Fast Pitch Tent - Solitary Dome
Przez długi okres czasu poszukiwałem odpowiedniego schronienia na karpiowe zasiadki. Na wędkarskim rynku mamy pełen wybór modeli. Od parasoli z narzutą poprzez typowe sheltery , a kończąc na klasycznych the domes. Każdy znajdzie tam coś odpowiedniego do swoich potrzeb. Osobiście poszukiwałem czegoś niewielkiego. Odpowiednio duża jedynaczka z dobrego materiału i najlepiej jednowarstwowa byłaby w sam raz. Dodatkowo materiał powinien być dobrej jakości, dostatecznie gruby i lekki. Namiocik musi się też szybko składać i rozkładać, na wypadek gdyby na łowisku zastały nas złe warunki pogodowe. Oczywiście w standardzie odpinana podłoga. Na końcu mojej długiej listy wymagań było najważniejsze kryterium-cena musi być konkurencyjna w stosunku do innych podobnych produktów.
Na początku 2005 roku dostałem wiadomość od Marka Kwietnia, że w tegorocznej ofercie Addera będą dostępne namioty o dość nowatorskiej konstrukcji. Solidnie wykonane z dobrej jakości materiałów i ich cena ma być niewygórowana. Parę tygodni później dostałem na maila pierwsze zdjęcia, które napawały optymizmem i stawiały przede mną ważne pytanie. Czy to w końcu będzie to czego tak długo szukałem? Fotki wyglądały zachęcająco, ale jaki jest materiał i czy nie ma żadnych zastrzeżeń co do wykonania. Napisałem więc szybko maila z pytaniami do Marcina Krajewskiego, który miał się bliżej przyjrzeć wszystkim modelom. Wiadomość, która do minie wróciła była taka, jaką chciałem usłyszeć. Wiedząc, że Marcin jest solidną osobą, a na jego zdaniu mogę polegać postanowiłem bez wahania zamówić najbardziej odpowiadający mi model, aby móc go w nadchodzącym sezonie przetestować.
W kwietniu spotykamy się na otwarciu firmy i tam po raz pierwszy mogę obejrzeć moje przyszłe karpiowe mieszkanko. Co ważniejsze mogłem od razu rozpocząć testy, gdyż spotkanie odbywało się nad wodą w miejscowości Świdziałówka nieopodal Białegostoku. Pogoda była jak najbardziej odpowiednia do przeprowadzenia pierwszych testów. Wiało, było zimno (temp. w nocy spadała poniżej 0 stopni), dodatkowo w dzień przelotne opady deszczu i śniegu.

Pierwsze rozstawienie namiotu było dla mnie szokiem. Dopiero wtedy dotarło do mnie co naprawdę oznacza nazwa Fast Pitch Tent. Samo rozłożenie namiotu przebiega w 3 etapach.1-wyciągamy namiot z pokrowca, rozwiązujemy tasiemki i zdejmujemy ochronne kapturki. 2- rozkładamy namiot poprzez pociągnięcie za specjalny uchwyt do momentu zablokowania się mechanizmu i namiot już stoi. Cały mechanizm działania jest bardzo podobny do zwykłego parasola. Trzecim etapem jest przymocowanie podłogi, którą mocujemy na rzepy. Na koniec wbijamy szpilki i jeżeli zachodzi potrzeba mocujemy odciągi.

Teraz trochę szczegółów. Namiot ma wymiary: 250cm szerokości, 160 cm głębokości i 160 cm wysokości. Jest wykonany z grubego nylonu pokrytego dodatkowo warstwą zapobiegającą przemakaniu. Wszystkie szwy są podklejane specjalną taśmą. Solitery Dome posiada obszerne wejście, które można swobodnie zrolować i mieć cały przód namiotu otwarty. Zwinięte w rulon wejście możemy schować w specjalnej kieszeni zapinanej na rzepy. Na tylnej ścianie znajduję się duże okno, które wraz z ogromnymi drzwiami stanowi bardzo dobry system wentylacji w upalne letnie dni. Zarówno okno jak i drzwi frontowe wyposażone są w gęstą moskitierę, która doskonale chroni przed komarami i innymi owadami. Łatwo zmywalna podłoga przypinana jest na rzepy w 10 miejscach. Pałąki wykonane są z 4,5mm włókna szklanego, a wszystkie połączenia z dobrej jakości twardego plastiku. Namiot stanowi bardzo stabilną konstrukcję i muszę przyznać, że tylko raz podczas burzy wykorzystałem dodatkowe odciągi. Podczas tegorocznych zasiadek dzielnie stawiał czoła silnym wiatrom, całonocnym ulewom i palącemu słońcu. Rozkładałem go kilkadziesiąt razy i nie widać po nim śladów zużycia. Jedynie podłoga w jednym miejscu jest tylko lekko przetarta, a to za sprawą biwakowania na twardym kamienistym brzegu, gdzie po niedokładnym rozstawieniu wewnątrz łóżka karpiowego jedna z twardych nóżek pod wpływem mojego ciężaru posunęła się i trąc o kamienie lekko nadwerężyła materiał podłogi.

Każda konstrukcja ma jednak swoje wady. Pierwszą jest to, że duże drzwi frontowe mogłyby być dzielone tak, iż istniałaby możliwość otwarcia tylko jednej połówki. Druga wada jest taka, że podczas biwakowania w bardzo zimne noce para wodna z naszego oddechu skrapla się wewnątrz i spływa po ściankach. Nie powoduje to oczywiście powodzi w namiocie i tak naprawdę nie jest żadnym utrudnieniem we właściwym użytkowaniu. Takie kondensowanie się pary wodnej widziałem nawet w namiotach renomowanych firm zachodnich i jest to chyba przypadłość namiotów jednowarstwowych. Dodatkowo bardzo żałuję, że w opcji nie ma możliwości dokupienia winterskina na zimniejsze miesiące w ciągu karpiowego sezonu.
Podsumowując moje rozważania, mogę jednoznacznie stwierdzić, że pomimo kilku wad, które przedstawiłem powyżej jestem całkowicie zadowolony z Solitery Dome i Życzę firmie Adder Carp dalszych sukcesów w doborze swojego asortymentu.
Pozdrawiam
Karol Pieńkowski
Adder Carp Team
– Komentarze –
Dopisz swój komentarz