| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |


Strona Główna



Rybiografia



Łowiska



Siedliska Ryb



Metody i Techniki



Karpiowanie



Sprzęciarsko



Przysmaczanie



Przepisy Prawa



Ratujmy Ryby



Opowiadania



Bibliografia



Kuchnia



Foto Galeria



Batymetria



Forum



Kontaktowalnia



Księga Gości



Lake Fishing Club



Linki Wędkarskie



Linkownia




Kuchnia Rybna

Znasz smakowite potrawy z ryb? Możesz się tym podzielić z innymi. Napisz do nas, a zamieścimy przepis na stronie.


Przysmacz Rybkom

Masz wypróbowane prze- pisy zanęt, czy przynęt i chciałbyś podzielić się tym z innymi? Napisz do nas, a my je opublikujemy tu na stronie.


Łowiska Jeziorowe

Jeśli znasz ciekawe ło- wiska i zechcesz się tym podzielić z nami, prześlij opis, a opublikujemy.


Sprzętowo

To nowy dział zawierający opinie, recenzje i pomysły związane ze sprzętem wędkarskim. < więcej >


Linkownia

W linkowni możesz zna- leźć ciekawe i darmowe programy wędkarskie.
< więcej >



Koszmar, czy wspomnienia  

Włączam rano telewizor. W rogu ekranu widnieje drobnym drukiem napis: Su 08:15. Leci właśnie jakiś program przyrodniczy. Powoli przestaję zwracać uwagę na ekran i zagłębiam się we wspomnienia.

W zeszłą niedzielę byłem u kolegi wypróbować nowe 1000-litrowe akwarium. Szyba przednia przepisowo z lustra weneckiego, żeby nie stresować ryb swoją obecnością. Pamiętam, wziąłem swoją nową 20 cm wędkę z jakiegoś nadzwyczajnego włókna, wykonaną według najnowszych technologii. Ileż mieliśmy frajdy. Nowo wpuszczone karasie i okonki brały na ochotkę jak zaczarowane. Nęciliśmy suszonymi dafniami z jakimś ciekawym zapachem.

Przypomniało mi się jak to w 2001 r. jeszcze w grudniu złapaliśmy na żywca po pięknym szczupaku na wigilię. Tak to dawne czasy. W przerwie na herbatę oglądaliśmy zdjęcia. Pokazałem mu pięknego karpia złapanego latem 2002 r. Potem już takiego nie złapałem bo właśnie tegoż roku na świąteczny prezent otrzymaliśmy zakaz nęcenia, a w następnym roku wszedł zakaz używania kukurydzy, grochu itd. Tłumaczono wtedy, że wędkarze korzystają z ziaren konserwowanych. Protestował nawet przemysł przetwórczy, ale i tak nici z tego. Podobno nie trawione konserwanty nasycały rybie odchody i te nie ulegały naturalnemu rozkładowi. Prowadzono podobno nawet jakieś badania naukowe na ten temat.

Kolega zauważył, że to w tym samym czasie zakazano stosowania robaków ze względu na jakieś katusze przeżywane na haczyku. Próbowano zastosować sztuczne robale z jakimiś tam kiwającymi się spławikami, co by wywoływało ruch silikonowego robaczka w wodzie, ale efekty były mizerne i metoda upadła.

Złapałem właśnie w naszym mini akwenie okonka i przypomniało mi się jak to na wiosnę w 2004 r. zakazano połowów spinningowych. Motywowano, że drapieżniki łamią sobie zęby na przynętach i później cierpią, bo nie mogą nic jeść, aż nowe im nie wyrosną. Próbowali wędkarze jeszcze przekonywać, że może pozwolić na gumy, ale i to upadło. Naukowcy twierdzili, że obgryzane gumki zalegają w przewodach pokarmowych.

Znowu łapiemy z kolegą. W akwarium aż się roi od pięknych sztuk. Kolega właśnie ciągnie pięknego kiełbia, a ja już szukam małej siateczki na drucianym uchwycie, żeby mu podebrać ten ponad 10 cm okaz. Ależ to były emocje adrenalina uderzyła koledze tak mocno, że musiał usiąść w fotelu z wrażenia. Zapalamy papieroska, a On patrzy na kiełbiowe kropki i przypominają mu się potokowce.

Muszkarstwo zresztą też padło, kiedy ktoś w MinRolu dopatrzył się, że włosie z much może zakłuć pysk ryby i w ranę może wdać się zakażenie. Ale wracamy do łowienia. Kolegę nie opuszcza szczęście. Na wędce z kawałkiem moczarki siadł tłusty glonojad. Na początku ostro szalał po ściankach akwarium, ale w końcu dał się wyprowadzić na kawałek czystej wody i wylądował w podbieraku. Ależ się szamotał w tej siatce z pończochy. Wypuszczamy go z powrotem do wody, bo to cenny gatunek. Trudno go dostać na rynku. Otwieramy nad akwaryjnym łowiskiem po puszce piwa i zaczynamy znowu wspominać.

Znowu schodzimy na tematy nakazów i zakazów. Sprawy wracają jak bumerang. Teraz gadamy jak to było gdy wprowadzono zapis, że wędka nie może być zakończona haczykiem, bo rani rybę wywołując ból. W tej sprawie nawet ostro się sprzeciwiało ZG PZW i w końcu przedstawiło kompromisowe wyjście, aby dodać punkt z odstępstwem od tej zasady w przypadku, gdy ostrze haczyka będzie zakończone kulką zabezpieczającą wykonaną z miękkiego tworzywa.

W internecie pojawiał się artykuł za artykułem w tej sprawie. Nie nadążano z przerobieniem tekstów i ukazywały się z takim opóźnieniem, że niektóre traciły całkowicie na aktualności. W końcu doszliśmy do wniosku, że przepisy dotyczą tylko wód śródlądowych i postanowiliśmy przenieść wędkarstwo do mieszkań. Obowiązuje przecież demokracja i pluralizm, co nie jest zabronione, jest dozwolone. WCWI zmieniło zresztą nazwę na Wędkarskie Centrum Wiadomości Akwarystycznych, no i w 2006 r. rozwinęła się nowa dziedzina - łowiectwo akwarystyczne.

PZW założyło też swoje akwaria, ale każdy woli łowić u siebie. Za słono sobie liczą i pozwalają nęcić tylko glinką. Siedzę sobie spokojnie w fotelu ze swoimi wędkarskimi wspomnieniami z przed tygodnia, a tu wpada do mnie kolega i już od drzwi woła "Ty wiesz co się stało, włącz Dziennik!". Przerzucamy nerwowo programy i nagle słyszymy, że właśnie wchodzi zakaz wędkarstwa akwarystycznego, jako barbarzyńskiego i niehumanitarnego sposobu dręczenia ryb. A to pasztet, znów prezent na święta.

Teraz szybko włączamy komputer i ładujemy stronę WCWA. Trwa zażarta dyskusja. W końcu ktoś poddaje myśl zejścia do podziemia. Nikt nie protestuje, nikt nie podnosi, że to będzie kłusownictwo. Sprawa przegłosowana...

Nagle czuję potworne tarmoszenie. To żona mną potrząsa i mówi "wstawaj, miałeś jechać na okonie spod lodu, piękną pogodę zapowiadali, zapomniałeś?!". Przecieram oczy i powoli przy porannej kawie dociera do mnie, że to był tylko koszmarny sen. Oby się nie sprawdził.

Bolesław "Wędkoholik" Michalski


– Komentarze –

autor - kkk11
napisał:
Oby się to nigdy nie sprawdziło ale pamiętaj w jakim kraju żyjemy jak zaczynałem łowić to wymiar okonia był fantastyka lepiej takich pomysłów nie podsuwać bo licho nie śpi i nasi ministrowie też Dobre było ,połamania kija życzę i oby to był zawsze sen

February 5, 2006 6:56 pm

80.55.139.138



Dopisz swój komentarz
w razie potrzeby możesz skorzystać z pomocy i objaśnień

autor :
email :
Wpisz komentarz:


Jeżeli chcesz zrezygnować, jeszcze możesz.

Każdy ponosi odpowiedzialność za treść umieszczanych przez siebie komentarzy. Zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarzy sprzecznych z ideą wędkarstwa, działających na jego szkodę, niezgodnych z prawem oraz wulgarnych. Natomiast mile są widziane wpisy o tematyce wędkarskiej.

>>GÓRA<<


Wędkoholik
POLECA









Ratujmy Szczupaka

Na adres redakcji Wędkarstwa Jeziorowego wpłynął komunikat Salmo Fishing Clubu. Zamieś- ciłem go w części poświęconej ratowaniu tego gatunku. Przeczytaj- cie i skontaktujcie się z SFC. Nie bądźcie obojętni na sprawę


Ratujmy Ryby

W polskich wodach w zas- traszającym tempie maleje rybostan. Niektóre gatunki są poważnie zagrożone. Przyczyn jest wiele. I choć ryby głosu nie mają, czas najwyższy by przemówiły naszym wędkarskim dzia- łaniem. Nie bądźmy obo- jętni na sprawę.


Karpiowanie

W związku z narasta- jącym zainteresowaniem wędkarstwem karpiowym, założyliśmy niezależny portal Karpiowanie. Serdecznie zapraszamy do uczestnictwa w życiu portalu o karpiowaniu.


Nowości na stronie

Jeśli chcesz zobaczyć co nowego ukazało się na stronie, zajrzyj tu.


Lake Fishing Club

We wrześniu powstał kole- żeński klub wędkarski. Wspólne wędkowanie i wymiana doświadczeń to nasz cel. < więcej >


Dziś mamy
Copyright © 2003  Bolesław"Wędkoholik" Michalski