| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |


Strona Główna



Rybiografia



Łowiska



Siedliska Ryb



Metody i Techniki



Karpiowanie



Sprzęciarsko



Przysmaczanie



Przepisy Prawa



Ratujmy Ryby



Opowiadania



Bibliografia



Kuchnia



Foto Galeria



Batymetria



Forum



Kontaktowalnia



Księga Gości



Lake Fishing Club



Linki Wędkarskie



Linkownia




Kuchnia Rybna

Znasz smakowite potrawy z ryb? Możesz się tym podzielić z innymi. Napisz do nas, a zamieścimy przepis na stronie.


Przysmacz Rybkom

Masz wypróbowane prze- pisy zanęt, czy przynęt i chciałbyś podzielić się tym z innymi? Napisz do nas, a my je opublikujemy tu na stronie.


Łowiska Jeziorowe

Jeśli znasz ciekawe ło- wiska i zechcesz się tym podzielić z nami, prześlij opis, a opublikujemy.


Sprzętowo

To nowy dział zawierający opinie, recenzje i pomysły związane ze sprzętem wędkarskim. < więcej >


Linkownia

W linkowni możesz zna- leźć ciekawe i darmowe programy wędkarskie.
< więcej >



Lin  

Lin to chyba najbardziej tajemnicza i intrygująca z ryb spokojnego żeru. Może dlatego, że nigdy nie wiadomo kiedy się spodziewać brań i ich końca. Na pewno swymi braniami może doprowadzić do szewskiej pasji nawet cierpliwego wędkarza. Jest niezwykle płochliwy i podejrzliwy. Swą zdobycz dokładnie sprawdza, smakując ją i cmokając, to znów posysając zanim weźmie się za konkretne połknięcie. Spławik podskakuje, podryguje, przymruża się, to znów podnosi, ale momentu odpowiedniego do zacięcia brak. Jest to z reguły mały i średni lin. Duży potrafi tak sprytnie zdjąć nam przynętę z haczyka, że nawet nie zauważymy najmniejszych oznak brania.

Lina można spotkać najczęściej w przybrzeżnych stosunkowo płytkich wodach o lekko mulistym dnie. Lubi świeżą roślinność denną przybrzeżnych rozległych łąk podwodnych obfitujących w moczarkę, rogatek, wśród rdestnicy w pobliżu grążeli, grzybieni i trzcinowisk. Na podwodnych płytkich łąkach i wśród grzybieni znajduje swe żerowiska. Czasem słychać cmokanie i widać porusznie liści na powierzchni wody gdy lin żeruje. Charakterystyczne dla żerowania linów jest również wydobywanie się malutkich niczym sznur pereł rzędu bąbelków powietrza. To zjawisko obserwujemy, gdy lin buszuje wśród moczarki i potrącając rośliny uwalnia z nich pęcherzyki powietrza. Mniejsze i średnie liny znajdują również dobre stanowiska, wśród podtopionych lub zatopionych krzewów drzew, ale tych których zatopione gałęzie są liczne i gęste, bo wówczas stwarzają dobrą kryjówkę przed drapieżnikami. To trudne łowisko, ale czasem przynosi dobre efekty. Dobrymi miejscami są również rozległe blaty łąk podwodnych w pobliżu ujść kanałów czy naturalnych cieków, jeśli nie są na trasie przemieszczania się łodzi i kajaków. Najlepiej na lina zastawiać się na starorzeczach, małych odludnych zarośniętych jeziorkach. Szukamy miejsc cichych od wiatrów, zdala od kąpielisk i zgiełku.

Często duże liny chodzą parami. Konkurentami pokarmowymi lina są karaś, karp, i węgorz. O ile ten pierwszy nie stanowi problemu dla lina, o tyle dwa pozostałe mogą być poważnym problemem przy zdobywaniu pożywienia jako zdecydowanie mnie płochliwej i bardziej zdecydowane. Stąd właśnie spotykane są przyłowy tych ryb na zasiadkach linowych.

Do połowu lina najlepiej wybrać miejsca właśnie na takich łąkach w pobliżu trzcin, lub oczka wodne pomiędzy grążelami grzybieniami, czy liliami wodnymi. Jednak na tych ostatnich stanowiskach jest bardzo trudno wyholować dużego lina, który jest niezwykle waleczny i ucieka chcąc się skryć wśród łodyg roślin. Zdecydowanie łatwiejsze dla wędkarza będą stanowiska na łąkach podwodnej roślinności w pobliżu roślin wynurzonych. Przeważnie żeruje na dość płytkiej wodzie do 1,5m., choć osobniki mniejsze można spotkać nawet na ponad dwóch metrach. Zasadzając się jednak na większe sztuki wybieramy rozległe łachy o głębokości 0,8 do 1,5m. głębokości. Najlepszy okres brań przypada na porę dnia przed wschodem i po zachodzie słońca.. Jednak brania w nocy należą do rzadkości. Mniejsze osobniki żerują nawet przez cały dzień. Najlepszych brań można się spodziewać przy bezwietrznej pogodzie, stabilnym ciśnieniu, gdy drapieżnik nie poluje intensywnie. Najlepszymi miesiącami jest maj i czerwiec do tarła, a potem sierpień i początek września. Jest okres gdy woda osiąga i przekracza temperaturę 120C.

Wyszukujemy stanowiska, biorąc pod uwagę dwa aspekty sprawy: miejsce naszego pobytu na zasiadce i dno gdzie będziemy nęcili, a potem zarzucimy nasze zestawy. Ponieważ lin jest rybą płochliwą i podejrzliwą, to nasze stanowisko musi być dobrze ukryte, zlewające się z otoczeniem. Najlepiej jak będzie ono na brzegu, choć to na łodzi nie wyklucza połowów, ale znacznie bardziej wystawi nas na widok linów. Jeżeli lin zauważy nasze ruchy na stanowisku, to możemy pożegnać się z sukcesem. Tak samo możemy darować sobie połów tej ryby gdy źle zacięty lin zejdzie nam z haczyka. Tupanie, stukanie całkowicie wykluczone.

Teraz gdzie znaleźć miejsce, w którym umieścimy zestaw. Najważniejsza jest obserwacja. Poszukujemy właśnie tych wydobywających się perełek pęcherzyków powietrza. Poszukujemy gdzie się ruszają liście grążeli. Wiosną jednak ciężko zjawiska te zauważyć. Czasem można zaobserwować zmętnienia wody pochodzące od grzebania linów w mule. Wybieramy małą przerwę w podwodnej łące roślinności, albo jeśli jej brak, robimy taki plac wolny od roślin w miejscu rzadszego porastania. Pamiętamy o tym, że żaden lin w rozmiarach, o które nam chodzi, nie wejdzie na jasne piaszczyste poletko. Byłby tam zbyt widoczny dla drapieżnika i nie pozwoli mu na to jego wyjątkowa ostrożność. Podłoże musi być ciemne. Wysypywany piasek musi być zmieszany z ziemią ogrodniczą z dodatkiem próchniczej. Jednak najlepiej poszukać naturalnej luki między roślinami z dnem nie różniącym się od tego w pozostałej części. I jeszcze jedno. Nie ufajmy bezgranicznie naszym ubiegłorocznym obserwacjom. Lin jest tajemniczą rybą o specyficznych zwyczajach i niekoniecznie musi być tam gdzie go obserwowaliśmy w ubiegłym roku.

Bolesław "Wędkoholik" Michalski


– Komentarze –

autor - Rafik
napisał:
Ostatnio ze znajomym nastawiliśmy się na łowienie węgorza i co ciekawe o 1.00 w nocy zaczeły brać liny, wynik kilka ładnych linów. Węgorzy zero. Łowiliśmy na haczyk nr. 2 z rosówką i sporym ciężarkiem.

August 15, 2005 1:07 pm

83.25.143.206


autor - Lukas87
napisał:
Jak bylem w Ustce na lowisku \

August 15, 2005 3:33 pm

83.31.150.50


autor - Lukas87
napisał:
Kiedy mozna poznac ze lin wystepuje w danym lowisku..I czy zawsze gdy karas wystepuje w lowisku to na lina tez trafie???? Prosze o odpowiec..Pozdrawiam

August 17, 2005 1:38 pm

83.31.147.197


autor - Lukasz 21
napisał:
Ostatnio bylem z kolega na rybach i moj kolega zlowil lina ktory wazyl 1.5 kg i zlowil go przy samym kompielisku na kukurydze i wogole nieczul ze to taka duza sztuka szedl jak po masle pozdrawiam wszystkich.

August 23, 2005 6:14 pm

84.191.213.20


autor - Miki
napisał:
Ostatnio na stawie we wsi Cieciórki koło Płońska wybrałem się na ryby razem z wójem. Nic nie brało do godziny około 17. Pierwszy wziął lin. Po poprawnym zacięciu i walce wyciągnąłem 1,5 kilogramowego lina mającego ponand 35 cm. Zanęcałem chlebem , poszenicą, pęczakiem i feromonami przeznaczonymi na amura. Po wyciągnięciu lina złowiłem także dwa okonki i płoć.

September 10, 2005 8:28 pm

80.55.175.82


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Miki bez urazy, ale lin trochę ponad 35cm, ma trochę mniej niż 1,5kg. To tak na oko będzie bliżej 0,5kg. Coś chyba waga szwankuje, ale gratuluję połowu, choć moim zdaniem feromony nie miały na niego wpływu. Pozdrawiam

September 11, 2005 2:16 am

82.210.136.33


autor - Miki
napisał:
Wczoraj złowiłem dwa małe liny na Cieciórkach jeden miał 25cm, a drugi niecałe 20. Nad stawem siedziałem prawie pól dnia i tylko dwie małe rybki. Moim zdaniem w tym roku nie opłaca się już chodzić na ryby. Chyba, że zrobiło by się bardzo ciepło, ociepliła sie wody to może ryby zaczęły by częściej żerować. pozdro

October 8, 2005 12:57 pm

80.53.111.122


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Miki nie załamuj się. Jesień wprawdzie nie rozpieszcza i lin po ochłodzeniu się wody bierze słabiej, ale nie zapominaj, że całkiem dobrze bierze jeszcze leszcz, a jesień to dobry okres żerowania drapieżników.

October 9, 2005 11:02 am

82.210.136.33


autor - Miki
napisał:
Ja łowie na gliniankach, a tam nie ma leszczy. Mój kumpel złowił w sobote tam gdzie ja łowie dwa małe szczpaki

October 12, 2005 11:06 am

83.24.241.142


autor - Maciek
napisał:
Rok temu moj tata zlapal w trakcie godziny chyba z 5 albo z 6 linow ktore wazyly po kilo kazdy.lowil na kukurydze a karmil chyba przez 4 dni w tym samym miejscu i wlasnie tak jak napisales nie byly to pewne brania.Jezioro nazywa sie Lgiń i lezy w wojewodztwie dolnoslaskim.kiedy on wyciagal te piekne ryby ja lowilem z lodzi pol kilowe okoniki na czerwonego robala. fajne przezycia z tamtych wakacjiw tym roku tez tam jade i nastawiam sie na cos wiekszego

November 9, 2005 9:33 pm

83.27.54.108


autor - bromen
napisał:
gratuluję SZ.P. Bolku pomysłu oraz efektów jego realizacji. zdecydowałem się na komentarz ponieważ ten rok poświęciłem na poznanie tajników \

November 29, 2005 9:34 pm

195.116.216.216


autor - Kasia
napisał:
Podczas wakacji miałam możliwość powalczenia z ogromnym linem ponad 4 kilogramowym okazem.Jednak nie udało mi się go wyciągnąć, bo dalej tata nie mógł wejść do wody(łowiłam 6 metrową laską i nie wytrzymał 0,12 przypon. ALE TO BYŁA WALKA!!!!!!!!!

December 3, 2005 2:46 pm

80.53.34.2


autor - PrzeM@sss...
napisał:
Jezeli go nie wyciagnelas to skad wiesz ile wynosila jego waga osbiscie kocham lowic liny i walka nawet z mniejsza sztuka jest daje sporo wrazen!!! tylko ciezko zlapac tego lina... Lapie je na j. Żółtańce (duze) w woj. Lubelskim.

December 29, 2005 12:12 pm

217.97.226.15


autor - maciek c
napisał:
kiedyś poświęciłem urlop linowi; pierwszy tydzień frycowy; nęcenie i prawie nic; drugi tydziń to istny koncert życzeń; chciały dzieci małego czy dużego to taki był, razem 50 kg; tej przygody nie zapomną do końca życia; jeżeli idzię o linki 1,5 kg to dopiero gdzieś od 45 cm

January 8, 2006 1:55 pm

84.40.230.98


autor - body
napisał:
Kiedy mozna poznac ze lin wystepuje w danym lowisku... .Czy mozna wybrac takie stanowisko na mosciku przed trzcinami i wtedy zarzucac spławik koło trzcin ?Bardzo bym prosił o odpowiedz

February 12, 2006 8:15 pm

83.28.31.177


autor - Lukas87
napisał:
Witam..Chcialbym poprosic P .Boleslawie o pomoc zwiazana z naszym Warszawskim Jeziorkiem Czerniakowskim..Jest to dla mnie najblizsze zacisze gdzie mozna sobie polowic no i wlasnie z tym mam problem..Lowie tam od zwszlego sezonu i jedynie co mi sie udaje lowic to krap,uklejka,okonek,jazgarz i to na tyle a rybka o jakiej marze jest lin ktorego podobno nie brak tam..Nie wiem w czym popelniam blad ale nie moge go przechytrzyc.Prosze o pomoc zwiazana z wyborem miejsca, po ktorej stronie mostu , czy bardziej zaczajac sie w krzakach czy na otwartej przestrzeni, czy uzywana przezemnie zaneta robinson feeder z dodatkiem zmielonych platkow gorskich i odrobiny wanilli nie odstrasza tych pieknych rybek?Jestem rozpaczony i juz sam nie wiem na co lowic,czym necic i jakich zestawow urzywac? Staralem sie zakladac najmniejsze zylki , haczyki i nic Lowilem na ciasto,kukurydze konserwowa i waniliowa, bialego robaka,czerwonego i nic...Nie mam zbyt wielkiego doswiadczenia wiec prosze Pana Mistrzu bys pomogl mi...Moze jesli posiadasz mape batymetryczna czy moglbym mi jakos ja urzyczyc??Bardzo prosze o pomoc bo chce zaczac ten sezon po skonczeniu oczywiscie okresu ochronnego wspanialym linem i oczywiscie zdjeciem tej pieknej rybki...Prosze o jak najszybsza pomoc bo chcialbym miec jeszcze czas na zebranie odpowienego sprzetu..Pozdrawiam Strona najlepsza na swiecie!

February 18, 2006 10:46 am

83.31.246.76


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Lukas lin nie ma okresu ochronnego w Polsce, przynajmniej na razie. Ma tylko wymiar ochronny 25cm. Czym nęcić i na co łowić opisałem w artykułach Necimy Lina i Łowimy Lina. Mapy niestety nie posiadam. Spróbuj łowić w północnej części z łodzi. Pamietaj tylko, że w ostoi ptactwa jest zabronione. Tam jest więcej roślinności i powinieneś prędzej znaleźć miejscówkę.

February 19, 2006 4:11 pm

212.76.33.123


autor - Lukas87
napisał:
Dziekuje bardzo i przepraszam za pomylke z tym okresem ochronnym Jeszcze mam jedno pytanie apropo przystani pzw, czy nie wie moze Pan w jakiej cenie jest wypozyczenie lodzi??Z gory dziekuje i pozdrawiam

February 20, 2006 1:26 pm

83.31.211.158


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Niestety nie znam cen wynajmu łodzi.

February 20, 2006 8:43 pm

212.76.33.67


autor - Artik
napisał:
Czytałem wszystkie komentarze ale zaciekawił mnie ten o feromonach ja w pomorskim na j otomińskim próbowałem niemalże wszystkich atraktorów i zapachów ale skutkowały tylko dwa pierwszy działa od kwietnia do do września (te ryby z kwietnia wszystkie wracają do wody) to zwykła wódka rozcięczona z wodą wystarczy wlać ją do wiadra z chlebem i wrzucić do wody w moim jeziorze od linów i leszczy asz się kotłowało w ciągu 1 tygodnia wyciągnołem 56 linów 111 leszczy o wadze ponad 1kg druga zanęta to mielona ryba 0,5kg ,suszona krew i kukurydza ta zanę zawsze stosuję jesienią na liny i leszcze od października do listopada sprawdza się idealnie, w październiku wyciągnołem w sumie 49 linów o wadze powyżej 0,5kg i ok 115 leszczy. Wszystkie ryby oprócz 2 linów ważących 2,5kg i 3 leszczy 3,7kg wróciły do wody

March 3, 2006 11:17 am

83.25.86.65


autor - grzegorz
napisał:
Czytam niektóre komentarze i mi się wydaje ,że są trochę przesadzone.Takie ilości linów można chyba złapać tylko w zbiorniku gdzie pływają same liny.Ja nie uważam się za super wędkarza ale koledzy trochę skromności ,a jeśli to jest prawda to nie było to wędkowanie dla przyjemności tylko zwykła rzeż.Pozdrawiam.

March 12, 2006 2:52 pm

194.242.106.195


autor - maciek c
napisał:
Grzegorz, wyznając zasadę catch & release to jest to niewinna i prze-e-e-epiekna zabawa, pozdrawiam i życzę samych sukcesów w tej konwencji.

March 16, 2006 3:56 pm

84.40.230.98


autor - Darek
napisał:
Czy liny występują w odrze a jeśli tak to na co biorą, kiedy, i w jakich miejscach??

March 21, 2006 2:10 pm

195.117.234.226


autor - grzegorz
napisał:
Na początek chciałbym przeprosić maćka c ,faktycznie jest to piękna zasada darowanie rybom życia.Zastanowił mnie tylko ten koncert życzeń dla dzieci i te kilogramy.Dla mnie lin jest rybą tajemniczą i nie mam z nim za dużo doświadczenia,ale teraz na wiosnę chyba przyszedł czas na naukę i powiększenie swoich umiejętności.Pozdrawiam

April 6, 2006 11:03 pm

194.242.106.195


autor - Damian
napisał:
chciałbym się zapytać kiedy żeruje lin.

April 17, 2006 12:35 pm

81.190.233.92


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Lin żeruje głównie nad ranem i pod wieczór. Woda musi osiągnąć temperature 12 stopni. Traci swą aktywność w trakcie zakwitów glonów i zbyt silnego podgrzania się wody. Wędkoholik

April 17, 2006 7:47 pm

212.76.33.67


autor - stefan
napisał:
Moja njwiększ ryba to lin o wadze 6,5 kilograma męczyłem się z nim 27 min.

April 25, 2006 10:08 am

83.15.76.154


autor - Onan
napisał:
Złowiłem w ciągu dnia 4 liny długość ich była oda 25 cm do 41 cm. Piękna ryba , złowiłem je w miejsowości dobra to jest na Podkarpaciu koło Sanoka przy rzece San w stawie z przepływki znaczy gdy na wiosnę san wylewa ryba się chowa tam w kilku stawach które samoczynnie powstały złowiłem je na kukurydzę i czerwonego kopanego robaka . Złowiłem tam też kilka wspaniałych leszcy na to samo .Pozdrawiam

May 2, 2006 6:13 pm

212.244.181.84


autor - józek
napisał:
mam piękne miejsce na lina,karasia.niestety ostatnio zadomowiły sie w poblizu bobry,czy takie miejsce spisać na straty.pozdrawiam

June 2, 2006 1:27 pm

83.18.142.178


autor - darek
napisał:
mam super miejcse na lina i karasia jak nie jedno to drugie bierze jeziorko cale porosniete tylko male oczka a lowie na biale robaki pozdrawiam wedkarzy!!!!!!!!

June 6, 2006 4:44 pm

194.105.133.210


autor - pijak
napisał:
jak se na ryby pojechałem to se 3.5 kg lina złapałem

June 24, 2006 2:52 pm

212.76.33.79


autor - Adas
napisał:
moje pytanie brzmi:naco najlepiej łapać lina?? pozdrawiam!!!

June 29, 2006 9:26 pm

83.16.101.58


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Różnie to bywa na różnych wodach, ale generalnie białe czerwone i ziarna.

June 30, 2006 5:14 pm

212.76.33.65


autor - JARZĄB
napisał:
NO MOJE NAJWIĘKSZE LINY TO 2,70KG I 2,45KG

July 4, 2006 9:03 am

83.15.126.186


autor - Wiśnia
napisał:
Ja jednego dnia od 6 do 9 rano złapałem 6 linów. Najmniejszy miał 35cm a największy 43cm.wszystkie wypuściłem. mam pytanie ile mógł ważyć ten największy lin???? łapałem na spręzyne.

July 11, 2006 2:55 pm

83.5.199.134


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Trudno jednoznacznie odpowiedzieć, ale sądzę że poniżej kilograma - tak gdzie około 0.7kg

July 11, 2006 3:59 pm

212.76.33.79


autor - Kamil
napisał:
Dzisiaj kolo godz. 19 wziął mi mały linek 28 cm nieźle walczył na początku byłem pewny ze to karp ale gdy do przyholowałem do brzegu ku mojemu zdziwieniu okazało się ze to lin miałem małe problemy z wyjęciem go z wody bo od razu wpłynął w rośliny pływające na powierzchni niestety mój podbierak połamał się rok temu musiałem zmusić moją mame do wejścia do wody i podebrania go w sadzarek zaplątał się w w/w pływające po powierzchni rośliny ale jakoś się udało z pomocą rodziców tylko teraz mam wyrzuty sumienia po przeczytaniu wszystkich artykułów o linach ;( zrobiło mi się szkoda i bardzo głupio bo nie wiem jaka jest liczebność linów na owym zbiorniku  obiecałem sobie ze kolejne liny będę wypuszczał tylko zrobię sobie z nimi fotkę. Wracając do linów przed złowieniem owego malca miałem podobne branie zaciąłem i ryba poszła gwałtownie w rośliny oczywiste na dno zastanawiam się czy to także nie był lin tylko owe branie było nieco silniejsze i ta ryba także była troszkę większa przynajmniej tak mi się wydawało. To było niezapomniane przeżycie może dlatego ze po raz pierwszy udało mi się złowić lina. A łowiłem na retencyjnym zbiorniku (Żelizna) woj. Lubelskie pow. Bialski na kukurydze po wcześniejszym zanęceniu. Pozdrawiam.

July 23, 2006 11:29 pm

83.7.14.204


autor - IRA
napisał:
Mieszkam obecnie w Irlandi wszyscy muwiom ze to kraina szczupaka ale moim zdaniem to kraina poterznych linow kturych nikt tu prawie nielapie i dlatego dorastaja do monstrualnych rozmiarow mniejszych niz 50 cm niezlapalem a i trafialy sie 60 cm bywalo terz tak ze przypon 0,22 szczelal iak nitka pozdrawiam wszystkich

August 4, 2006 1:24 am

213.202.167.253


autor - Patryk Gostyń
napisał:
Na jakiej głębokości najlepiej złapac lina na jeziorku o głębokości 6,5 m.I jaką przynęte zastosować ?? Prosze o odpowiedz

August 31, 2006 5:29 pm

83.20.174.248


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Zajrzyj do artykułów Łowię lina i Nęcę lina.

August 31, 2006 6:45 pm

212.76.33.75


autor - lucek
napisał:
tego latazłowiłem już 28 linów najmniejsze miały 26 cm niekture pszekraczały 40cm .łowiłem je na kukurydzę lub kostkę gotowanego ziemniaka zanęcałem kukurydzą. brały pszy czcinach na głembokości około 1m 1,20m.

September 6, 2006 11:45 am

89.228.35.107


autor - Patryk
napisał:
w lipcu tego roku miałem piękną linową nockę. zapowiadało sie beznadziejnie zadnego brania ani śladów intensywnego żerowania ryb. około godziny 1 zaczely sie drobne brania lecz bez konkretnej sytuacji do zacięcia. dopiero po godzinie 2 zaczelo sie prawdziwe linowe eldorado do 4 złapałem 8 linów powyżej 38 cm w tym najwiekszy 56cm wraz z wzejsciem słońca brania momentalnie ustaly. brały tylko na kanapkę: kukurydza i czerwony robak z gruntu przy zamknietym koszyku z dodatkiem pokrojonych dzdzownic i pinki(czerwonej). polecam ten zestaw sprawdzałi sie nieraz jednak jeszcze nigdy w tak okazalej liczbie. Ryby trafiły oczywiście spowrotem do wody, polecam to wszystkim wędkarzom. widok duzego lina z wdziękięm odpływającego od brzegu to prawdziwa rekompensata nieprzespanej nocy.

September 19, 2006 6:40 pm

87.105.44.241


autor - Daniel
napisał:
Witam. W sobotę byłem na rybach. W ciągu 4 godzin popołudniowych złowiłem dwa leszcze i dwa liny. Zauważyłem, że ryba interesuje się przynętą tak po godzinie 16. Nęciłem około 14 kukurydzą o zapachu truskawkowym i białymi robakami. Jako przynęty użyłem pęczków białych robaków. Nic nie przynosi większej radości jak walka z linem, a ważyły one około 1,5 kilograma sztuka. Od tej soboty wrzesień jest dla mnie najlepszą porą na lina. Pozdrawiam

September 25, 2006 9:38 am

145.237.253.12


autor - Szymon 13
napisał:
Na co najlepiej łowić lina?Prosze o odpowiedż

December 23, 2006 10:37 am

212.160.74.117


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Nie ma jednej najlepszej, ale czerwone robaczki gnojaki, białe, groch kukurydza, ciasta są uznawane za bardzo dobre.

December 23, 2006 10:44 am

62.121.110.8


autor - Tomek
napisał:
Zabawne...prawie nigdy nie czytam o połowach ryb opieram się na własnych doświadczeniach obserwacjach i rozmowach z moim 90 letnim dziadkiem. Co mnie zdziwiło to ,że lin nie bierze nocą i na większych głębokościach.Otóż ja liny nocą łowię o kilku dobrych lat.Z pomostu na bardzo lekki zestaw gruntowy z malenkim koszyczkiem w miejscu oddalonym od brzegu o jakieś 30m w którym głębokość wynosi około 3,5m.Dno jest całe porośnięte gęstą roślinnością i wcale go nie ruszam (pozostawiam w stanie pierwotnym) stąd konieczność stosowania lekkiego koszyczka i bardzo długiego przyponu tak aby przynęta osadziła się na roślinności/Okres najlepszych brań mam między godziną 11 a 2 w nocy we wrześniu ( tylko we wrześniu ustawiam się na liny).Łowione w ten sposób liny są zwykle jednakowej wielkości około kilograma.Dodam, ze jezioro nie jest od wielu lat sztucznie zarybiane.No ale może ten wyjątek potwierdza regułę a liny z mojego jeziora poprostu mnie lubią i przychodzą brać wtedy kiedy ja idę łowić

January 26, 2007 1:08 am

193.189.116.36


autor - Artur
napisał:
Witam. Wiem że to jeszcze nie jest pora na lina ale mam male pytanko. Czy lin może wystepować na jeziorku doś głębokim, najmniejsze głębokości dochodzą do około 8 m. Jak tak na jajakiej głębokości można go spotkać bo nie wiem czy mam próbować z gruntu czy na spławik. Prosze o dokładną odpowiedz. Z góry dzięki. Pozdrawiam

February 12, 2007 6:24 pm

83.19.55.82


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Lin potrzebuje płytkich porośniętych miejsc. Jeżeli akwen ma formę kotła, to trudno mówić o dobrych warunkach życia i o warunkach połowu. W takiej wodzie trzeba szukać, ale prościej jest i z większym efektem znaleźć wodę, w której są typowe warunki życia linów.

February 13, 2007 7:24 am

62.121.110.8


autor - sabaka66
napisał:
Witam!!! Gratuluje pieknej strony. Mam pytanie a propo łowiska na którym łowie.We wszystkich tekstach jest napisane że lina należy szukać w pobliżu roślinności wodnej. Na moim łowisku woda jest płytka do 1,8 m dno kamieniste i gliniaste brak roślinności wodnej,tylko miejscami bujnie zarosniety brzeg trzcinami, glinianka. Woda nie jest przejżysta. W zeszłym roku złowiłem tam dwa karpie, kilkanaście szczupaków, cztery sandacze(dzięki informacjom z Pańskiej strony), i kilka okoni. Jak Pan ocenia moje szanse na złowienie lina? I jakich miejscówek mam szukać?

April 20, 2007 10:41 pm

217.153.221.182


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Mam nadzieję, że lin w tej wodzie jest szukałbym przy trzcinach w miejscach gdzie na dnie jest chociaż trochę roślinności i na wypłycenia nieco oddalonych od przegu. W wodach z totalnym brakiem roślin lin często wypływa na takie płaskie rozległe górki a właściwie ustawi się na ich skraju. Innym miejsce ciekawym może być zwalone zatopione drzewo lub krzaczor.

April 21, 2007 9:48 am

62.121.110.8


autor - Jacek
napisał:
Witam Pana Bolek vel Wędkoholik. Pana wskazówki są trafione. W chwili obecnej rzadko chodzę na ryby. Ale wcześniej praktycznie spędziłem całą szkołę podstawową oraz średnią na rybach, a na studiach nie maiłem za bardzo czasu. Moimi ulubionymi gatunki rybami do łowienia są: szczupaki, karpie i liny. Liny z racji swojego pięknego ubarwienia oraz smaku. Natomiast szczupak ze względu na spinning. Muszę się przyznać, że jak czytam o wypuszczaniu przez poprzedników, którzy umieścili komentarze na witrynie internetowej to jestem zaskoczony. Bo z tego co pamiętam to rzadko wędkarze wypuszczają takiej wielkości ryby. Tym bardziej liny (bardzo smaczne ryby). Być może dużo się pozmieniało. Nie miałem nigdy takich wyników jeśli chodzi o liny. Były to sztuki do 40 cm ale to można je policzyć na palcach u jednej ręki. Obecnie rzadko jeżdżę na ryby, czego żałuje. I chyba po tylu latach brakuje mi tej przyrody, tamtych ludzi, którzy do łowienia ryb podchodzi z pasja a nie ze snobizmem. Nie musieli posiadać takiego sprzętu, takich aut ale posiadali to „coś”. W chwili obecnej moim zdaniem jest mniej wędkarzy a więcej „snobów”, którzy mówią tylko o „sztukach” a nie o przyrodzie, przygodzie i formie spędzania wolnego czasu. Czasami jak teraz jadę na ryby z moim bratem ciotecznym do podwarszawskich okolic, czy to Narew, czy nad inne zbiorniki wodne, to nie czuję już tej prywatności. Ale widzę kupy śmieci, słyszę nieocenzurowane hałasy. Proszę nie myśleć, że jestem „starym zgredem”. Jestem osobą, która do wędkarstwo podchodzi z sercem i pokorą. Bo jeśli nie złowiłem dzisiaj ryby życia to nie znaczy, że nie złowię jej jutro. A jeśli jej nie złowię nigdy to trudno. Bo to przecież ma być również forma sportu, a w sporcie raz się wygrywa, a raz przegrywa. Zresztą jak w życiu mamy ogromne plany a z realizacją ich jest gorzej. Pozdrawiam wszystkich wędkarzy i proszę o kulturalne zachowanie zwłaszcza tych z dużych aglomeracji miejskich, którzy myślą, że są nadludźmi. Od razu wyprowadzam ich z błędu są równi. Proszę nie zapominajcie o tych stertach śmieci, które upychacie w zielonych krzakach. Bo jeśli nazywacie się wędkarzami i kochacie przyrodę to zacznijmy o nią dbać, aby służyła innym jak mam służy. Pozdrawiam, życzę udanych połowów i niesamowitych historii. Jacek

April 21, 2007 12:57 pm

80.55.13.146


autor - marecki
napisał:
Witam. Z kumplami wybraliśmy się na rybki. jez. Wigry na suwalszczyźnie. łowilismy z pomostu na płyciźnie od 1,5m do 3, dla jedmego z kumpli poplątała się żyłka i drugi mu rozplątywał zostawiając w wodzie haczyk... spławik. wiecie o co chodzi. haczyk leżał na dnie i spławik był częściowo wynurzony. Lina branie było takie że lekko zanurzył i pomału prowadził. nie był to duży okaz ale był. była to poranna pora. jest to miejsce pełne linów. Gdy z rana stałem na pomoście było widać jak liny pływały, nie wielkie rozmiary ale.... a druga sprawa. Łowiłem liny na rozlewisku rzeki i w południe. liny nie duże po sto gram (akurat były do oczka), ale co mnie dziwiło brały w dzień i na białego. brały odrazu, pierwszy raz tak łowiłem

April 22, 2007 9:14 pm

83.2.102.69


autor - marecki
napisał:
acha. miesiąc maj i wrzesień wcale nie są dobrymi miesiącami do połowu lina, chyba że na stawie. Łowie już gdzieś 10 lat na jeziorze Wigry i zawsze najlepszym okresem do połowu lina był Czerwiec, Lipiec i Sierpień. a nawet połowa sierpnia

April 22, 2007 9:23 pm

83.2.102.69


autor - Michu
napisał:
Z tym majem to kolego trochę przesadziłeś. Może po prostu żle dobierasz łowisko, albo w jeziorku linów jest mało. Ja łowię liny od wielu lat na małym mulistym jeziorku. Tu sezon na liny rozpoczyna się jak tylko lód puści. W tym roku wyjątkowo późno zacząłem, bo dopiero w połowie kwietnia. Ale w pierwsze dwa poranki już złapałem w sumie ładne 4 sztuki. Kukurydza i białe robaki. Mam za to inny problem - jeziorko w czerwcu jest już tak zarośnięte, że nie nadaje się na połowy. Liście można usunąć, ale niestety w toni unoszą się jakieś gęste pływające chwasty. Z nimi walczyć się praktycznie nie da.

April 24, 2007 3:21 pm

213.17.203.158


autor - Michu
napisał:
Dziś zaliczyłem trzeci w tym roku wypad na liny. Złapane 3 ładne sztuki oraz jeden niewymiarowy. Piąty się urwał prawie już w podbieraku. Ale hitem dnia był złoty karaś podchodzący pod 1 kg. Ładna sztuka. Na moim jeziorku to rzadkość. Przez 10 lat trafiły mi się takie tylko 3 sztuki. Wszystkie zresztą w tym samym rozmiarze. Wszystko brało na białe robaki.

April 25, 2007 8:27 pm

87.99.0.32


autor - Michu
napisał:
No to kontynuuję mój monolog. Dziś czwarty raz na linach. Z teściem w sumie złapaliśmy 7 sztuk, między godziną 5 i 8 rano. Potem do godz 11 już nic. Średniaczki, każdy w przedziale 500-700 gram. Następny wypad chyba w poniedziałek.

April 28, 2007 12:32 pm

87.99.0.32


autor - arek
napisał:
dajcie mi dobre przepisy na liny moje gg 10166133

April 30, 2007 11:01 am

83.6.76.246


autor - marecki
napisał:
Michu. różnimy się tym że skoro ci zarasta w lato czyli łowisz na jakimś bagienku, a tam inaczej ryby biorą. Sprubuj na jeziorze o powierzchni ok. 21 km2

April 30, 2007 8:45 pm

83.2.102.69


autor - Michu
napisał:
Marecki - fakt, łowię na \"bagienku\". Ale to najwspanialsze bagienko jakie w życiu spotkałem. Tak w ogóle to myślę że lina na Wigrach można trafić chyba tylko przypadkiem. Wczoraj byłem po raz czwarty. O 5 rano zimno jak cholera. Potem już lepiej. Zmiana temperatur przełożyła się od razu na zmianę w braniach linów. Pierwszego złapałem dopiero o 7, a ostatnie dwa przed 12. W gorące dni brania kończą się zwykle ok. 8-9. W sumie 4 sztuki, średniej wielkości. Ale jeszcze jeden średniak i dwa \"potwory\" mi uciekły. Jednego za słabo zaciąłem i po 3 metrach holu puścił. Drugi zawinął się wkoło łodyg grążeli i dość szybko pozbył się haczyka z pyska. Trzeci - wyrażnie najcięższy, pociągnął solidnie w głąb jeziorka. Na chwilę stanął, a potem ponowił odejście - niestety razem z haczykiem, którego wiązanie musiało trochę zostać zmęczone przez poprzednika. Myślę że podchodził pod 2 kg. Rzadko mi się zdarza żebym stracił aż trzy sztuki. Mogło być 7, było 4 - też nieźle. Jutro znowu jadę. Trzeba korzystać z długiego weekendu.

May 1, 2007 7:35 pm

87.99.0.32


autor - Michu
napisał:
Dziś już było dużo słabiej. Raptem dwa złapane liny plus jeden, któremu udało się zwiać w grążele. Ostatnie podejście zaliczę w sobotę. Potem przynajmniej tygodniowa przerwa.

May 2, 2007 4:19 pm

87.99.0.32


autor - virt
napisał:
witam zazdroszczę ci Michu jak ja bym chciał żeby mi tak brał lin, właśnie od wtorku zaczynam nęcić (kukurydzą rosówkami i kozieradką + glina) zobaczymy czy podejdą a będę łowił na kukurydzę i rosówkę. Jestem ciekawy jak Ci poszło w dzisiejszym połowie

May 5, 2007 4:04 pm

83.19.229.114


autor - Michu
napisał:
Od ostatniego wpisu zaliczyłem Virt już dwa połowy. W czwartek skusiłem się na wypad popołudniowy. Dzień wcześniej ktoś mi opowiedział, że złapał wieczorem 6 sztuk na \"moim\" jeziorku. Ja aż 6 nie zaliczyłem. Złapałem 3 sztuki, w tym jednego niewymiarowego. Ale nie narzekam, pogoda była przepiękna. Tak mnie zauroczyło, że siedziałem nad wodą do g. 22, ostatnią godzinę ze świetlikami. Choć ostatni lin wziął mi o g. 20. Dzisiaj rano powtórzyłem czwartkowy wynik. 3 nie za wielkie liny złapane między 7.30 i 9.30. Ale do tego kilogramowy złoty karaś, drugi w tym roku - ryba przepiękna wizualnie i niezwykle waleczna. Na moim jeziorku naprawdę rzadkość. Virt - jeżeli chodzi o nęcenie to nie ośmielę się udzielać żadnych porad. Ja nie bawię się w jakieś wyszukane techniki. Po przyjeździe na łowisko, jeszcze zanim rozwinę wędki, zanęcam 1 kg kupnej zanęty lin-karaś Trapera. Potem już do końca łowienia absolutnie żadnych kul nie dorzucam, żeby ryb nie płoszyć. Najwyżej sypnę raz na jakąś godzinkę małą garść kukurydzy z puszki. Czasem liny podchodzą po 30 minutach, czasem po 3-4 godzinach. W tym roku łowię praktycznie wyłącznie na białe robaki - 7-10 sztuk upycham na złotym haczyku nr 8 Gamakatsu. Ale w poprzednich latach łowiłem prawie tylko na kukurydzę i też efekty były niezłe. Za eksperta się nie uważam. Z pewnością gdyby na moim miejscu zasiadł jakiś fachura, wyciągnąłby 2 razy tyle linów co ja. Wynik 26 linów plus 2 duże złote karasie na 7 kilkugodzinnych wypraw pewnie mi się szybko nie powtórzy.

May 5, 2007 7:01 pm

87.99.0.32


autor - virt
napisał:
kurde szkoda że u mnie nie ma takiego łowiska chociaż jedno jest jezioro które ostro zarasta ale nie da rady dostać sie do wody jedynie lodka. dzięki za odpowiedz tez będę zakładał na haczyk białe robaki.Właśnie od wtorku zaczynam nęcenie. Zobaczymy czy podejdą, kurde nawet nie wiedziałem ze tak wcześnie liny biorą bo ty chyba wcześniej pisałeś ze u ciebie już lina zaczynają brać jak tylko lód topnieje. Większość ludzi mówi ze liny zerują jak woda osiągnie 11 stopni ale to pewnie zależy od łowiska. Prosiłbym cię żebyś pisał swoje wyniki z wypraw na lina, ja tez będę pisal pozdrawiam

May 5, 2007 8:59 pm

83.19.229.114


autor - Michu
napisał:
Wczoraj byłem po południu. Wziąłem trójkę znajomych. I oczywiście jak na złość był to najsłabszy dzień w tym roku. Ja złapałem jednego dużego karasia i 2 małe linki. Oni w trójkę jednego linka i trochę drobnicy. Następny wyjazd niestety pewnie dopiero za 2 tygodnie. I do tego mogę już w tym roku zapomnieć o swoim pomostku - w te dwa tygodnie zarośnie zupełnie dywanem liści.

May 7, 2007 8:49 am

213.17.203.158


autor - virt
napisał:
ojj to szkoda takiego miejsca, a żeby grabiami oczyścić jakiś kawałek. No ja dzisiaj idę dopiero rosówek nazbierać inne składniki mam gotowe i jutro zaczynam nęcić. Ja mieszkam na mazurach wiec co do jezior to mi nie zarastają i można wybrać

May 7, 2007 10:17 am

83.19.229.114


autor - Łęczna woj Lub.
napisał:
mojego największego lina złapałem na spinning miał 56cm i tak ponad kilo, póżniej 2 szczupaki ale poniżej wymiaru jeden miał 23cm a drugi 37cm, łowiłem na wahadłówkę jakąś małą (2,5cm) bo na okonie

May 9, 2007 7:37 pm

212.106.23.54


autor - rtp
napisał:
u mniewłasnie na takim jeziorku widze teraz liny i to takie od 40-70 cm mysle ze niezłe sztuki , podsuncie mi pomysł na co je złapac napiszcie na moje gg 7620865 pozdrawiam

June 13, 2007 9:01 pm

83.28.216.18


autor - marecki
napisał:
Witam. dawno mnie tu nie było, a to za sprawą pracy, egzaminów no i oczywiście polowań na lina. Wkońcu mi się udało w ostatni weekend. Może nie były to okazy ale wkońcu coś większego ponad pół kilo. Co do żeru lina na tym łowisku co łowie, to wystarczyło zastosować zanętę typową na lina z kukurydzą. Sprawdzila się w 100%. No niestety pogoda nie dopisała i wynikiem były tylko 2 sztuki. Pora łowienia wieczór i rano. Po jednym na porę. W ten weekend znów się wybieram. Życze milych połowów

June 18, 2007 9:34 pm

83.2.102.69


autor - Przemeo
napisał:
Mam pytanie czy mozliwe jest że liny wystempuja na plytkiej okolo 1.3m wodzie (dno bardzo zarosniente )poniewarz gdy pytałem miejscowych wedkarzy to podobno tak i są dośc ładne 35-45cm i . ps. czy mógłbyś zaproponowac na jaką przynente mam je łowiź i jakim sprzentem

June 19, 2007 12:33 pm

88.156.254.3


autor - Barteq95
napisał:
Witam! Mam pytanie czy liny biorą na wodach o dużej (baardzo dużej) mieliźnie, ale głębokiej? proszę o odpowiedź

June 19, 2007 7:28 pm

217.98.71.13


autor - mirekd67
napisał:
Dzisiaj byłem na ulubionym jeziorku, sprawdza się teoria, że jeżeli się ochłodzi karaś zaprzestaje brań. Nastawiłem się na łowienie linów złapałem trzech najmniejszy miał 30 cm i około 0,5 kg te dwa pozostałe po 0,7 kg. Czy Liny jak każda ryba nie lubi zmiany pogody i jaka pogoda jest najlepsza na połów lina. Widać doświadczenie twórcy tej strony POZDROWIENIA to jest moja strona startowa. Do zobaczenia na rybkach.

June 21, 2007 3:53 pm

80.54.88.80


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Reakcje na zmiany pogody są podobne. Lin jak z resztą wiele ryb nie lubi spiekoty i zakwitów głonów. Mało wietrzna pogoda i pochmurny dzień, a w słoneczne dni poranki. Lin żerując przebywa najczęściej w płytkiej wodzie o zarośniętym dnie lub w grążelach.

June 25, 2007 12:00 pm

62.121.110.8


autor - Bartek 10 lat
napisał:
Mój wójek wypłynoł łódką i złowił 3 liny i pare płotek, a ja byłem na pomoście i złowiłem 18 płotek. też kiedyś złowiłem lina prawie 1 kg ale oczywiście za pomocą wujka

June 25, 2007 1:38 pm

80.50.235.46


autor - mateusz
napisał:
a tak na co liny najlepiej biorą?????

June 26, 2007 2:39 pm

83.4.41.134


autor - matik1
napisał:
a tak to na co najlepiej biorą liny???

June 26, 2007 2:52 pm

83.4.41.134


autor - marecki
napisał:
Ja dwa liny złowiłem na kukurydzę. jest to dość sprawdzony sposób, bo wiele znajomych złowiło na tą przynętę. No właśnie jaka pogoda musi być na lina?? poprzedni tydzień był deszczowy, wybrałem się w weekend znów na lina. Niestety nie złowiłem lina. widać było że żerował, ale nie brał.. ( a może to nie lin żerował??). co jest powodem? Mamy wakacje, dobra pora na lina ale pogoda jest do d.... Kiedyś o tej porze była piekna pogoda, ale klimat nam się zmienił i teraz na jeziorze jest kłopot z łapaniem lina. Na stawach nie ma problemu. Jest to różnica w łowieniu

June 26, 2007 7:26 pm

83.2.102.69


autor - Rafał M
napisał:
Idąc na ryby na płoć nie miałem zamiaru nastawiać sie na większą rybę lecz po kilku minutach przestała brać płoć i podszedł właśnie lin którego złapałem, miał on 1.22kg.

June 27, 2007 2:20 pm

83.14.55.138


autor - mateusz
napisał:
Ostatnio złapałem nad takim stawem 2 liny miały chyba ze 2,5 kg i niedługo się znowu tam wybieram

July 2, 2007 4:05 pm

83.31.0.246


autor - virt
napisał:
siemanko Mam do was pytanie a w szczególności do admina tej strony. Mam fajne miejsce na lina gdzieś ponad metr głębokości ale jest tam od groma grążeli dlatego najpierw wyczyszczę takimi grabkami na lince niewielki obszar aż do czystego piasku i zacznę tam nęcić. I w związku z tym mam pytanie czy wystarczy nęcenie samą kukurydzą gotowaną przez tydzień czasu jeżeli tak to ile jej w rzucać na dzień. dzięki

July 3, 2007 9:49 pm

83.19.229.114


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Ja bym do samego piasku nie czyścił. No i moze wystarczy sama kukurydza, ale ja dałby coś do niej. Nęciłbym porcjami niedużymi - tak po pół kilo.

July 7, 2007 6:25 am

62.121.110.8


autor - marecki
napisał:
Witam, Wkońcu pogoda się poprawia i znów będzie można wybrać się na lina. już mam taka ochote go złapać aż nie da się opisać.

July 9, 2007 8:46 pm

83.2.102.69


autor - virt
napisał:
dzięki bardzo za odpowiedz a co sadzisz o tym żeby po pól kilo dziennie wsypywać pęczak z zanętą na lina z dodatkiem kukurydzy i krojonych rosówek????

July 10, 2007 1:44 pm

83.19.229.114


autor - piotrek
napisał:
proszę powieccie mi na co najlepiej biorą płocie liny i karpie bardzo proszę i dziękuje. czy łowił ktoś z was na jeziorze obok piły nazywa się płotki. odp

July 12, 2007 5:14 pm

212.127.91.149


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Virt no już lepiej kombinujesz
Piotrek No na tyle gatunków na raz to trudno odpowiedzieć. Lin bierze też na różne przynęty. Robak biały czerwony, rozóweczka kukurydza, ciasto itd.

July 13, 2007 5:33 pm

62.121.110.8


autor - virt
napisał:
no ja już wyczyściłem sobie elegancko miejsce i dzisiaj już przechodzę do nęcenia. Będę wrzucał przez 5 dni pól paczki pęczaku gotowanego z zanęta na lina ale nie całą bo dziele ją na trzy części i dodam jeszcze kilka garści kukurydzy konserwowanej bo będę na nią łowił. Czwartego dnia przejdę się z wędka na ryby aby zobaczyć czy coś sie dzieje. Ale dobrze bo wiem ze w tym miejscu chodzi lin bo goście z łódki niedaleko mojego pomostu łowią liny

July 21, 2007 4:54 pm

83.19.229.114


autor - virt
napisał:
no i stało się po 3 dniach nęcenia 2 liny jeden 0,5 a drugi 1,5 na 3 kukurydze

July 24, 2007 10:21 pm

83.19.229.114


autor - Bartek
napisał:
Muszę przyznać że jeszcze nie złowiłem na prawdę dużego lina ,jednakze mam na swoim koncie mniejsze sztuki , które złowiłem za pomocą przegruntowanego zestaw spławikowego zarzuconego w miejsce o 2,5 metrowej głębokości ,natomiast w tym roku złowiłem lina na gruntówkę ze sprężyną .Analizując okoliczności i warunki w jakich złowiłem te liny (głębokość itp) doszedłem do wniosku że słabe wyniki połowu w płytszych łowiskach tak rozsławionych przez literaturę wędkarską są spowodowane brakiem regularnego nęćenia , wielodniowego przyzwyczajania ryb do pokarmu ,dzieki któremu niejako udaje się przełamać nieufnosc linów .Chciałbym jednak złowić większe osobniki tego gatunku bez żmudnego nęcenia bowiem na skutek olbrzymiej presji wędkarskiej jest ono niemożliwe .Czy łowienie większych linów bez nęcenia w dzisiejszych czasach w ogóle jest możliwe ?Panie Wędkoholiki bardzo proszę o pomoc w tej sprawie .

July 29, 2007 8:50 pm

83.8.237.84


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Wpływ na połów na płytszej wodzie na danej wodzie może mieć różne przyczyny. Zły odczyn podłoża dna, duża presja wędkarska, zakwaszona woda zanętą, sposób przebywania ludzi nad wodą płoszący ryby, brak roślinności mogącej stanowić kryjówki i bezpieczny byt danych ryb i wiele innych przyczyn. Liny raczej się nęci przez dłuższy czas, ale nawet kilku godzinne nęcenie może przynieść efekty, na wodach gdzie ryby są nęcąne. Przyzwyczajenie do podchodzenia w miejsca nęcone jest, tylko trafienie z zanętą i efekty już po kilku godzinach mogą być.

July 30, 2007 8:12 am

62.121.110.8


autor - virt
napisał:
Panie Bolek vel Wędkoholik jest taka sprawa bo nęcę teraz samą kukurydzą pół puszki na dzień, gdyż jak nęciłem zanętą na lina z pęczakiem wchodziła mi sama krasnopióra i przerzuciłem się tylko na kukurydzę ale chcę na drugą wędkę założyć ziemniaczka i w związku z tym mam pytanie bo żeby lin brał na ziemniaczka muszę ich trochę wrzucić do łowiska ale boje sie przenęcic żeby nie skisły i czy 2-3 garście na dzień tego ziemniaczka pokrojonego w kostkę wraz z kukurydzą wystarczy i czy nie będzie za dużo ???

July 30, 2007 12:03 pm

83.19.229.114


autor - Bartek
napisał:
Dziękuję panu za cenną radę odnośnie połowu lina na pewno jeszcze w tym roku ( pomimo kapryśnej pogody ) będę złowić większe liny niż dotychczas stosując różnego rodzaju zanęty i przynęty .Pozdrawiam .

July 30, 2007 6:53 pm

83.8.212.201


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Virt do kartofelków nie trzeba przyzwyczajać linów. Można symbolicznie dodać pokrojonych kartofelków do tych garstek kuku.

August 2, 2007 5:06 am

62.121.110.8


autor - virt
napisał:
serdeczne dzięki

August 2, 2007 11:54 am

83.19.229.114


autor - Bartek
napisał:
Odnoszę dziwne wrażenie że lin pomimo swej wrodzonej nieufnośći i płochliwości lepiej bierze na zestaw z cięższym spławikiem np; 4 gramowym .Swego czasu nastawiając się na tę przepiękną rybę używałem pływaków 2 gramowych i praktycznie każde przynęty nawet te w dość dużym stopniu selektywne takie jak dendrobeany nr 4 były atakowane przez krasnopióry , natomiast teraz używam odpowiedno cięższych spławików i efekty połowów są dużo lepsze .Chciałbym jednak zaznaczyć iż jestem w pełni świadomy tego że na żerowanie lina , brania tej ryby na wędkę decydujący wpływ ma jeszcze szereg wiele innych ważnych czynników i warunków których staram się przestrzegać.Panie Wędkoholiku chciałbym się spytać pana czy zna jakieś skuteczne zetawy gruntowe służące do połowu lina w łowiskach z bujnie porośniętym dnem? Przede wszystkim chodzi mi o zestawy typu PATER NOSTER ,lub z koszyczkiem zanętowym . bardzo uprzejmie proszę o pomoc i radę jak równięż pozdrawiam i życzę udanych połowów .Dziękuję.

August 9, 2007 5:34 pm

83.8.247.159


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Ja jestem zwolennikiem wyczesania sobie miejscówki tak 2 na metry i lowienie na spławik. Przy małej ilości zielska można spokojnie bez stosowania pater noster na tradycyjny zestaw feeder i gruntówkę z zestawem karpiowym.

August 11, 2007 6:51 pm

62.121.110.8


autor - Bartek
napisał:
Mam pytanie dotyczące łowienia linów w płytkim jeziorze z dosć twardym i mało zarośniętm dnem .Nawiązując do mojego poprzedniego pytania dotyczącego zestawów PATER NOSTER chciałbym uprzejmie się spytać ilu gramowy ciężarek a najlepie j koszyczek mam zastosować aby zestaw był skuteczny?.Właśnie z myślą o linach występujących w tym jeziorze kupiłem dzisiaj metalowykarpiwy koszyczek zanętowy z regulowanym obciążeniem o ciężarze 30 gr.Czy taki zanętnik nie będzie za ciężki i nadmiernie bezwładny na liny ?Chciałbym nadmienić że liny w tym jeziorze biorą dość daleko od brzegu gdyż akwen ten cec(ocenzurowano!)ą szeroko ciągnące się płycizny .Dziękuję , za podpowiedzi .

August 13, 2007 10:55 pm

83.8.238.173


autor - Bartek
napisał:
Z łowieniem linów na gruntówkę w jeziorach mulistych lub z dnem zarośniętm dam sobie spokój .Ostatnio złowiłem na spławik karasia ok . kg , 2 małe liny po 40 dag ,trafił się też mały karp .Łowiłem na kukurydzę i czerwone robaki gnojowe .Pozdrawiam wszystkich .

August 13, 2007 11:05 pm

83.8.238.173


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Nie znam karpiowych koszyków zanętowych z ruchomym obciożęniem. Natomiast normalne koszyki 30g wystarczają.

August 15, 2007 8:02 am

62.121.110.8


autor - Bartek
napisał:
Chodziło mi o metalowy koszyczek zanętowy podobny lub nawet przeznaczony do połowu \" NA METODĘ\" z którego jednak można usunąć połowę obciążenia . Dziękuję . Strona internetowa LAKE FISHING JEST na prawdę ciekawa i pożyteczna .

August 15, 2007 8:30 pm

83.8.243.46


autor - BARTEK
napisał:
Pisałem już do pana w sprawie łowienia linów na zestaw gruntowy , dlatego też chciałbym jeszcze raz uprzejmie pana spytać :na jakie zestawy gruntowe miewał pan brania linów i jak powinienem skostruować zestaw gruntowy aby zwiększyć prawdopodobieństwo brań linów ( chodzi mi o zwykłą gruntówkę denną z użyciem koszyka , sprężyny lub ciężarka .Więcej już nie będę pytał o to samo bowiem z natury nie jestem człowiekiem nachalnym .Chciałbym także nadmienić że nie jestem mięsiarzem i na prawdę zależy mi na braniach dużych ryb .Dziękuję .

August 16, 2007 10:06 pm

83.8.198.35


autor - virt
napisał:
mam pytanie do kiedy można skutecznie łowić lina na dość dużym jeziorze?

August 20, 2007 12:44 pm

83.19.229.114


autor - janek
napisał:
Witam piszę ze szwecji mieszkam w domku nad dosyć sporym jeziorem lin jest tu uznawany za rybę niejadalną a najwieksze okazy trafiają się w okolicach 6,5kg nawet ponad 7 ale przynajmniej raz na tydzień wyciągam takiego ok 5kg to chyba jedna z najsilniejszych ryb pozdrawiam i połamania kija .

August 23, 2007 2:53 pm

81.228.222.18


autor - danon
napisał:
lin to jest dobra zecz jak do lapani i do jedzenia

August 23, 2007 6:11 pm

89.228.45.117


autor - Bolek vel Wędkoholik
napisał:
Troszkę mnie tu nie było. Jeśli mamy łowić z koszykiem, to proponuję albo feeder, albo klasycznie gruntówką na metodę, lub z koszykiem żebrowym. Można i chyba najlepiej łowić tak jak karpie z ciężarkiem i doczepiać do zestawu siateczkę z zanętą i ziarnami a takze pelletem. Oczywiście zaromatyzowaną. Liny łowi się w miarę dobrze do kiedy temperatura wody nie spadnie poniżej 12 st.

August 26, 2007 9:18 am

62.121.110.8


autor - Bartek
napisał:
Dziękuję , na pewno skorzystam z porad .Pozdrawiam wszystkichwędkarzy i miłośników lina .

August 26, 2007 12:23 pm

83.8.226.68


autor - Bartek
napisał:
Witam wszystkich ,czy ktoś zna jakiś sklep internetowy w którym można kupić spławiki z przelotem centralnym , stosunkowo wysmukłe o wyporności 4 gram ? Pytam o tego rodzaju spławiki gdyż na wodzie o głębokości 2 metrów są wręcz rewelacyjne do połowu lina . Pozdrawiam .

August 27, 2007 11:52 pm

83.8.241.206


autor - karik
napisał:
ja yjechael na caly tydzien pod namiot i zlapalem 6 linow 4 okonie 2 karkpie iszczupakahhehe

September 29, 2007 5:20 pm

83.12.155.242


autor - Bartek
napisał:
Wtym roku o łowieniu linów można już tylko pomarzyć dlatego że wrzesień był bardzo chłodny i nieprzyjemny a jak wiadomo liny są rybami ciepłolubnymi i na brzydką , jesienna aurę reagują zaprzestaniem brań , pobierając pokarm w znikomych ilościach i raczej poza zasięgiem wędkarza .

September 30, 2007 6:57 pm

83.8.201.21


autor - arturo
napisał:
ja złapałem lina który miał 55cm mam 9 lat

January 3, 2008 6:05 pm

213.156.101.43


autor - kodix
napisał:
Hehe słabiuteniko na te wakacje muj rekord to 57 linów przez 7 godzin i to najmiejszy miał 20 cm a najwiekszy prawie 40 i wazyl 2.2 kg a łowie pod wrocławiem na łowisku o kturym malo kto wie hehe pierwszy raz wybralem sie na liny i rewelacja

January 21, 2008 11:41 pm

83.18.230.50


autor - zybi
napisał:
witam brac wedkarska. jestem wedkarzem od dwunastu lat i od samego poczatku nastawiony jestem na liny i karasie łowie na tyczke siedmio metrowa najlepsze zerowiska tych ryb znajduja sie na głebokosci 1do 2 metów no i oczywiscie blisko brzegu sukcesy w polowach tych ryb zawdzieczam jednokrotnym zaneceniu lecz bardzo obfitym ok.3-4kg zanety zdodatiem b.cz.robaków

February 13, 2008 10:07 pm

83.23.198.242


autor - Łuki 11 lat
napisał:
Lin to ładne ryby ja tylko raz złapałem lina 50cm na poczontku myślałem że to karaś;>

February 23, 2008 5:41 pm

87.207.102.208


autor - michu
napisał:
Witam wiosennych wędkarzy. Dziś zaliczyłem pierwszy wyjazd na rybki - takie rozpoznawcze 2 godzinki nad moim ulubionym jeziorkiem. Stan wody wysoki, wejście na kładkę trochę zapadnięte. Poza tym wszystko perfekt - żurawie nad głową, bąk gdzieś niedaleko w trzcinach i słońce, słońce jeszcze raz słońce. Liny jeszcze jednak chyba śpią. Tylko 2 wzdręgi skusiły się na białe robaczki. Przy okazji podarłem trochę miejscowym kłusownikom sieć, którą zastawiają na wąskim połączeniu dwóch jeziorek. Nic w niej nie było poza zdechłym okonkiem i całą chmarą pływaków żółtobrzeżków - uwolniłem je i jestem happy. Pewnie w rewanżu któregoś dnia będę miał przebite opony w samochodzie - ale co tam, trzeba walczyć z gnojami. Następny wyjazd za dwa tygodnie - wtedy już na poważnie, wcześnie rano, sporo zanęty. I mam nadzieję że będą pierwsze liny wiosenne.

February 24, 2008 2:12 pm

87.99.0.32


autor - pAtyk
napisał:
Muszę przyznać że linek to moja ulubiona zdobycz - przepiękna ryba. Na gwiazdkę dostałem jaxona favourite match i zaczynam w tym sezonie zabawę z metodą odległościową. Oczywiście zasadzam się głównie na lina ps. Michu co do tych \"gnojów\" to gratuluję postawy. Tak trzymać!

February 24, 2008 4:39 pm

212.76.37.166


autor - Kodix
napisał:
Coś kapryśne liny tej wiosny2 wyprawa i tylko kilka większych płociale myśle jeszcze 2 tyg i będom pierwsze liny

March 27, 2008 7:02 pm

83.18.230.50


autor - hugo
napisał:
Witam Ja w zeszłym roku 2007.07. złowiłem dwa okazy lina 1)56cm 3,5 kg 2)53cm 3.0 kg. Co fajniejsze wczesniej złowiłem tylko jednego ładnego lina tak około 0.5 kg. Dla niedowiarków posiadam fotki obu

March 31, 2008 4:09 pm

212.160.99.50


autor - Michu
napisał:
U mnie liny jeszcze śpią. Zresztą inne ryby też.

April 2, 2008 3:58 pm

213.17.203.158


autor - Mikeus
napisał:
W środe objechałem sobie starorzecza w okolicy Konina (wielkopolskie). Wygląda na to, że u mnie sprawa wygląda podobnie jak u Ciebie, Michu. Na wodzie praktycznie bezruch, kontrolne zarzuty federka i spławikówki nie dały praktycznie zadnych efektów. Mam nadzieję, że juz niedługo pogoda pozwoli na ocieplenie się wody, bo tak oczekiwane tegoroczne połowy lina zaczęły mi się już po nocach śnić...

April 11, 2008 11:44 am

80.53.97.234


autor - Brix
napisał:
ja złowiłem lina 22.04.08 nie spodziewałem sie ze wezmie bardziej oczekiwałem na okońia lub wengorza

April 22, 2008 5:42 pm

87.105.239.148


autor - Michu
napisał:
No i wreszcie złapałem w czwartek pierwsze liny tegoroczne. 3 sztuki - co prawda do rekordów im daleko, ale cieszę się że sezon linowy rozpoczęty. Wszystkie trzy wzięły na kawałek rosówki. W poprzednich dniach rosówek nie brałem - tylko białe robaczki i kukurydzę, więc może dlatego nic nie mogłem wyjąć. Jest wiosna i widać lubią podjeść tłuste mięsko żeby podreperować sadło. Dodatkową atrakcją była kontrola strażników z PZW (w święto pracy???). Wcześniej na \"moim\" jeziorku ich nigdy nie spotkałem (przez jakieś 12 lat). No i rozpoczęło się nękanie szczupaków. Nad jeziorko przyjeżdżały co chwilę kolejne łódki na przyczepkach i z tego co widziałem trochę szczupaczków powyciągali. Mi za to trafiło się sporo okoni na te moje rosówki. Jutro jadę wyrwać naturze kolejne kilka sztuk linków - mam nadzieję.

May 2, 2008 10:26 pm

87.99.0.32


autor - Michu
napisał:
No i dupa blada. Nie złapałem w niedzielę ani sztuki - ot takie z tych linów kapryśne stwory. Jeden bardzo duży się co prawda zahaczył ale wypluł (ocenzurowano!)k haczyk i zwiał. Z nudów porzucałem trochę gumkami i złapałem 4 szczupaczki. Tylko jeden był wymiarowy i to taki raptem 50 cm.

May 5, 2008 1:42 pm

213.17.203.158


autor - Michu
napisał:
Ocenzurowało mi g_nojek? A dupa może być?

May 5, 2008 1:44 pm

213.17.203.158


autor - Jack
napisał:
A mnie się zdarzyło 3 maja złapać pod trzcinami na 2 metrach na czerwonego robaka całkiem przysadzistego lińskiego gościa. Miał ok. 40 cm długości i wagę ok. 40 dkg. Haczyk 5 (spory) !! Podobno trochę wcześnie jak na liny, ale też dobrze - to mój pierwszy w życiu. Pyszności !!!

May 12, 2008 9:13 pm

89.206.5.98


autor - Michu
napisał:
Bez urazy Jack ale przy 40 cm przeciętny lin waży przynajmniej ze dwa razy tyle co podajesz. Ale do rzeczy: W czwartek byłem na jaziorku i wreszcie nastąpiło to na co czekałem!!! W siatce 5 przyzwoitych linów (0,5-1,0 kg) i dwa złote karasie bydlaki (większy 1,2 kg). Razem równe 5 kg. Do tego jeszcze do wody wróciły 4 linki niewymiarowe i dwa się zerwały. Jeden z tych, które się urwały walczył jak prawdziwy potwór - szacuję że miał przynajmniej 1,5-2,0 kg. Szkoda że zwiał, ale byłem bez szans, bo za dużo już na łowisku mam liści grążeli i grzybieni i mają się liny w co zaplątywać. Wszystkie rybki chwycone na kukurydzę. Jutro znowu spróbuję szczęścia, ale zmiana pogody nie wróży najlepiej. Poza tym takie dni jak \"ten\" czwartek często się nie zdarzają.

May 16, 2008 9:34 pm

87.99.0.32


autor - mateusz
napisał:
mój największy lin wynosi 35 cm i 0,5 kg złapany na kukurydze łowiłem przedtem na robaka i inne przynęty i dopiero na kuku wzięło a to była godzina około 13 i upalny dzień.Pozdrawiam miłych połowów!!!!

June 27, 2008 8:56 pm

81.190.71.212


autor - AdiK
napisał:
Jak co dzień wybrałem sie na ryby na kolegi jeziorko na calutki dzień złowiłem tam 6 małych linów 4 Karpie największy mia gdzieś 3kg 1 Amura bydlaka ważył gdzieś 5kg a o karasiach to nie wspomnę złapałem ich z 20 a w tym 4 były ładne -łowiłem na czerwonego robaka i kukurydze na robaka brały karasie nieraz sie trafił lin czy karp mały a na kukurydze większe rybki nieraz się trafił karaś mały a tak same duże Rybki typu lin karp Amur... wiec polecam łowić na kukurydze liny karpie Amury karasia też się złapie nawet ładnego. POZDRAWIAM

June 28, 2008 6:38 pm

79.186.134.239


autor - Adacho
napisał:
A ja teraz łapię liny z łodzi na wodzie o głębokości 6.5-7m. Biorą fajne sztuki( mniejszego niż 1kg nie złapałem a największy miał 2.40 kg) Czasami spływam bez ryby ale ogólnie złapałem już ich 11

June 29, 2008 8:53 pm

83.20.207.121


autor - AdiK
napisał:
Adacho no to ładnie Ja jutro wybieram się na szczukapka zobaczymy co upolujemy aa i życzę miłego łowienia Adacho Pozdrawiam

June 30, 2008 11:34 pm

79.186.179.156


autor - AdiK
napisał: