Zapraszamy wszystkich do   czynnego udziału w dyskusji   na forum karpiowania


 Tu znajdziecie wiele infor-   macji o naszym wędkarstwie   i rybiografii.



 Aby móc łowić misiaki   świadomie i żeby nasze wy-   niki nie były zgoła przypad-   kiem losowym i pechem   karpia, należy wpierw za-   poznać się ze zwyczajami i   biologią tych ryb. Kierując   się tą myślą, przedstawiamy   parę słów o zchowaniach   cyprinusów. <więcej>


 Szykując się na wędkarską   wyprawę karpiową musimy   pomyśleć co i jak wyszyko-   wać, co nam będzie potrze-   bne i jak zamierzamy łowić.   To bardzo ważna sprawa by   dobrać odpowiedni sprzęt   oraz przemyślaną metodę i   technikę połowu ryb. Nigdy   nie robimy tego na łapu   capu. Te przygotowania to z   całą pewnością część na-   szego wędkarskiego jestes-   twa i radości z karpiowania.   <więcej>


 Trudno sobie wyobrazić, aby   zabrakło na tej stronie   rozważań o zanętach mają-   cych zwabić i przechytrzyć   karpie.
 Masz wypróbowane prze-   pisy zanęt, czy przynęt   karpiowych i chciałbyś   podzielić się tym z innymi?   Napisz do nas, a my je   opublikujemy tu na stronie.



 Tu przedstawiane są łowiska   karpiowe.  Łowiska te mają   szczególne walory wędkar-   skie, a czasem i przyro-   dnicze. Wiąże się z nimi   wiele pięknych wspomnień   wędkarskich i nie tylko.
 Jeśli znasz ciekawe łowiska   i zechcesz się tym podzielić   z nami, prześlij opis, a   opublikujemy.



 To dział zawierający opinie,   recenzje i pomysły związane   z karpiowym sprzętem   wędkarskim. < więcej >


 Przez lata wędkarskiego   życia nazbierało się sporo   przygód, wspomnień i prze-   żyć z kolegami, zdobywało   się doświadczenie, pozna-   wało nowe techniki i me-   tody, przebyło wiele spotkań   z przyrodą i karpiami. Część   z nich została przelana na   papier. <więcej>


 W tym miejscu znajdziecie   wszystkie artykuły, które   można ściągnąć sobie i   wydrukować. <więcej>




 
 
 Bombka w górę            


 
 
 
 
 

Część.IV

Skoro już omówiliśmy kołowrotki to teraz przyszedł czas na to by coś na te nasze kręcioły nawinąć. A więc zajrzyjmy do żyłek i plecionek przyponowych.

Najpierw zastanówmy się nad tym jakim walorom mają odpowiadać nasze żyłki główne. Chyba najważniejszym jest to aby nasze żyłki nie były zleżałe, bo wówczas tracą na wartości. Zleżałą żyłkę można od razu wyrzucić. Najczęściej podawanymi cechami są super oraz średnica i wytrzymałość, które nie zawsze są podawane rzetelnie. Te „super” i wszelkie ochy i achy producenckich reklam zapominamy.

Pierwsze na co musimy zwracać uwagę, to świeżość wyprodukowanej żyłki, bo nawet najlepszej firmy jeżeli będzie zleżała, to nic z niej nie będzie. Z reguły warto poczekać na wiosnę, aż w sklepie pojawi się wysyp linek, to jest jakąś tam gwarancją, kupna niezleżałej.

Dobre żyłki mają jednakową średnicę na całej swej długości i deklarowaną wytrzymałość. Większość firm obecnie podaje wytrzymałość na węzłach co bardziej odzwierciedla walory żyłki. Ta wytrzymałość na węzłach nie powinna wiele odbiegać od wytrzymałości liniowej. Na pewno nasza żyłka musi być mocna. Szczególnie nabiera to znaczenia, gdy ze względu na zajmowane stanowisko, możemy się spodziewać siłowego holu jako jedyną drogę do zwycięskiego holu.

Następną cechą jest mała rozciągliwość. Przy dużych odległościach i rozciągliwej żyłce tracimy kontakt z rybą. Do tego żyłka powinna być pozbawiona pamięci. Nie do pomyślenia jest by ze szpuli spadały zwoje i tworzyły się jakieś zwisy splątanej żyłki, popularnie zwane brodą. Musi być miękka dobrze układająca się na szpuli i nie skręcająca, bo inaczej po każdym rzucie i zwinięciu zestawu będziemy tracili czas na odkręcanie jej, a brody i warkocze doprowadzą nas do szewskiej pasji. Na skręcanie żyłki ma wpływ również kołowrotek, ale łatwo się przekonać, nawijając różne żyłki na ten sam kręcioł, jak różna jest tendencja ich do skręcania.

Kolejną cechą to jej duża gładkość. To już dobre firmy mają opanowane z reguły włącznie z odpornością na promienie V. Gładko winna schodzić ze szpuli i na przelotkach stawiać jak najmniejszy opór przy wyrzucie. Musi być nie tylko gładka, ale również odporna na ścieranie. To bardzo ważna cecha, gdyż łowiąc karpie z gruntu ma ona ciągle do czynienia z zawadami kołkami zatopionymi pniami i w końcu z głazami, kamieniami i żwirem. Kiepska łatwo ścierająca się żyłka przyniesie wiele zerwań i jęków zawodu.

W końcu jakich średnic żyłki stosować. Najcieńszych linek głównych używam do łowienia powierzchniowego. Tu żyłki muszą być wyjątkowo miękkie i mocne, bo średnica ich waha się od 0,22 do 0,25. Łowię tą techniką oczywiście bez przyponu. Do spławikówki używam żyłek od 0,24 do 0,28. Wybieram jak można tych najmiększych. Do feedera wybieram żyłki o podobnych średnicach jak w spławikówce. Tu z kolei tak jak i w gruntówce wybieram żyłki mało skręcające się i odporne na ścieranie oraz mało rozciągliwe. Uważam, że w tych technikach jest to bardzo ważne. W gruntówkach dobieram od 0,28 do 0,35mm.

Nie sposób omawiać żyłki, by nie poruszyć ich marki, nazwy i walorów, bądź wad. Dlatego teraz przejdziemy się po producentach i ich wyrobach.
Zacznę może od zachwalanej ostatnio żyłki Smart Dual Band. Faktycznie jest bardzo mocna, a nawet na węzłach wytrzymałość jej przewyższa deklarowaną. Jest miękka i nie wykazuje cech pamięci kształtu. Stestowałem ją na ścieranie i wyszła z tego całkiem nieźle. Do tego jest mało rozciągliwa. Wadą jest to, że w sklepach występuje tylko w odcinkach po 150m., a 600 metrowe szpule są realizowane na specjalne zamówienie. Jest także droga.

Następna żyłką jest Stroft GTM. Używam tej żyłki od dawna. Ma małą skręcalność i sporą odporność na ścieranie. Wytrzymałości też nie można zarzucić. Jest jednak przegrubiona i to znacznie. Różnice czasem dochodzą do 0,03mm. Poza tym nie należy do najtańszych. Jednak długość możemy dobrać, bo 100m. szpulki są łączone i tworzą 1000 metrową długość.

Kolejną wartą zauważenia bo dobrą jest Sufix Synergy, obecnie nie sprowadzanej przez Dragona nawet morskiej w kolorze różowym. Niedostępna jest brązowa nawijana na szpule około 1500m. Zniknął z rynku Sufix HercuLine Mono o dużej wytrzymałości i odporności na ścieranie, a przy tym dużej śliskości. Jest też mało widoczna w wodzie przy różnym podłożu. Sprzedawana jest w 300m. Odcinkach. Pozostał z Sufixa XL Strong.

Kolejną żyłką sprawdzającą się jest Berkleya IronSilk występującą na naszym rynku w 300m. odcinkach. Ma małą rozciągliwość i jest odporna na ścieranie. Drugą dobrą żyłką Berkleya jest Big Game.

Angielską żyłką uważaną przez niektórych karpiarzy za najlepszą z oferowanych na rynku, jest Gold Label Pro Gold. Żyłka ta jest bardzo śliska i bardzo odporna na ścieranie, ale sprowadzana jest tylko na prywatne zamówienia.

Całkiem niezłą żyłką, bardzo śliską i miękką, a także zadawalającą na ścieranie jest Gardner GT 80. Występuje w dwóch kolorach - jasno i ciemnozielonym. No i ważne jest stosunkowo tania, bo za około 1100 yds trzeba zapłacić około 140zł.

Do znanych żyłek wśród karpiarzy należy Tandem Baits Xtreme, ale tu zdania są podzielone. Jedni chwalą inni nie są zadowoleni. Jednak muszę w tym miejscu wspomnieć, że byłem świadkiem, iż żyłka ta wytrzymała 4,5 godziny walki na spalonym hamulcu kołowrotka. W prawdzie po tym czasie ukręciła się i pękła, ale chyba skoro tyle wytrzymała, to nie jest taka zła.

W końcu chcę opisać żyłkę mogącą zadowolić chyba wielu łowców karpi. To Shimano Technium. Występuje w 200m. odcinkach i w 900yardowych. Mało rozciągliwa, śliska i choć trochę sztywnawa, to doskonale nadaje się do wywózki na dalsze odległości w trudnym łowisku. Ważną cechą przy tym jest jej duża wytrzymałość. Ale co zasługuje na uwagę, to fakt, że wśród wielu żyłek branych do testowania na ścieralność, wyszła najlepiej, a niektóre wręcz bije na głowę.

Teraz przejdźmy do linek przyponowych. W zasadzie do zwykłych stągiewek, używam żyłek tych samych firm co na główną, tylko mniejszych średnic. Natomiast z innych jak amnesia użyć można TB Zero Memory. Amnesia jest to gruba żyłka pozbawiona pamięci. Może nie do końca, ale tak się przyjmuje. Służy przede wszystkim do robienia sztywnych przyponów. Zaskakujące, ale do tego typu przyponów dobrze nadaje się żyłka monolityczna Kongera Maxi Tiger. Dobrze wiąże się nawet 0,50. W zasadzie można tu użyć każdej żyłki miękkiej o małej pamięci.

Innym surowcem na przypony jest fluorocarbon. Jest prawie niewidoczny, bo nie powoduje refleksów świetnych i odbija światło w zbliżony sposób do wody. Jest nienasiąkliwy, zdecydowanie mniej od żyłki monolitycznej, co powoduje, że nie traci na wytrzymałości tyle, co zwykła żyłka mono pod wodą. Ma duży ciężar właściwy i szybko tonie. Doskonale nadaje się na przypony strzałkowe i chętnie jest używany na sztywne. Średnice zalecane do sztywnych przyponów to 0,37-0,50mm. Tu wymienię cztery firmy których poleciłbym linki flurocarbonowe: Mosella, Tandem Baits, Sufix i czarnego koloru Gold Label Black Stiffg. Ten ostatni może być bardzo przydatny na mulistym czarnym dnie.

W końcu na przypony karpiowe używamy różnych plecionek. To mocny materiał i odporny na przetarcia nie powodujący refleksów odbicia światła. Jest produkowany nie tylko w rodzajach neutralny, tonący i szybko tonący, ale również w wielu odmianach, z koszulką zewnętrzną i rdzeniem w tym z jednolitym plecionym i pojedynczymi włóknami oraz jako jednolita plecionka z jednorodnych włókien i różnych materiałowo.

Jeśli chodzi o TB, to z czystym sumieniem mogę polecić Super Duo. Duo jest plecionką z rdzeniem wykonanym z dużej ilości luźnych włókien (ponad 200 mikro włókien) i koszulką zrobiona z innego materiału plecionki niż rdzeń. Ma spore zastosowanie w tworzeniu zestawów przyponowych.

Produkowane są jeszcze plecionki z rdzeniem ołowianym gdy musi ona przylegać mocno do dna. Występują pod nazwą core i znajdują się u Foxa, Technipecha, Krystona (najlepszy producent plecionki przyponowej, ale ciężko dostępny na naszym rynku) i TB. Lead Core jest to plecionka z ołowianym rdzeniem, który ma za zadanie dociążyć ostatni kawałek zestawu, a także poprawia efekt samozacięcia się karpia. Polecane na łowiska lekko muliste. Są też ołowiane przypony pokryte podwójnym oplotem plecionki i służą do dociążenia ostatniej części przyponu strzałkowego przed przyponem właściwym. Takie przypony posiada np. TB pod nazwą limpit. Nie nadaje się on na przypon strzałowy. Można go połączyć z przyponem strzałowym. Jego głównym zadaniem jest dociążenie ostatniej części zestawu i poprawa efektu samozacięcia jest stosowany jako mały „przedprzypon strzałowy” tak do 1m., Jest bardzo sztywny i gruby dlatego nie jest i nie może być stosowany jako materiał do głównego przyponu strzałowego.

Natomiast firmą do której mam duże zaufanie w całym przekroju produkcji plecionek, jest Sufix. W sezonie ciężko jest nawet kupić ich plecionkę, a są takie, których zakup graniczy z cudem. Znika błyskawicznie każda partia. Myślę, że to świadczy o jakości tego towaru. O walorach i różnorodności produkcyjnej można się zorientować na stronie importera jakim jest Dragon.

W tym miejscu pragnę przybliżyć nieco te plecionki. Omówię kilka uznając je za najbardziej przydatne i najczęściej używane.
Na początku wrócę do plecionek z ciężkim rdzeniem. Sufix w Heavy Core zastosował na rdzeń inny materiał zamiast ołowiu, ale plecionka ma bardzo duży ciężar, szybko tonie i dobrze przylega do dna. Do każdego opakowania dodawana jest specjalna igła i instrukcja wiązania.

Przeciwieństwem tej ciężkiej plecionki jest NuoFlex. Ta plecionka jest o neutralnej pływalności. Bardzo przydatna do wiązania zestawów na mulistym dnie, lub z roślinnością przydenną.



Natomiast bardzo uniwersalne, chyba najpowszchniej stosowane do podstawowych zestawów, są mocne i szybko tonące plecionki HercuLine Heavy i HercuLine Blend.

  

Bardzo mocną i jednocześnie cienką, a też szybko tonącą jest Megician. Bardzo miękką i gładką, tonącą plecionką jest Silki Soft.

Innym rodzajem plecionek są takie, które posiadają rdzeń z włókien obleczony w zewnętrzną koszulkę. Plecionka tonąca z bardzo miękkim rdzeniem to Heavy Silk. Często używaną plecionką z zewnętrzną koszulką jest Heavy Skin. Rdzeń wykonany jest z dwóch niesplecionych pęczków włókien połączonych nićmi o ujemnej pływalności. Wykorzystywana jest w wielu zestawach. Sufix wypuścił jeszcze kilka plecionek z zewnętrzną koszulką. Są to wszystko plecionki tonące lub szybko tonące.

Oczywiście wszystkich nawet tych dobrych żyłek i plecionek nie jestem tu wstanie wymienić, ale mam nadzieję, że troszkę przybliżyłem ten temat.

Życzę przyjemnego poszukiwania linek po sklepowych półkach, a ja tym czasem wypiję kieliszek czerwonego wina, żeby się nam nie rozeschły.

Bolesław "Wędkoholik" Michalski

| cz.1 | cz.2 | cz.3 | cz.4 | cz.5 | cz.6 | cz.7 |


– Komentarze –

Dopisz swój komentarz

autor - Kazik z Radomia Kaz
napisał:
Boluś dzięki za tak obszerny materiał jak teraz napisałeś na temat żyłek i plecionek . Choć wedkuję już parę ładnych lat , ale nie miałem pojęcia na jakie łowić żyłki karpie . Bo poprostu jestem nowym w tej dziedzinie . Więc jestem Ci bardzo wdzieczny za tak cenne rady . Jesteśmy początkujacy i wspólnie z Blankiem ( Marcinem) tworzymy parę z Radomia . Pozdrawiam Kazik .

June 24, 2006 10:03 pm

81.15.165.69


autor - Bolesław Michalski
napisał:
Oj widzę, że Was wciągnęło całkiem. Jak pewnie się orientujecie jest to wznowienie, ale rozszerzone, a czasem całkiem od nowa napisane wątki. Będą kolejne części, tylko wymaga to czasu, więc nie mogę obiecać kiedy ukażą. Pozdrawiam i życzę sukcesów.

June 25, 2006 10:16 am

212.76.33.124


autor - kaz
napisał:
Teraz jesteśmy na etapie gromadzenia i wyposażania sobie całego majdanu , ale to nic względem tego co posiadają inni, poprostu szok . Pozdrawiam i jak myślę to spotkamy sie jeszcze w tym roku na rybkach .

June 25, 2006 10:33 pm

81.15.165.69


Każdy ponosi odpowiedzialność za treść umieszczanych przez siebie komentarzy. Zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarzy sprzecznych z ideą wędkarstwa, działających na jego szkodę, niezgodnych z prawem oraz wulgarnych. Natomiast mile są widziane wpisy o tematyce wędkarskiej.

>>GÓRA<<

Dziś mamy
Copyright © 2006  wszelkie prawa należą do twórców tego wortalu