Wczesna wiosna i jezioro Glinki
Łowisz ryby? Jedz na jezioro Glinki.
W naszym okręgu wędkarskim znajduje się szereg doskonałych i rybnych zbiorników. Ale wczesna wiosna to nie to samo, co ciepłe lato.
Wczesną wiosną łowienie w rzekach możemy sobie podarować przynajmniej do maja, bowiem dojazd do łowiska uniemożliwią nam podmokłe łąki, a wysoki stan rzek raczej nam nie będzie sprzyjał.
I cóż nam pozostaje innego?.
Zazwyczaj szukamy jezior lub płytkich oczek wodnych. Te w zupełności nas zadowolą.
Ja w tym sezonie postawiłem na j Glinki.
Dla przypomnienia przyda się krotka charakterystyka, otóż:
Glinki to płytkie około 50ha jezioro położone we wschodniej części pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego w granicach przepięknego rezerwatu Sobiborskiego.
Brzegi jeziora ogólnie dostępne za wyjątkiem strony zachodniej. Jezioro zaliczane jest do wód sandaczowych o odcieniu i kolorze brązu.
Roślinność zanurzona jest w miarę skąpa, a łąki podwodne występują od strony południowo wschodniej. Dno jeziora twarde, piaszczyste, tylko od strony zachodniej muliste. Maksymalna głębokości nie przekracza 8m.
W Glinkach pływa wiele gatunków ryb.
Przeważają płocie małe leszcze, wzdręgi i ukleje. Występują karpie, karasie srebrzyste i liny.
Z ryb drapieżnych występują sandacze, rzadziej szczupaki. Jest spora populacja okonia i sumika karłowatego. Królem tego urokliwego jeziora jest sum, który nie jednemu wędkarzowi porwał wędki.
A teraz przejedzmy do sprzętu.
Wiosną powinno się łowić delikatnie a to z uwagi na to, że ryby nie żerują tak agresywnie jak latem.
Ponieważ łowię metodą gruntową na koszyk zanętowy to do tej metody używam wędziska typu picker, jest to lżejsza odmiana drgającej szczytówki.
Do sygnalizowania brań zakładam najbardziej czułą końcówkę. Ostatnio sklepy wędkarskie oferują w swojej ofercie końcówki zbudowane na bazie kompozytu węgla połączone z włóknem szklanym.
Idealna sprawa dla wędkarzy uprawiających wyczyn.
Żyłka główna na kołowrotku również nie powinna być zbyt gruba, ponieważ ryby, które uda nam się przechytrzyć nie będą tego wymagały. Średnica żyłki 0.20 Lub 0.22 W zupełności nam wystarczy. Inaczej to będzie wyglądało z przyponem. Te musza być naprawdę cienkie 0,12 lub w ekstremalnych sytuacjach nawet 0,08 pozwolą nam na „wyciąganie” ryby za rybą. Stosując grubsze przypony takie jak 0,15 lub jeszcze grubsze czas oczekiwania na branie pozwoli nam jedynie na obserwację przyrody.
Haczyki nie za duże nr. 12 lub 14 będą optymalne.
W tym sezonie postanowiłem koszyki „napychać” zanętą Dragona.
Chciałbym stwierdzić z całą stanowczością, iż zanęty Dragona a w szczególności seria Team Dragon płoć i Team Dragon Black. z dodatkiem mieszanki czekoladowej pozwoliły mi na osiągnięcie całkiem niezłego wyniku jak na te porę roku, mając na uwadze warunki atmosferyczne panujące na łowisku.
Generalnie zanętę okraszam pinką która dodatkowo wyzwala żerowanie ryb. Na haczyk warto też zakładać niewielkie czerwone robaczki (pickolo). Stanowią znakomity kąsek dla większych leszczy.
Pozdrawiam i życzę wędkarskich sukcesów
Sławomir "Puzio" Bałka
– Komentarze –
Dopisz swój komentarz