| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |


Strona Główna



Rybiografia



Łowiska



Siedliska Ryb



Metody i Techniki



Karpiowanie



Sprzęciarsko



Przysmaczanie



Przepisy Prawa



Ratujmy Ryby



Opowiadania



Bibliografia



Kuchnia



Foto Galeria



Batymetria



Forum



Kontaktowalnia



Księga Gości



Lake Fishing Club



Linki Wędkarskie



Linkownia




Kuchnia Rybna

Znasz smakowite potrawy z ryb? Możesz się tym podzielić z innymi. Napisz do nas, a zamieścimy przepis na stronie.


Przysmacz Rybkom

Masz wypróbowane prze- pisy zanęt, czy przynęt i chciałbyś podzielić się tym z innymi? Napisz do nas, a my je opublikujemy tu na stronie.


Łowiska Jeziorowe

Jeśli znasz ciekawe ło- wiska i zechcesz się tym podzielić z nami, prześlij opis, a opublikujemy.


Sprzętowo

To nowy dział zawierający opinie, recenzje i pomysły związane ze sprzętem wędkarskim. < więcej >


Linkownia

W linkowni możesz zna- leźć ciekawe i darmowe programy wędkarskie.
< więcej >



Karasiowe Łowy  

Karaś srebrzysty (japoniec), to jedna z popularniejszych ryb z rodziny karpiowatych. Można ją spotkać w prawie każdym zbiorniku wodnym. Doskonale sobie radzi w rzekach za wyjątkiem szybko płynących potoków górskich. Karaś jest rybą mało wymagającą, doskonale się adoptuje i rozmnaża niczym przysłowiowy królik.

Należy go szukać w płytkich mulistych i zarastających roślinnością zatokach, zalewów i jezior. Populacja karasia stale wzrasta. Zaryzykuje stwierdzenie, iż wyparł on naszego rodzimego karasia złocistego, którego dzisiaj spotyka się rzadko. Japończyk lub bękart, bo z taką nazwą również już się spotkałem, jest rybą atrakcyjną wędkarsko, dającą wiele emocji podczas holu, szczególnie, kiedy mamy do czynienia z dużym osobnikiem. Jest również doskonały pod względem kulinarnym.
Usmażony na oleju lub maśle jest smaczny, a jego mięso ma charakterystyczny słodkawy posmak.


Podany na gorąco, prosto z patelni smakuje lepiej ze schłodzonym piwem.

Dzisiaj opowiem o mojej przygodzie z karasiem, które miało miejsce 17 lipca. No łowisko wybrałem jeden z lepiej zarybionych zalewów w okręgu Chełmskim. Z Tadeuszem (Ted) umówiłem się w ostatniej chwili na dwa dni przed wyjazdem. Na miejsce dotarłem przed godziną siódmą rano, zaraz pomnie przyjechał Tadeusz. Przywitaliśmy się jak starzy znajomi, bowiem jest to już nasze kolejne spotkanie na rybach. Tadeusz przywiózł swoim Lublinem łódkę, na której razem mieliśmy spędzić resztę dnia. Zrezygnowaliśmy z łowienia z brzegu.

Po zwodowaniu „Titanica” zajęliśmy się rozkładaniem wędek oraz przygotowaniem zanęty.

W tym czasie Tadeusz mocuje silnik elektryczny do łódki. Sprawnie mu idzie, pomimo gipsu na nodze (złamanie w kostce).

Po kilku minutach płyniemy w kierunku kępy rdestnicy w poszukiwaniu karasi. Jeszcze będąc na brzegu rozmawiamy z wędkarzem, który spędził całą noc na łódce, a ostatnie jego zdanie brzmiało: „wolałbym tę noc przespać w swoim łóżku”. Po tych słowach nasze miny nie wyglądały najlepiej

Ale mnie się marzył karaś z patelni? Cóż, grunt to się nie poddawać, próbować trzeba zresztą z taką zanętą i dodatkami? Pierwsze kule lądują w wodzie. Po zarzuceniu spławików rozmawiamy na różne tematy, niekoniecznie wędkarskie. Przez chwilę nic się nie dzieje, czyżby ten wędkarz miał rację?
Chyba nie do końca. Mój spławik lekko się zanurzył. Zacinam i czuję opór po drugiej stronie.

Tak to wziął karaś, nieduży, tylko, dlaczego jest taki pokaleczony? Czy chwycił go szczupak? Czy może ucierpiał podczas tarła? A może to jakaś choroba?


Tadzio łowi okonki, karasie nie wchodzą mu na haczyk

Z pod tej kępy mam jeszcze kilka karasi, brania ustają, zmieniamy miejsce. Tadeusz opływa kępę rdestnicy, może z drugiej strony będzie lepiej, ale i tu po zanęceniu nie ma karasi. Za to Tadziowi siadają na haczyku okonie, które po odhaczeniu wracają do wody. Po raz kolejny zmieniamy łowisko, tym razem, Ted kieruje łódkę na swoją starą miejscówkę.

Po drodze wspólnie dochodzimy do wniosku, że zanęta dzisiaj jest mało skuteczna. Będziemy próbowali łowić bez wstępnego nęcenia, na macanego. Czasami takie łowienie w tym okresie lata i przy takiej temperaturze powietrza i wody przynosi pożądane efekty, trzeba tylko spróbować.

Słońce już dobrze wstało i pali niemiłosiernie, czuje pieczenie na karku i przedramionach.
Nie chcę się opalać, nie znoszę swędzenia skóry. Odwracam czapkę żeby daszek dał cień mojej szyi. Tadeusz informuje mnie, że jesteśmy na miejscu. Kotwiczymy „Titanica”. Po prawej stronie mamy rzadką, starą trzcinę, a właściwie jej pozostałości, natomiast po drugiej kępę rdestnicy. Rdestnica opanowała ten akwen, grążeli jak na lekarstwo - szkoda.

Łowimy w starych trzcinach, są brania, ale sporadyczne. Odwracam się na drugą stronę i zarzucam spławik pod kępę rdestnicy. I tu są brania!. Tadeusz idzie w moje ślady.


Teraz łowimy jak na jakimś filmie.


Brania są zdecydowane i częste. Nareszcie jest zabawa.

Do siatki trafiają ładne karasie patelniaki.




Nie było mniejszego od rozmiaru zegarkowego



Duży karaś jest silną rybą i podczas holu podnosi adrenalinę. Czas pomiędzy kolejnymi braniami wypełniamy rozmową o wspólnych kolegach, z WCWI, o ewentualnym najeździe Argrabiego na Lubelszczyznę...


Po wędkowaniu w tym barku wypijemy po „małej czarnej”

O godzinie 16. postanawiamy zakończyć łowy, bowiem obaj nie jesteśmy w pełni sił, a słońce dało nam się we znaki. Czujemy zmęczenie, każdy na swój sposób. Wracamy do brzegu.


Nie było źle, będzie z tego obiad i kolacja

Nasze spotkanie kończymy w barze przy kawie. Rozważamy kolejne wspólne wędkowanie, być może na tym łowisku tylko pogoda musi się zmienić, jest za gorąco no i Tadeusz musi się wykurować ja zresztą też.

S3awomir "Puzio" Ba3ka


– Komentarze –

autor - pikemeister
napisał:
Świetna wyprawa,piękna pogoda i zbiornik...czego tu więcej chcieć?Do tego ryby dopisały.Dzisiaj też wybieram się na karasie! pozdro...pikemeister

June 15, 2006 10:47 am

83.25.130.179


autor - Adam Mirek
napisał:
No świetne opowiadanie ryba pewnie była smaczna gratuluję połowu.

August 4, 2006 4:08 pm

83.17.27.156


autor - kogut
napisał:
ten zbiornik to majdan zachorodyński?? pozdrawiam wędkarzy z rejonu pozdr.!

April 3, 2007 1:50 pm

80.51.69.4


autor - wędzina
napisał:
gratuluje świetne połowy ale bez większego drapieżnika

April 4, 2007 7:23 pm

83.24.176.38


autor - zybi
napisał:
gratuluje polowu. Uwielbiam te rybki lowic ale na talezu podobaja mi sie chyba jeszcze bardziej. pozdrawiam wszystkich lubiacych moczyc kije

April 19, 2007 7:13 pm

82.160.43.14


autor - speed
napisał:
ładne łowy gratuluje

July 17, 2007 6:45 pm

83.6.91.144


autor - bercik13
napisał:
ja jak byłem nad jeziorem to przez 3 godz złapałem 113 bękartów jeden warzył 0.50 kg.

July 8, 2008 4:39 pm

83.7.40.122


autor - greg
napisał:
koledzy czy moglibyscie mi powiedzie gdzie mozna w lipcu polowic fajnie karasia chodzi o pojezieze leczynsko wlodawskie i na co moglby brac bo jestem zwolenikiem tej ryby z gory wam dziekuje jakbyscie mogli podac mi miejsce czekam z niecierpliwoscia z gory dzieki

July 13, 2008 5:21 pm

86.129.0.8



Dopisz swój komentarz
w razie potrzeby możesz skorzystać z pomocy i objaśnień

autor :
email :
Wpisz komentarz:


Jeżeli chcesz zrezygnować, jeszcze możesz.

Każdy ponosi odpowiedzialność za treść umieszczanych przez siebie komentarzy. Zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarzy sprzecznych z ideą wędkarstwa, działających na jego szkodę, niezgodnych z prawem oraz wulgarnych. Natomiast mile są widziane wpisy o tematyce wędkarskiej.

>>GÓRA<<


Wędkoholik
POLECA









Ratujmy Szczupaka

Na adres redakcji Wędkarstwa Jeziorowego wpłynął komunikat Salmo Fishing Clubu. Zamieś- ciłem go w części poświęconej ratowaniu tego gatunku. Przeczytaj- cie i skontaktujcie się z SFC. Nie bądźcie obojętni na sprawę


Ratujmy Ryby

W polskich wodach w zas- traszającym tempie maleje rybostan. Niektóre gatunki są poważnie zagrożone. Przyczyn jest wiele. I choć ryby głosu nie mają, czas najwyższy by przemówiły naszym wędkarskim dzia- łaniem. Nie bądźmy obo- jętni na sprawę.


Karpiowanie

W związku z narasta- jącym zainteresowaniem wędkarstwem karpiowym, założyliśmy niezależny portal Karpiowanie. Serdecznie zapraszamy do uczestnictwa w życiu portalu o karpiowaniu.


Nowości na stronie

Jeśli chcesz zobaczyć co nowego ukazało się na stronie, zajrzyj tu.


Lake Fishing Club

We wrześniu powstał kole- żeński klub wędkarski. Wspólne wędkowanie i wymiana doświadczeń to nasz cel. < więcej >


Dziś mamy
Copyright © 2003  Bolesław"Wędkoholik" Michalski