 |
Aby
móc łowić misiaki świadomie i żeby nasze wy- niki nie były zgoła przypad- kiem losowym i pechem karpia, należy wpierw za- poznać
się ze zwyczajami i biologią tych ryb. Kierując się tą myślą, przedstawiamy parę słów o zchowaniach
cyprinusów. <więcej>

|
Szykując się na wędkarską wyprawę karpiową musimy pomyśleć co i jak wyszyko- wać, co nam będzie potrze- bne i jak zamierzamy łowić. To bardzo ważna sprawa by dobrać odpowiedni sprzęt oraz przemyślaną metodę i technikę połowu ryb. Nigdy nie robimy tego na łapu capu. Te przygotowania to z całą pewnością część
na- szego wędkarskiego jestes- twa i radości z karpiowania. <więcej>

|
Trudno sobie wyobrazić, aby zabrakło na tej stronie rozważań o zanętach mają- cych zwabić i przechytrzyć karpie.
Masz wypróbowane prze- pisy zanęt, czy przynęt karpiowych i chciałbyś
podzielić się tym z innymi? Napisz do nas, a my je opublikujemy tu na stronie.


|
Tu przedstawiane są łowiska karpiowe.
Łowiska te mają szczególne walory wędkar- skie, a czasem i przyro- dnicze. Wiąże się z nimi wiele
pięknych wspomnień wędkarskich i nie tylko. Jeśli znasz ciekawe łowiska i zechcesz się tym podzielić z nami, prześlij opis, a
opublikujemy.


|
To dział zawierający opinie, recenzje i pomysły związane z karpiowym sprzętem wędkarskim.
< więcej >

|
Przez lata wędkarskiego życia nazbierało się sporo przygód, wspomnień i prze- żyć
z kolegami, zdobywało się doświadczenie, pozna- wało nowe techniki i me- tody,
przebyło wiele spotkań z przyrodą i karpiami. Część z nich została przelana na papier.
<więcej>

|
W tym miejscu znajdziecie wszystkie artykuły, które można ściągnąć sobie i wydrukować. <więcej>

|
|
 |
Co to jest MARKER?
Marker, (z ang. znacznik) jest rodzajem spławika, który służy nam do wstępnego sondowania i poszukiwania naszej przyszłej miejscówki. Wielu początkujących karpiarzy ma problemy z właściwym zmontowaniem markera.
Postaram się, więc bliżej przedstawić kilka aspektów związanych z tym tematem.
Sprzęt
Specjalistyczne firmy zajmujące się produkcją sprzętu karpiowego mają w swoim asortymencie zarówno kije jak i znaczniki (spławiki), które są specjalnie zaprojektowane do sondowania łowiska w ten właśnie sposób. Wędziska takie są odpowiednio lekkie(nie męczą ręki) i na tyle wytrzymałe, aby sprostać rzutom ciężkimi ciężarkami. Również mają odpowiedniej wielkości i odpowiednio rozmieszczone przelotni. Kije takie są uzbrojone typowo pod względem rzutowym jednak ich właściwości do holowania ryb są mocno ograniczone. Markery natomiast maja wydłużone smukłe kształty i zakończone są specjalną lotką, która służy jako statecznik w trakcie lotu.
Na początek nam wystarczy zwykła karpiówka o długości 3,6m i ciężarze wyrzutowym 2,75-3lbs.Jako markera możemy użyć zwykłego spławika o wyporności 20-30 gram. Dobrze żeby był w miarę smukły. Trzeba go tylko trochę podrasować. Ja zawsze pogrubiam antenkę i całość maluje na jaskrawy kolor żeby był lepiej widoczny. Ciężarki powinny być o gramaturach 90-110gr.
Montaż
krok 1.
Na żyłce umieszczamy oliwkę, z krętlikiem tak, aby żyłka przechodziła swobodnie przez oczko krętlika.
Krok 2.
Zakładamy koralik plastikowy lub gumowy, który będzie przeciwdziałał zbijaniu węzła, którym przymocujemy marker.
Krok 3.
Na końcu żyłki dowiązujemy węzłem typu Palomar nasz spławik. Teraz musimy, na dolniku kija zaznaczyć odcinek 50 cm. Zaczynając od szpuli kołowrotka i kierując się w stronę pierwszej największej przelotki. Możemy to zrobić za pomocą lakieru do paznokci lub użyć taśmy izolacyjnej. Jest to niezbędne, ponieważ będziemy wysnuwali w takich odcinkach żyłkę z kołowrotka. Teraz zabieramy się do sondowania.
Zasada działania
Stojąc nad brzegiem wody obieramy sobie jakiś kierunek i wykonujemy rzut.
Po opadnięciu ciężarka z markerem na dno naprężamy żyłkę likwidując powstały zbędny luz. Teraz odkręcamy szpulę kołowrotka i wysnuwamy z niego żyłkę do zaznaczonej na blanku kreski. Tak oto marker poprzez swoją wyporność podnosi się o 50 cm nad dno. Powtarzamy tą czynność do momentu, gdy spławik pojawi się na powierzchni wody. Jeżeli wysnuwaliśmy żyłkę czterokrotnie to w miejscu wypłynięcia markera mamy 2 metry wody. W taki oto prosty sposób możemy zmierzyć głębokość łowiska nie korzystając z pontonu lub echosondy. Z czasem za pomocą markera będziemy mogli również wstępnie określić rodzaj dna. Po opadnięciu markera i zlikwidowaniu luzu powoli podciągamy do siebie wędzisko i obserwujemy szczytówkę. Ciężarek, który przesuwa się po dnie ma wpływ na odpowiednie zachowanie się szczytówki a także drganie wędziska. Jednak to wymaga sporo wprawy i dobrego wyczucia w ręce.
Markerem bardzo szybko możemy odnaleźć atrakcyjne miejsca nad wodą gdzie znaleźliśmy się po raz pierwszy. Jednak ja zawsze po wstępnym rozpoznaniu za pomocą markera wsiadam w ponton i ciężarkiem na plecionce dokładnie obstukuję dno w interesującym mnie rejonie. To sprawia, że dokładnie wiem, co dzieje się na dnie i jakie niespodzianki tam na mnie czekają. Życzę miłego sondowania.
Karol Pieńkowski Carp Brothers
– Komentarze –
Dopisz swój komentarz
w razie potrzeby możesz skorzystać z pomocy i objaśnień
Jeżeli chcesz zrezygnować, jeszcze możesz.
Każdy ponosi odpowiedzialność za treść umieszczanych przez siebie komentarzy. Zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarzy sprzecznych z ideą wędkarstwa, działających na jego szkodę, niezgodnych z prawem oraz wulgarnych. Natomiast mile są widziane wpisy o tematyce wędkarskiej.
>>GÓRA<<
|
 |