. Taki zestaw ma zastosowanie przy połowach na dnie usłanym dywanem roślinności.

Przy dnie zamulonym, gdy zależy nam na ścisłym przyleganiu przyponu do dna, z uwagi na ostrożność karpi, wiążemy Stiff Rig. Przypomina on nieco Swimming Rig. Wykonujemy go z plecionki leadcore (z rdzeniem ołowianym). Oczywiście na węźle plecionkę pozbawiamy przed wiązaniem rdzenia. Węzeł zabezpieczamy klejem lub (osobiście wolę) kawałkiem rurki termokurczliwej.

Przy stosowaniu metody włosowej ciężarek montuję na sztywno z przyponem. Przy przelotowych ciężarkach stosuję te, które mają miejsce na ciasne stosunkowo włożenie połowy krętlika do rurki plastikowej znajdującej się wewnątrz ciężarka. Krętlik musi być na tyle ciasno osadzony, by powodował samozacięcie, jednak gdy zerwany karp wejdzie w zawady, krętlik winien się uwolnić z ciężarka. Przy ciężarkach zawieszanych z boku winno się stosować bezpieczny klips.

Jakie stosować ciężarki i kiedy? Generalnie wolę centrycznie przelotowe. Jak łowimy w zielsku stosujemy ciężarki centryczne, które spisują się znacznie lepiej niż mocowane na klipsie. Nie zbierają tak bardzo roślinności jak mocowane bocznie. Roślinność mało kiedy powoduje wypięcie się ciężarka bocznego na klipsie, ponieważ często się tak zdarza, że siła potrzebna do wyczepienia ciężarka jest dużo większa od wytrzymałości łodygi czy liści rośliny. W takim wypadku pęka łodyga rośliny i mamy dodatkowy balast, a ciężarek nadal zostaje w klipsie i zbiera kolejne rośliny, które znacznie utrudniają hol karpia. Zestawy z ciężarkiem przelotowym nie są tak bardzo podatne na splątanie się w czasie rzutów. Ciężarki mocowane bocznie na klipsie lepiej spisują się na twardych zaczepach jak zatopione drzewa, głazy i kamienie. Wówczas zaczepiony ciężarek za przeszkodę uwalnia się z zestawu i umożliwia wielokrotnie dalszy hol ryby. Tracimy ciężarek, ale zwiększamy szansę na wygraną walkę z karpiem.

Zauważono, że znacznie lepsze efekty zacięcia, haczyk wykazuje, gdy zostaje przedłużony rurką igielitową. Szczególnie, gdy linka wychodzi nie bezpośrednio otworem końcowym, ale jest wyprowadzona z boku przed końcem do wewnętrznej strony haczyka. Wiązanie nazywa się Line-Aligner. Jest to uniwersalne wiązanie mające zastosowanie zarówno w kulkach tonących jak i pływających. Stosuje się na haczykach z prostym trzonkiem. Odmianą takiego wiązania jest Mini-D. To wiązanie jest przeznaczone do mocowania kulek pływających za pomocą np. nici dentystycznej. Niektórzy stosują go również dowiązując do oczka włos i zakładają więcej kulek przekłuwając je. Mini-D może być również użyte bez rurki jak w wiązaniu Line-Aligner, jak również z balansowaniem zestawu przy użyciu śruciny w stylu jak w Swimming Rig.

Podobnym wiązaniem do Line-Aligner jest Bent Hook Rig, z tą różnicą, że linka wychodzi na końcu rurki. Do tego wiązania używane są haki bent o specjalnym kształcie (wygięty trzonek), które rybie po zassaniu jest ciężko wypluć. Obraca on się w pysku grotem do dołu i usadawia w dolnej jego części. Do tego zestawu używamy ciężarków znacznej wagi, ponad 100g. Przypon z plecionki robimy krótki około 10cm.

Innym wykorzystaniem Line-Aligner, dość nietypowym jak na karpiowe łowy, jest zastosowanie go przy haczykach z łopatką i odgiętym grotem. Ciężko dostać bowiem haki karpiowe z uszkiem i odgiętym grotem. Ja w tym celu używam haków Gamakatsu. Najpierw wiążę haczyk do np. plecionki wcześniej omawianym węzłem i pozostawiam wolny koniec. Nakładam rurkę termokurczliwą i zaciskam. Na włosie wiążę pętelkę do blokowania kulki. Jak się przekonałem takie wiązanie jest bardzo skuteczne. Połączenie Line-Aligner z haczykiem o odgiętym grocie jest niezwykle trudne do wyplucia. Obraca się on podobnie jak w Bent Hook Rig grotem na dolną część pyska i usadawia w twardej części.

Ale wpływ na efekt zacięcia ma nie tylko sposób ułożenia linki odchodzącej od haczyka. Zaobserwowano, że gdy karpie są podejrzliwe i plują przynętę, by ją ponownie zassać, a zasysanie jest delikatne, to duże znaczenie ma układ zamocowania samego połączenia kulki z haczykiem. Chodzi o to, że gdy karp pluje kulkę, zamiast wypluć ją z haczykiem, żeby następowało wręcz samozacięcie. Haczyk ma się wtedy tak ustawić, aby zaczepić się o pysk i wbić. Obserwacje doprowadziły między innymi do różnych rozwiązań, polegających na tym, że kulka porusza się swobodnie na haczyku dzięki zamocowanemu kółku, bądź odpowiednim włosie w kształcie pętelki. Pętla ta ma mniej więcej kształt litery D i od niej też to wiązanie wzięło nazwę D-Rig. Cały dowcip polega na tym, że w czasie zasysania kulka znajduje się bliżej kolanka, a gdy ryba pluje, kulka przesuwa się swobodnie z kółkiem po haczyku lub po pętli. Następuje minimalne wyprzedzenie wypluwanej kulki w porównaniu do haczyka, który wędruje na pysk karpia i lekko, ale skutecznie się zaczepia. Bywa i tak, że ryba w pierwszym momencie nawet nie zdaje sobie sprawy z sytuacji, jaka nastąpiła. Gdy robi ruch ciężarek powoduje samozacięcie.

Zacznijmy od omówienia zestawów z kółkiem na haczyku. Przedstawię dwa takie wiązania. Pierwszym prostszym jest Sliding Ring Rig. Na haczyk nakładamy kółeczko i blokujemy je od strony łuku kolankowego stoperem gumowym lub kawałkiem rurki termokurczliwej nałożonej na haczyk. Od strony oczka wiążemy haczyk i zabezpieczamy go rurką termokurczliwą. Stanowi to jednocześnie drugą blokadę. Przypon może być wykonany zarówno z plecionki i to zwykłej tonącej jak i z rdzeniem nie splecionym w koszulce, ale także z fluorocarbonu czy amnesii.

Drugim ciekawym zestawem jest wiązanie Withy Pool Rig dla kulek pływających. Tu wynalazkiem stało się odpowiednie ułożenie haka. Zastosowano haczyk posiadający łukowato wygięty trzonek i rurkę termokurczliwą odpowiednio podgiętą, co w efekcie dało również specyficzne ustawienie zestawu w wodzie. Blokowanie kółeczka w przedniej części haka jest identyczne jak w poprzednim wiązaniu. Rurka zabezpieczająca węzeł i blokująca kółko jest jednak wydłużona (około 5cm) i uzyskuje po skurczeniu odpowiedni, podgięty kształt nadawany w trakcie obkurczenia. Zaraz za rurką dajemy śrucinę trzymającą przypon na dnie. Przypon może być wykonany z miękkiej plecionki jak i typu cora z rdzeniem ołowianym, lub sztywny z amnezji albo fluorocarbonu. Taki zestaw charakteryzuje się przede wszystkim tym, że raz zassany haczyk jest praktycznie nie do wyplucia. Kulkę do kółeczka mocujemy gumką w kształcie recepturki lub nicią dentystyczną.

Pewną odmianą zbliżoną do Withy jest wiązanie na nieco krótszym haku Nailer. Rurka jest zdecydowanie krótsza i kończy się za odgięciem. Przypon wykonujemy z miękkiej plecionki, lub z plecionki z rdzeniem włókien nie splecionych w oplocie zewnętrznym. Śrucinę umieszczamy w zależności od potrzeb około 2 do 5cm od haczyka. Należy w tym miejscu jednak zauważyć i wspomnieć, że wszystkie haki z długą nóżką łatwiej rozwalają pysk karpia, ale za to dobrze zacinają, tylko że w trakcie holu ryby się częściej spinają niż z haka z krótką nóżka.

Doszliśmy do momentu gdy zaprezentuję wiązania D-Rig, które ostatnio robią dość sporą karierę i cieszą się uznaniem. Wykorzystywane jest tu to samo zjawisko wędrowania kulki względem haczyka, ale na osobnej pętli. Podstawowym wiązaniem haczyka w tym sposobie jest węzeł bez węzła przy użyciu amnesii, czy fluorocarbonu. Jednak tu nie wiążemy na końcu pętelki do zablokowania kulki. Zostawiamy wolny koniec nieco dłuższy i nakładamy nań kółeczko, a następnie przekładamy przez oczko haczyka. Ustawiamy wymiar pętli ścinamy nadmiar wolnego końca z lekkim zapasem. Następnie ostrożnie, aby nie uszkodzić linki zasadniczej, przypalamy ścięty koniec tak, by powstała kulka blokująca się o oczko haczyka. Niektórzy robią zamiast przypalanki węzełek. Mocujemy kulkę jak poprzednio i gotowe. Długość przyponu jest uzależniona od tego, jaka jest warstwa mułu czy dywanu roślin. Jeśli dno jest twarde i nie zarośnięte, to przypon ma około 10 do 12 cm.

Można zrobić jeszcze na wiele sposobów ten zestaw. Można wykorzystać też plecionkę, a samą pętlę pod kulkę należy wykonać z amnesii lub fluorocarbonu. Są produkowane również te pętelki do D-rig z tworzywa gotowe. Tu twórczość przyponowa jest spora, dająca wiele możliwości. Na przypon można wykorzystać także plecionkę z rdzeniem z luźnych włókien i oplotem zewnętrznym.

Do stosunkowo mocno rozpowszechnionych należą zestawy helikopterowe. Nazwę swą wzięły od ruchu, jaki wykonują kulki wraz z przyponem haczykowym wokół osi linki zasadniczej w trakcie wyrzutu. Posiadają swoje zalety. Takim zestawem można bardzo daleko wyrzucić, w szybkim tempie zmieniać przypon, bez konieczności ponownego wiązania do linki głównej, bo mamy agrafkę, ale również umożliwia nam to łowienie w różnych warunkach. Tutaj też jest wiele sposobów wiązania przyponów, ale ja się skupię nad dwoma, podstawowym i bardzo dziś popularnym zestawem Warwicka.

W podstawowym, na linkę główną nakładamy rurkę antysplątaniową z gumowym ochraniaczem, a następnie koralik, koralik z agrafką, koralik, gumowy ochraniacz węzła i wiążemy do krętlika z agrafką i ciężarkiem. Jako boczny trok mocujemy przypon do koralika z agrafką i krętlikiem.

Natomiast pomysł Warwicka był pomyślany o łowisku z dnem mulistym i daleko położonym od brzegu, ale w zasięgu rzutu. Oryginalny zestaw polegał na naciągnięciu na około metrowy odcinek leadcore rurki termokurczliwej i na niej zamocowaniu dwóch koralikowych gumowych stoperów, pomiędzy którymi był koralik z krętlikiem do zestawów helikopterowych. Z jednej strony mocowany jest ciężarek, a do drugiej krętlik i całość do żyłki głównej. Rurka termokurczliwa jest zaciśnięta w połowie przyponu. Jednak według mnie taki zestaw ma jedną wadę. Jeśli karp zerwie żyłkę główną, praktycznie nie ma szans oswobodzić się z ciężarka. Ja proponuję zrobić to trochę inaczej.

Nie jest to już idealnie to samo, ale dla mnie zdecydowanie ma większe znaczenie ryba niż dążenie za wszelką cenę do sukcesu połowowego. Używam typowego zestawu koralikowego do robienia zestawów helikopterowych. Żyłkę główną przewlekamy przez zestaw koralikowy i wiążemy do krętlika. Rurka antysplątaniowa może być bardzo krótka praktycznie niemal tylko w zestawie koralikowym. Dalej dowiązujemy ciężarek na półmetrowym odcinku plecionki leadcore. Do tego zestawu helikopterowego dowiązujemy na pętelce krótki 5cm sztywny przypon wykonany z fluorocarbonu lub amnesii. Warwick zaproponował wiązanie stiff rig wzmocnione rurką termokurczliwą, ale ja proponuję popróbowanie innych nadających się do tego celu.

Taki zestaw powoduje że kulka nie zalega w mule, leży na nim lub znajduje się tuż nad nim. Najlepsze wydają się kulki pływające lub zrobione o obojętnej pływalności. Dzięki krótkiemu sztywnemu przyponowi zestaw się nie plącze, a gdy karp zassie kulkę z hakiem, praktycznie przy najmniejszym ruchu w którą bądź stronę, zacina się.

Innym ciekawym wiązaniem jest Withy Pool Rig dla kulek tonących. Jest to ciekawe wiązanie ze względu na układ montażu włosa. Jest on odwrotnie zawiązany niż tradycyjnie na haczyku z wypukłym kształtem trzonka. Włos wykonany z plecionki mocuje się do trzonka przy pomocy omotki, albo rurki termokurczliwej. Przypon długości około 25cm wykonujemy z plecionki tonącej. Taki zestaw jest niezwykle chwytny i dobrze spełniający efekt samozacinający.

Na zakończenie mam pewną ciekawostkę. Czy jest sposób by przy zastosowaniu twardej kulki proteinowej łowić skutecznie bez włosa i jeżeli tak, to jaki? A no okazuje się, że można i tak. Tylko kulkę mocujemy do haczyka wówczas nieco inaczej. Na linkę przyponową nawlekamy kulkę i przekładamy linkę przez oczko haczyka, nawlekamy 1 cm kawałek rurki, którą nawlekamy na oczko. Koniec linki wiążemy do linki u nasady kulki gdzie ją nakłuwaliśmy. Po włożeniu na chwilę do gorącej wody całość usztywnia się. Teraz możemy dowiązać przypon. Kilka cm niżej podczepiamy śruciny. Na linkę przyponową używamy amnezji, choć można użyć również plecionki. Przypon stosuje się do kulek pływających. Po zarzuceniu haczyk znajdzie się nad kulką i gdy karp zassie najpierw on wpadnie do pyska.

Często łowimy obniżając szczytówki naszych wędzisk nisko nad wodę. Żyłki wchodzą do wody jednak pod kątem i w sporej jeszcze odległości na wodzie są w toni zagrażając splątaniem zestawów, gdy holujemy na jednym z nich karpia. Gdy łowimy z kolegą to w razie brania może pozwijać pozostałe wędki i nie grozi nam wówczas splątanie zestawów, ale gdy łowimy sami, to co innego. Wówczas możemy się posłużyć specjalnym ciężarkiem back lead, który ma przecięte kółko z boku i można nałożyć go na żyłkę by ją przytopić. W ostateczności można posłużyć się ciężarkiem z agrafką.

Zdaję sobie sprawę, że jest to temat rzeka i jego wyczerpanie jest wręcz nie możliwe, ale myślę, że podane zestawy metody, przypony i wiązania, pozwolą każdemu chętnemu na pierwsze kroki w różnych warunkach.

Bolesław "Wędkoholik" Michalski


– Komentarze –

autor - Bartek
napisał:
Super stronka !!! najlepsza jaką widziałem a widziałem ich dużo pozdrawiam wszystkich

August 3, 2005 10:01 am

83.30.92.208


autor - Łuk@sz
napisał:
Witam. Stronka jest super. Wiele technik wiązania i wiele kombinacji zestawów różnego rodzaju. Chciałbym prosić w miarę jakby to było możliwe o napisanie artykułu na temat kulek proteinowych. Poniżej piszę o co konkretnie mi chodzi. Jestem początkującym wędkarzem, jednak wydaje mi się, że dość szybko uczę się o co chodzi w tym hobby. Z książki Przemysława Mroczka "karp" znajduje się kilka przepisów na kulki i sposób ich wykonania. Zabrałem się więc do tworzenia kulek. Po wymieszaniu zarówno wszelkiego rodzaju sypkich produktów jak, np. mąki, kasze, orzeszki mielone itp, dodaniu jajek zapachów, koloru i atraktorów wyszło mi ciasto z którego następnie kilka godzin tworzyłem kulki. Kulki były w stanie bardzo dobrym tzn. ani nie pękały ani się nie kleiły do rąk za bardzo. Za pierwszym razem gotowałem je (około 2-5 minut), jednak po wyciągnięciu ich, kulki zamiast jak na początku były koloru żółtego, teraz dostały koloru białego, w dodatku całkowicie straciły swój zapach. Próbowałem także w inny sposób, również opisany w wyżej wymienionej książce.
Gotowanie na parze. Do garnka nalałem wody (tak do połowy objętości garnka) czekałem aż się zagotuje by następnie dać na garnek sitko, a na nie kulki. Podobno (tak napisano w książce) miał to być lepszy sposób ponieważ kulki miały nie tracić aromatów ani kolorów. I jeśli chodzi o te czynniki to sposób na parze sprawdził się, ale po blisko 30 minutach trzymania kulek na parze, kulki nadal były bardzo miękkie. Lekko twardawe taka minimalna skórka była tylko na zewnątrz kulek. Większość ich widząc jaki jest rezultat wylądowała w koszu, ale mniejszą część dałem do ostygnięcia ponad 20 godzin i niestety po tym czasie kulki nadal po minimalnym ściśnięciu dwoma palcami rozwalały się. Kulki gotowane były twarde, ale podczas gotowania traciły kolor, i zapach, natomiast kulki gotowane na parze zachowywały swoje zapachy i kolor, były jednak całkowicie miękkie. Bardzo proszę twórców strony o jakąś radę co ja robię źle, ponieważ niestety nie mam kogo prosić o radę. Byłbym wam ogromnie wdzięczny. Dziękuje i czekam na odpowiedź na stronie lub na meila. Dziękuje i pozdrawiam. Łuk@sz

August 9, 2005 10:30 am

80.55.235.214


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Postaram się napisać parę słów na temat robienia kulek. Zwrócę uwagę na sprawy poruszone w tym komentarzu. Zamieszczę tekst w "Przysmaczaniu" w opisie kulek proteinowych.
Pozdrawiam

August 9, 2005 7:59 pm

82.210.136.33


autor - L3b3r
napisał:
nono ktos sie wrescie postaral

August 13, 2005 9:38 pm

80.55.152.34


autor - Janusz
napisał:
zlowiłem dzisiaj karpia na pinkę (biała,czerwona,biała) miał 1,5kg wziął na haczyk 8 (mój pierwszy karp)

August 27, 2005 2:21 pm

62.21.81.16


autor - Babulinka
napisał:
Wczoraj złapałam karpia miał 15,30kg jestem tak podekscytowana że zaczne częściej chodzić na ryby Ale jazda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

August 26, 2005 10:42 pm

83.68.66.60


autor - Przemek
napisał:
hehe moj sąsiad złapał karpia 16.5kg to jest kurcze sztuka... ma nawet zdjęcie... heh zebym ja sie kiedys doczekał takiego sukcesu pozdrawiam

August 27, 2005 7:17 pm

82.177.1.27


autor - Janusz
napisał:
To znowu ja. Mógłby pan coś powiedzieć na temat kul wodnch?? Co na haczyk?? Jak długi przypon?? Jak daleko zarzucać??Jakmocno zapełniać kule?? Nie wiem czy to też ważne, ale łowię najczęściej nad jeziorem, rzadziej na kanałach. to chyba wszytko.Z góry wielkie dzia

August 30, 2005 5:11 pm

62.21.81.16


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Januszu ja stosuję kulę wodną rzadko i to do połowów powierzvchniowych karpi. Spełnia ona rolę dociążenia zestawu, ale jest w niej tyle wody by nie tonęła. Im więcej wlejesz wody tym więcej hałasu przy wpadaniu do akwenu, ale dalej zarzucisz zestaw i mniej jest ona poddatna na działanie wiatru.

August 30, 2005 9:36 pm

82.210.136.33


autor - Hubert
napisał:
witajcie. mam 12 lat. od niedawna zajmuje sie karpiarstwem. Mam pewien problem. Lowie w prywatnym stawie. Moj cierzarek zatapia sie w mul, ale chcialbym pozostac przy gruntuwce. Czy mam jakies rozwiazanie? prosze o odpowiedz.

September 30, 2005 5:00 pm

152.163.101.8


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Hubert zajrzyj do artykułu Karp Karaś lin na mulistym dnie, czyli karpiowate na mulistym dnie. Znajdziesz tam opis nurtującego Cię problemu.

October 1, 2005 4:48 am

82.210.136.33


autor - PiOtReK_14
napisał:
Witam!! Mam małą prośbę, czy mógłby mi Pan doradzić jaką kupić wędke i kołowrotek (za max. 350zł zestaw) do łowienia karpi na łowisku o średnim uciągu i o głębokości 2-6m. Z góry dziękuje

November 4, 2005 8:00 pm

83.18.124.27


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Dałeś mi PiOtReK_14 dosyć trudne zadanie. Ponieważ piszesz o uciągu wody i to średnim, rozumiem, że chodzi Ci o sprzęt na rzeki. Ja łowię na jeziorach, więc przyjmę to tak jakbym miał do czynienia z prądem podwodnym lub prądem cieku przez te akweny.
Zmieścić się w tak niskiej cenie, jednocześnie z propozycją czegoś sensownego, czego nie trzeba by się później wstydzić (chodzi o odpowiedzialność udzielanej rady), jest mi bardzo ciężko.
Proponuję wędzisko minimum 3,00 lb, a lepsze by było 3,50 lb i długość najlepiej 3,90 m, ale w tym wypadku (cena) i 3,60 m uznaję. Pierwszym wędziskiem jakie zaproponuję jest Pelzer Target Carp. Wędzisko 3lb 3,60m kosztuje około 270zł; wędzisko 3lb 3,90m kosztuje około 310zł, a 3,50lb 3,90m kosztuje około 350zł. Te wędziska możesz dostać w sklepie Mosseli. Drugim wędziskiem jakie mogę zaproponować z tańszej półki, to wędzisko SPRO Dyno SF Carp 3lb 3,60m. Z wędzisk ewentualnie może podpowie Ci coś ciekawego Andrzej Karaś w sklepie http://www.kamimarket.pl/shop/index.php. Z resztą w kołowrotkach karpiowych też doradzi. Ja gdybym musiał się ograniczać do wymienionej kwoty zafundowałbym sobie albo trudno osiągalny na rynku polskim Quantum Heat BCS460, albo SPRO Aggressive LCS540.
Pozdrawiam Wędkoholik

November 5, 2005 9:32 am

82.210.136.33


autor - PiOtReK_14
napisał:
Mam jeszcze jedną prośbę: Czy mógłby mi Pan doradzić jaką kupić żyłkę (średnica i firma) jeśli nastawiłbym się na łowienie karpi do 12kg?? Z góry dziękuję. FAJNA STRONA!!!

November 5, 2005 4:41 pm

83.18.124.27


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Średnicę brałbym 0,30 do 0,35mm. Markę Shimano Technium, lub Gardner GT80, ewentualnie Stroft GTM.
Powodzenia.

November 6, 2005 4:04 pm

82.210.136.33


autor - PiOtReK_14
napisał:
Co Pan myśli o kołowrotku Jaxon carp max CX800?? Pozdrawiam i dziękuje z góry!!!

November 7, 2005 5:14 pm

83.18.124.27


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
O wiele lepsze są niewiele droższe SPRO LCS Big Fish. Również te co podałem są lepsze jakościowo. Ale mogę powiedzieć, że znam gorsze od tych Carp Max CX800.

November 7, 2005 7:05 pm

82.210.136.33


autor - Doris
napisał:
Dzien dobry Panie Boleslawie.Powoli kompletuje sprzet karpiowy. Przymierzam sie do kupna niedrogiego ale dobrego wedziska karpiowego, kolowrotka, swingera itp. Prosze o pomoc. Pozdrawiam. Dorota

November 11, 2005 3:41 pm

83.29.37.136


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Dopiero co wyżej omówiłem wędki i kołowrotki. Swingery polecam Byrona. Są dobre, sam takich używam. Dostaniesz na Allegro.
Pozdrawiam Wędkoholik

November 13, 2005 9:23 pm

82.210.136.33


autor - PiOtReK_14
napisał:
Witam!! Mam pytanie czy żyłka do łowienia karpi metodą włosową musi być ciemnego koloru, czy też może być zielona itp.??

December 12, 2005 7:30 pm

83.18.124.27


autor - dawid
napisał:
Nigdy nie łowiłem na kulkę. Mam kilka pytań odnośnie tej metody połowów. Mam pytanie odnośnie pomysły Warwicka? Z jakich części ma składać się ten zestaw? Proszę o wypisanie kolejno. Jakich rurek antysplontaniowych użyć? Ilu gramowego ciężarka użyc? Jaką długość mam mięć przypon do włosa? Mocowanie przyponu włosa ma do tego użyć krętlika i agrafki razem czy jaką inna metodą. PROSZĘ O POMOC!!!

December 13, 2005 10:42 pm

83.29.58.207


autor - dawid
napisał:
Wędkuję od nie dawna. Nigdy nie łowiłem na kulkę i proszę o odpowiedzi na moje pytania. Mam pytanie odnośnie pomysły Warwicka? Z jakich części ma składać się ten zestaw? Proszę o wypisanie kolejno. Jakich rurek antysplontaniowych użyć? Ilu gramowego ciężarka użyc? Jaką długość mam mięć przypon do włosa? Mocowanie przyponu włosa ma do tego użyć krętlika i agrafki razem czy jaką inna metodą. PROSZĘ O POMOC!!!

December 13, 2005 10:45 pm

83.29.58.207


autor - kokeszko 36
napisał:
Mam pytanie bardzo dla mnie ważne jak mam zalożyć kulke proteinową na żyłke jaka żyłka jest do tego najlepsza jak nie mam pojęcia jak kulke na włosie zamocować do zestawu.Będe wdzięczny gdy ktoś mi to szczegułowo wytłumaczy i objaśni

February 5, 2006 4:45 pm

83.16.22.58


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Ponieważ jest sporo pytań dotyczących wędkarstwa karpiowego postanowiłem wraz kolegami Karolem Mańkowskim i Karolem Pieńkowskim stworzyć nowy wortal o karpiowaniu. Właśnie go budujemy i przenosimy wszystkie nasze teksty związane z tą tematyką. Jak się uporamy z tym wszystkim, zaczniemy pisać kolejne teksty i dokładnie w nich omawiać wszystkie aspekty tworzenia zestawów i uzbrajania karpiówek oraz wyposażenia karpiowego. Prosimy zatem o cierpliwość. Już dzis podaję link do tej strony http://www.karpiowanie.pl Zapraszam i tu i tam do odwiedzania nas jak najczęściej.

February 12, 2006 10:59 am

212.76.33.83


autor - Michał
napisał:
To jest naprawde super stronka. A autor tego tekstu ZASŁUGUJE NA NOBLA za tak fachowo wyjaśnione sposoby montarzu zestawów i wiązania przyponów.

February 28, 2006 4:10 pm

83.5.17.239


autor - Pavevip
napisał:
Witam i gratuluje naprade wspaniałych artykułów Mam pewne pytanie...jestem karpiarzem...zaczynam używać saków karpiowych, ponieważ karpie nie mieszczą się w standardowych siatkach, no ale czy są one dopuszczalne przez regulamin PZW? pozdrawiam

March 25, 2006 2:03 pm

83.11.253.56


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
PZW nie wiedzieć z jakich powodów nie dopuszcza saków karpiowych jako siatek do przetrzymywania ryb. Totalna bzdura ale tak jest. Ci Panowie są oderwani całkiem od rzeczywistości. Pozdrawiam

March 25, 2006 2:14 pm

212.76.33.65


autor - ......
napisał:
jak zawiązać żyłke do haczyka prosze o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

April 9, 2006 6:47 pm

83.29.57.98


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Przecież masz rysunek na szarym tle z trzema węzłami haczyków z łopatką i dwie foty wyżej trzy węzły haków z uszkiem, a na dokładkę możesz wiązać haki z uszkiem węzłem trilene. Rozejrzyj się trochę. No i może sie przedstawisz? To nie wstyd.
pozdrawiam i życzę przyjemnej nauki w wiązaniu kaków.

April 9, 2006 8:24 pm

212.76.33.89


autor - ... pem to ja
napisał:
ale jak jest ten pierwszy z 3 rysunkami to nie ma konca dalej bo jak juz obwine zylke wokul haczyka i jest pokazane ze zylke w prawo dac i co dalej ?? prosze o pomoc

April 10, 2006 1:56 pm

83.29.68.168


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Tak jak masz to pokazane na rysunku - po owinięciu przekładasz przez uszko haczyka. Jest to klasyczny węzeł bez węzła do techniki włosowej.

April 10, 2006 4:28 pm

212.76.33.84


autor - maly15
napisał:
Jestem początkującym wędkarzem i mam problem. Zapisany jestem na łowisku (dosc małym) wielkości 0.5 hektara (akfen dzierżawiony prze prtwatny związek). Łowisko ma dno po częsci muliste i piaszczyste z kilkoma mieżejkami i wysepkom. Chcąc nastawić się na połów karpia i lina jaki zestaw mam wybrać, bo najbardziej znane mi techniki to gruntówk i spławikówka. prosze o pomoc!!!!

April 13, 2006 2:59 pm

83.18.170.170


autor - maly
napisał:
naprawde fajna stronka, wszystko mozna szybko znalesc po prostu super!!

April 13, 2006 3:11 pm

83.18.170.170


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Osobiście postawiłbym na gruntówkę z samozacinającym się zestawem Blow Out Rig z cięzarkiem przelotowym. To wiązanie można wykorzystywać zarówno do przynęty tonącej jak i pływającej. Nadaje sie do zastosowania na lekko mulistym i bardzo mulistym dnie oraz sprawdza się na piaszczystym. Na rysunku masz napisaną plecionkę do kulek pływających. Do tonących musi być tonąca. Jak klikniesz na rysunek to otworzy się następny.

Blow Out Rig.jpg

Musisz jednak brać pod uwagę, że podpowiadam nie znając wody i mając bardzo skąpe o niej informacje.

April 14, 2006 3:14 am

212.76.33.107


autor - homegeon
napisał:
mam pytanie jak zaklada sie kulke na wlosa???

April 24, 2006 8:03 pm

194.187.181.10


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Kulkę na włos zakłada sie dokładnie jak jest to opisane w artykule Zakładanie kulki na włos.

April 28, 2006 8:45 am

212.76.33.67


autor - edi
napisał:
I to jest profesjonalnie napisany \"tekst\".Pięknie opisany i pokazane jest to wszystko co powinno być pokazane.Brawo.Idę na ryby.

May 19, 2006 2:08 pm

62.141.253.124


autor - przemek
napisał:
wczoraj bylem na rybach i wciagna mnie wielki sum do wody i tak go wyciaglem mial 2,34m i wazyl 45 kg

May 26, 2006 8:05 am

195.136.148.57


autor - przemek
napisał:
chaczyk

May 26, 2006 9:58 am

195.136.148.57


autor - lubie ryby a wy
napisał:
prosze was napiscie do mnie nie wiem jak sie zaklada przyplon

May 26, 2006 10:02 am

195.136.148.57


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Wiążesz do krętlika, albo do krętlika mocujesz specjalną agrafkę, w przyponie robisz pętelkę i zapinasz na agrafkę. Węzły są pokazane w artykule.

May 26, 2006 5:17 pm

212.76.33.114


autor - ADarius
napisał:
Witajcie!! Strona na prawdę świetna, jest to moja lektura już od ponad tygodnia i wciąż odkrywam nowe rzeczy... od kilku lat wędkuję metodą spławikową, w koncu przyszedł czas na coś więcej Mam dwie wędki i na nie montowałem zestaw spławikowy, teraz jedną z nich chce przerobić na grunt. Mase wyrzutowa - 80-120gr. lb nie mam pojęcia . Kołowrotek taki byle jaki, ale podobno sie nadaje. chciałbym jednak kupić cos lepszego i nie drogiego. Znalazłem na allegro kilka kołowrotków z wolnym biegiem i mam do Ciebie pytanie Wedkoholiku... Który bylby z nich najlepszy?(oczywisie nie chce kupowac przez allegro, ale chodzilo mi o opisy i zdjecia, chyba ze masz jakiegos zaufanego sprzedawce to chetnie obejrzalbym jego oferty): GOLDEN BX1000, JAXON VOTUS FRXL 500 (ten mnie ciekawi ponieważ ilość żylki jest calkiem imponujaca - 0.35/300m, ja chcialbym uzywac zylko 0.28 to powinno sie jej nawinac okolo 400m), JAXON VOTUS FRXL 400, JAXON VOTUS FRXL 200, Jaxon Votus 500XL, Robinson Maxim 308, BYRON SATO BBC 600, SPRO LCS Aggresive 540, A może Bolku masz jakieś lepsze propozycje plasujące sie w podobnym przedziale cenowym?? proszę o odpowiedz. Strona na prawdę swietna... Pozdrawiam!

June 3, 2006 9:21 pm

83.28.32.206


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Witam Z tego co wymieniłeś, to wybrałbym SPRO. Natomiast skłaniałbym się do kołowrotka Big Fish LCS 580 Znajdziesz go w tym sklepie http://www.fishing-mart.com.pl/pl/products.php?groups=4&assortment=19&producer=254&kind=1161 Masz jakość i pojemną szpulę. Radzę do gruntowych połowów założyć żyłkę 0,35, a nie mniejszą jak 0,30. Pozdrawiam

June 4, 2006 2:08 pm

212.76.33.83


autor - ADarius
napisał:
Dzieki za odpowiedz. Mam jeszcze jedno pytanie jak mogę zawiazac to oczko na wlosie zeby kulka nie spadala. Znalazlem jedynie jak zawiazac haczyk aby zostal wlos i jak na ten wlos nawlec proteine, nie ma jednak nigdzie opisu jak zawiazac to oczko. Prosze o odpowiedz. Z gory dzikuje. Pozdrawiam ADarius

June 4, 2006 3:55 pm

83.28.79.186


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Podobnie jak pętelkę do łączenia przyponu do głównej żyłki. Jest to pokazane na rys. czwartym od góry po prawej stronie od na górze rysunku. Różnica tylko taka, że tu wiążesz pojedynczo przekładając.

June 4, 2006 4:00 pm

212.76.33.73


autor - ADarius
napisał:
OK. Zaraz poprobuje i napisze czy mi sie udalo. Dzieki wielkie.

June 4, 2006 4:04 pm

83.28.79.186


autor - ADarius
napisał:
WIELKIE DZIEKI Bolku!!! Wszystko wychodzi, teraz tylko zapakowac sprzet i nad jeziorko , Może złapie wreszcie coś większego... moze jakiegos \"byczka\" eh... rozmazylem sie pozdrawiam wszystkich wedkarzy!!!

June 4, 2006 4:13 pm

83.28.79.186


autor - Kaziu
napisał:
Świetne rybki powiedzcie mi na co takie biora szczegulnie karpie napiszcie mi na e-maila wojtas-13@o2.pl

July 3, 2006 12:44 pm

83.27.113.89


autor - Dawid
napisał:
witam serdecznie mam pytanko czy moge łapać karpia na kukurydze?? i czy karp moze podejść na bardzo terenie porosnietym wodorostami itp ??? i jest tam muł szlam ???? prosze pisać mi odp na emaila bardzo prosze dawid167@op.pl

July 9, 2006 5:17 pm

83.15.97.66


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Na kukurydzę zawsze możesz łowić karpie. Natomiast opisane miejsce należy do bardzo trudnych. W tym wypadku raczej łowiłbym na spławikówkę i ustawiał przynętę na powierzchni wodorostów.

July 9, 2006 6:21 pm

212.76.33.112


autor - Tomek-Pike
napisał:
Mnie ten artykuł, jak i inne Bolka, przybija. Nie wiem: ile lat trzeba czymś się zajmować, jak wnikliwie badać temat, by mieć tak potężną wiedzę, dotyczącą zarówno najogólniejszych zasad, jak i najdrobniejszych szczegółów? Myślałem, że to ja cierpię na dolegliwość zwaną perfekcjonizmem. Pozdrawiam Cię Bolku i dzięki.

January 6, 2007 2:20 am

85.89.170.145


autor - mateusz
napisał:
to jest fajne ale

February 10, 2007 1:33 pm

217.8.184.146


autor - bart
napisał:
Na moim łowiśku jest dużo zielska podwodnego - myśle że spokojnie nawet metr od dna \\. Czy w takim wypadku stosowanie kulek pływających ma sens np 30 - 40 cm od dna ? - i czy takie rozwiązanie bedzie skuteczne (widoczne brania i zacięcie ?) Teraz jeszce zielska nie ma więc ... moze przypon 20 cm bez stilla bedzie dobrym rozwiązaniem ? Czy może w tych warunkach ratuje mnie tylko spławik ?

March 13, 2007 3:37 pm

87.99.18.190


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Proponuję dalej bawić się kulkami, z tym że zastosowałbym zestaw łamany z D- rig lub sam jednolity z Blow Out Rig. Długość przyponu nie stanowi przeszkody, gdyż kulka jest pływająca i zestaw w pionie. Najlepiej przed zarzuceniem zastosować dodatkowy chrupek wypornościowy. Będzie on lepiej podnosił haczyk z kulką nad rośliny i po oderwaniu dokładnie pokaże miejsce zawisu kulki, co ułatwi nam punktowe nęcenie. Kulka musi znajdować się w okolicy górnych liści lub tuż nad nimi.

March 19, 2007 10:13 am

62.121.110.8


autor - Żurek
napisał:
Witam \'Mam prośbe doradzi mi ktos jaki użyc haczyk,żyłke i spławik (dopiero się ucze) 6385266

April 15, 2007 9:35 pm

83.22.38.83


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
pocztaj tutaj i tutaj.

April 18, 2007 11:02 am

62.121.110.8


autor - kacper
napisał:
bardzo prosze o wytlumaczenie mi ktory sposób na założenie przypony jest najlepszy (jestem początkujący) Stronka jest super.Duzo sie dowiedzialem. Podaje mój numer gg i prosze odpowiedzcie mi na to dręczące mnie pytanie mój numer to:1374535

May 15, 2007 3:52 pm

82.139.8.40


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Wszystko zależy od tego na jakie warunki natrafisz. Jak dokładnie przecztasz to w artykule jest opisane które wiązanie na jakie warunki jest przeznaczone. Gdyby były wątpliwości to proszę pytać.

May 15, 2007 3:56 pm

62.121.110.8


autor - sa
napisał:
jak sie robi kulki albo ile kosztują i czy można łowic na kuli spławikem czekam na odpowiedz

May 30, 2007 7:55 pm

83.6.50.207


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
na kulki spławikówką to nie najlepszy pomysł i stosuje się takie połowy sporadycznie. Jak się robi kulki masz opis tutaj

May 31, 2007 9:39 am

62.121.110.8


autor - fred
napisał:
jestem początkujący i pewne sformułowania są dlamnie ????? A jeżeli otą strone to jest super wjadomości jeest tyle że brakuje mi godzin do czytania bo go tyle nie mam myślę że najlepiej uczyć sie od doświadczonego weterana

June 3, 2007 10:09 pm

83.15.145.242


autor - wedkaz
napisał:
ja mam takie małe pytanko do pana bolka. w sklepie wedkarskim zapytalem sie o wedke gruntowa dobra na zwca i mi facet wyjał karpiówki mówiąc ze one zarówno dobre na karpie jak i żywca wiec czy on miał racje?? czy karpiówki to też żywcówka?? i czym sie rózni karpiówka od zwykłej gruntówki??

July 29, 2007 1:55 am

193.34.44.5


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Karpiówka też jest gruntówką. Wędki do tanych połowów różnią się od pozostałych wędzisk, przystosowaniem do techniki połowu. Często się zdarza, że akurat w danym przedziale, walory wędzisk są zbieżne i dlatego mogłeś otrzymać taką wypowiedź sprzedawcy.

July 30, 2007 8:22 am

62.121.110.8


autor - hunter
napisał:
mam jeszcze takie małe pytanko którą wedke karpiowa by mi pan bardziej polecił Shakespeare Ambidex 2003 Select Carp czy Tandem Baits Protect

August 1, 2007 3:36 pm

193.34.44.5


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Ani jednej, ani drugiej.

August 2, 2007 4:59 am

62.121.110.8


autor - początkujący wędkarz
napisał:
czy karpia można złowic na kukurydze?? odpowiedzi pisac na mail buczuczek@gmail.com

August 4, 2007 8:18 pm

217.97.173.3


autor - jaxon
napisał:
Panie Bolku czy wędki Cobra Carp są dobre ??

August 19, 2007 11:59 am

83.31.8.173


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Po co kombinować. Wybierz wędzisko znanej firmy, które jest już sprawdzone i ma dobrą opinię.

August 26, 2007 7:27 am

62.121.110.8


autor - Niciej
napisał:
Witam Super artykuł!!Mam małe pytanie do Pana Wędkoholika:Jaki spławik zastosowac na karpia(takie po 1-2-3kg) przy stawie o głęgokości 2-3m. Pzdr

August 27, 2007 1:35 pm

83.8.226.65


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Wszystko zależu tu od odległości. Kształt pokazałem. Waga jest własnie zależna od odległości z jakiej łapiemy. Jeżeli chodzi o staw jak piszesz, to podejrzewam, ze nie będą one większe jak 10 do 15m i sądzę, że około 3 do 5g wyporności wliczając własne dociążenie.

August 31, 2007 2:14 pm

62.121.110.8


autor - Niciej
napisał:
Staw ma pow 1500m2(50m na 30m). Zatem czy spławik 5+2g(wstępnie dociążony bedzie ok czy raczej zastosowac cos lzejszego?

August 31, 2007 9:38 pm

83.8.248.114


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Według mnie troszkę za ciężki, ale ponieważ doważenie jest małe, to moze być.

September 3, 2007 9:09 am

62.121.110.8


autor - jaxon
napisał:
Pan mi da linka jak mozna oczywiście na dobry ale tani tripod ! proszę o odpowiedź

September 18, 2007 12:21 pm

83.31.59.30


autor - maklej
napisał:
co to przypon a co to plecionka

October 5, 2007 10:17 am

83.23.228.83


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Przypon to ostatni odcinek linki z haczykiem, a plecionkę pokażą Ci w każdym sklepie wędkarskim.

October 7, 2007 9:43 pm

62.121.110.8


autor - kuba
napisał:
mam pytanko : jakiej plecionki trzeba używać na przypon do kulki proteinowej

January 23, 2008 8:43 am

88.220.143.69


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Ja używam różnych rodzajów Sufixa.

January 28, 2008 6:15 pm

62.121.110.8


autor - HUBERT ŚWITOŃ
napisał:
Witam ! Mam prośbę , Może mi pan napisać jak zrobić ZESTAW POP-UP , bo nie umiem takiego zrobić .

February 15, 2008 3:04 pm

83.20.173.122


autor - woytek
napisał:
Witam, Zauważyłem na tym forum samozacinający się zestaw gruntowy Blow Out Rig z ciężarkiem przelotowym, (jest photo). Jest tam napisane, że zestaw ten sprawdza się na mulistym dnie. Pytanie dlaczego tylko na mulistym? Chciałbym wykorzystać ten zestaw na jeziorze z małym dywanem roślinności (przynęta pływająca) - proszę o komentarz. Zestaw ten jest wg mnie analogiczny do tzw. zestawu na metodę tylko zamiast koszyka jest ciężarek. Proszę o poprawkę jeśli się mylę i o komentarz. Pozdrawiam,

February 29, 2008 2:24 pm

212.160.103.206


autor - Michal94
napisał:
Witam! od kilku lat łowię małe karpie do 2kg na pikkera 2.7 metra. Znam kilka technik np. na koszyczek itp. Teraz w tym sezonie chciałbym łowić większe karpie ale nie wiem do końca na jaką technikę. Próbowałem kilku metod ale żadna nie działała ta te większe. Gdyby mógł mi pan pomóc jaka technika jest dobra na duże karpie. Z góry dziękuje. Michal94

April 1, 2008 4:20 pm

83.11.119.29


autor - jaxon
napisał:
Michal94 no to na włos najleiej na duże karpie

April 2, 2008 10:58 am

83.31.132.167


autor - Michal94
napisał:
Witam! Dziękuje za tą radę, jednakże nie umiem wiązać przyponu na włos. Mam pytanie, czy takie przypony można kupić gotowe w sklepie, czy jak mam samemu je robić to proszę napisać mi co będzie mi potrzebne, i jakie kulki proteinowe są dobre ta te połowy. Jaka firma albo coś takiego. Co do tych przyponów, proszę jeszcze o powiedzenie jak je wiązać, jakieś szczegóły gdyż dopiero zaczynam, i nie wiem od czego zacząć, bardzo proszę o porady. Pozdrawiam: Michal94

April 2, 2008 2:28 pm

83.28.85.232


autor - Jaxon
napisał:
Witam. Jadę na zawody na halinów i nie wiem w jakim położeniu wędke położyć czy poziom czy bardziej pion czy to nie ma znaczenia ? prosze o odp

April 8, 2008 3:20 pm

83.31.69.195


autor - franz
napisał:
Wielu ludzi chętnie sięga po feedera. O ile na technikę spławikową możemy liczyć, że siądzie nam dwucyfrowy misiaczek, o tyle na feedera rzadko trafia się powyżej pięciu kilo ??????????? ------ . Chyba to jakaś pomylka,na spławik duże a na fedka do 5 kg hahaha dobry żart HAHA !!!

May 19, 2008 7:26 pm

91.146.235.1


autor - Rafał
napisał:
Strona świetna. D la mnie początkującego po prostu idealna, znalazłem tu wszystko co potrzebowałem zebrane w jednym miejscu polecam wszystkim!!!

May 21, 2008 4:22 pm

83.7.213.236


autor - szymon
napisał:
Witam... dostane moze rade jak zapolowac na duzego karpia bo narazie niemoge zlapac wienkszego jak 2 kg . zazwyczaj uzywam kukurydzy i czerwonego robaka...?????

May 30, 2008 5:08 pm

213.25.18.98


autor - Bartek
napisał:
CHCIAŁBYM PRZESRZEC WSZYSTKICH WĘDKARZY KUPUJĄCYCH SPRZĘT Z NIŻSZEJ PÓŁKI , SZCZEGÓLNIE ZAŚ PRZED WYROBAMI jAXON , BOWIEM WĘDKA TEJŻE FIRMY O DŹWIĘCZNIE BRZMIĄCEJ NAZWIE \"jAXON SATURN TELE CARP 20 - 80 G cW \" ( RZECZYWISCIE BRZMI PIĘKNIE -NIEMALŻE JAK MIŁOŚĆ WYZNANA W DNIU ŚW WALENTEGO ) ZŁAMAŁA MI SIĘ JUZ PO DRUGIM UZYCIU PODCZAS ZARZUCANIA ZESTAWU WĘGORZOWEGO Z CIĘŻARKIEM ...25 - GRAMOWYM ...jESZCZE RAZ APELUJĘ DO WĘDKARZY - ŻEBY NIE KUPOWALI TEGO TYPU WĘDZISK .

June 6, 2008 9:53 am

83.8.249.53


autor - Regis
napisał:
piękna strona... jako początkujący wędkarz muszę przyznać że to kopalnia wiedzy... jestem z Krakowa i dopiero w tym sezonie zainteresowałem się łowieniem ryb, mam nawet sukcesy )) łowię wyłącznie na jednym komercyjnym łowisku, podglądam, podpytuję i jakoś idzie. link strony: http://lowisko-kowboja.malopolska.pl/ niemniej mam prośbę o pomoc fachowca z czym nad taką wodę? jest tam karp, amur a nawet jesiotr... mam świadomość że każde łowisko jest inne, ale jakieś cechy wspólne ryb są... niestety nie mam możliwości systematycznego nęcenia miejscówki... kulki również odpadają...

June 10, 2008 4:41 pm

77.253.12.51


autor - Początkujący
napisał:
Dzień Dobry. Mam pytanie które dotyczy ciężarka przelotowego. Czy nie można by było łowić na kulki proteinowe i jakieś 30 cm za zestawem dać gumowy stoper który powodował by efekt samozacięcia lun stoper zaraz po rurce antysplataniowej Z góry dziękuję za odpowiedź

June 16, 2008 8:17 pm

87.101.32.7


autor - elvas
napisał:
od ponad roku jestem zapalonym \"karpiarzem\" ale niestety na łowisku na którym zasiaduje łowienie jest dozwolone tylko od 9 rano do 9 wieczorem czyli najlepsze godziny żerowania karpia odpadają. jest to łowisko prywatne o dużym natężeniu \"drobnicy\" która wcina kukurydze i strasznie mnie denerwuje!!! prosze mi doradzić jakiej przynety powinienem użyć na karpia w warunkach gdy: 1) kukurydza nie wchodzi w gre 2)największy hak jaki mogę użyć to 10 bez zadzioru 3) proteina jest niedozwolona 4)codzienna temperatura to 28+ a karpie nie żerują z powierzchni chociaż je pięknie widać. Wiem że to brzmi śmiesznie ale niestety takie są zasady połowu na tym stawie a jest on jedyny w promieniu 120km!!! Staw jest około 70x50 metrów i 1 - 3 metrów głęboki. dno muliste i bardzo uboga roślinność. karpie od 2 - 26kg. z góry dzięki za pomoc i pozdrawiam

July 1, 2008 2:18 pm

82.30.13.78


autor - adrianek
napisał:
mam male pytanko jak założyć na włosa tę kulke proteinową bo zawsze chciałem spróbować troche połowić karpie i tego nigdy nie pojąłem czy nałożyć igłą arafka czy czymś innym z góry dziekuje za odp i pozdrawiam.

July 25, 2008 9:22 pm

87.205.71.193


autor - Paweł
napisał:
ja zaczołem łowic karpie jakies 3 miesiące temu wiem ze to smieszne ale na sam pocztek wydałem na 3 karpiówki i 3 kołowrotki z wolnym biegiem około 3000 tys. wiem ze ten sprzet jest dobry dla pocztkującego ale tu sie o to nie rozchodzi . Moim sposobem łowienie jest kulka proteinowa 14mm na ruchomym własie i 3-5 kukuzydz (zarnek kukurydzy) na haczyku 4 ewnetualnie 6 zalezy jakie sa ryby ja łowie na zarypianym i hodowlanym satwie (jezorze na którym jest dozwolenie łowieniea od 6 do 15 troszkoe dziwne ale stego co wiem to te wieksze sztuki biorą koło 15 wiec zawsze stoje od początku do konca i zyjezdzam nawet z około 30 moze 40 kG karpia uzywam zanety grubo ziarnistej BIG Carp poniewaz na 100% nie wejdzie w nia zadna drobinica sposub zanecania z pontonu i wczesniej postawionym MARKEREMM około 50 m od brzegu dobry sposub ale trzeba naprawde dobrze zucac zeby sie nie wbic na swojego markera ja konkretnie uzywam tylko jednego zapachu (truskawka) bo ludzie (karpiarze ) którzy przychodzą na staw ciągną na samą kukurydze zaneta truskawkowa BIG CARP kosztuje 8.20 1 Kg mieszam ją z mix2 i konopią kruszoną ryba w wodzie głupieje i kazdy prubije sie podzucic ale to juz inna sprawa, zacinam karpia na wolnym biegu tylko po to zeby mozna było sie dobrze pobawic . wendki kłade na rodpodzie i jako pingpongi uzywam małpek swietlikowch chce sie dowiedziec czy zatapiacie swoja zyłke przy brzegu na ciezar czy jednak nie