|
|
Kuchnia
Rybna
Znasz smakowite potrawy z ryb? Możesz się tym podzielić
z innymi. Napisz do nas, a zamieścimy przepis na stronie.

Przysmacz
Rybkom
Masz wypróbowane prze- pisy zanęt, czy przynęt i chciałbyś
podzielić się tym z innymi? Napisz do nas, a my je opublikujemy tu na stronie.

Łowiska
Jeziorowe
Jeśli znasz ciekawe ło- wiska i zechcesz się tym podzielić z nami, prześlij opis, a
opublikujemy.

Sprzętowo
To nowy dział zawierający opinie, recenzje i pomysły związane ze sprzętem wędkarskim.
< więcej >
Linkownia
W linkowni możesz zna- leźć ciekawe i darmowe programy wędkarskie.
< więcej >
| |
 |
Forumowe dysputy o nęceniu
W pierwszych słowach pragnę podziękować Batoholikowi za te przepisy na forum. Trzeba przyznać, ze zadałeś sobie nie mało trudu by to zebrać, napisać i opublikować. I nie zgodzę się z Rocco, że treść tą nie należało zamieścić na forum. Według mnie warto było właśnie tu na dziś zamieścić ten post. Ja tego articla skopiuję do zakładki o zanętach. Oczywiście mam na myśli swoją maszynę, a nie serwer. W tej wersji to te przepisy rodzą więcej pytań niż odpowiedzi można udzielić. To znakomity materiał do szerokiej dyskusyi. Zapytacie co mam na myśli i co kombinuję. Moja propozycja brzmi tak:
Niech wytrwali pokombinują z tymi zanętami. Bo że te przepisy są wstępem li tylko do kombinowania to jest dla mnie tak samo oczywiste jak to, że dziś jest niedziela. Ci którzy w oparciu o te przepisy trafią w dziesiątkę i osiągną wyniki nęcenia, niech zgłoszą dany przepis ale w wersji kompletnej, czyli dokładnie omówiony - jaka woda, jaka ryba, jakie dno, jakie dodatki, jaka pora roku i w końcu jakie rodzaje składników użyto. Bo pójdę tu za głosem Rocco i zapytam skąd taki młodziak co zaczyna swą przygodę z wędkarstwem, ba nawet wielu starych wyjadaczy, ma wiedzieć jakiego pieczywa ma użyć. No tak, w przepisie ma podane mielone prażone pieczywo. No to ja pytam jakie - pszenne, żytnie, pszenno-żytnie i dalej, ciemne ze skór, mieszane czy białe z miękiszu, a czy tarta bułka ma to być ciężka czy lekka i też z której części, a biszkopt ma być tłusty słodki czy lekki,dietetyczny, a może gofrowy? Kakao to ma być tłuste, czy odtłuszczone? No i takich wątpliwości rodzi się co nie miara. Piszę o tym, bo właśnie nie obeznani z tematyką nęcenia zderzą się w rzeczywistości z tymi niuansami. Tylko że ich nie dostrzegą i będzie tak jak pisze Rocco - a to pogoda a to ryb brak, a to inne czynniki zawiniły. A sedno będzie tkwiło w samym doborze rodzajów składników. Nie są to jakieś dywagacje, ale faktyczne spostrzeżenia nagminnie występujących zjawisk. Pamiętam kiedy leszcze nęciło się nie jakimiś tam wymyślnymi w swym składzie mieszankami sraperów z napisem brassem, ale po prostu kartoflami i kluchami. A wiecie jak by brzmiał przepis na taką zanętę według tego co tu podane? Mniej więcej tak:
zanęta leszczowa
5kg ziemniaków
2paczki makaronu
5paczek płatków
aromat wedle uznania.
I pytam co dalej? Te ziemniaki na surowo czy piure? A może jakiś konkretny gatunek? A makaron jaki dwu, czy czterojajeczny? Spaghetti, czy może gwiazdeczki? A te płatki to jęczmienne, owsiane, a jeżeli owsiane to jakie górskie czy jakieś inne? Błyskawiczne czy zwykłe? Pewnie też Was zdziwiła ilość? W tamtych czasach jak wchodziło stado leszczy w zanętę, to w piętnaście minut potrafiło opędzlować sagan jak wanna niczym jak dla stada tucznych prosiaków z PGR-ów. Stada nie liczyły sobie po parę sztuk, ale liczyło się je w tonach i zastanawiało ile tego jest tona dwie?
Ale wracając do tematu. Aromat wedle uznania - a co to ma oznaczać ilość czy rodzaj?
Dopiero jak się poda to wszystko jak poniżej to zaczyna odnosić efekt w postaci jakiejś już wiedzy i wyobrażeniu jak to ma wyglądać.:
5 kg pastewnych ziemniaków ugotowanych, ale tak jak do sałatki (twardość), a jeszcze lepiej jak są uparowane i pokrojonych w grubą kostkę, a makaron to muszelki lub kolanka, czterojajeczne, choć mogą tu być i gwiazdki ugotowane i zahartowane. Płatki to górskie owsiane 2 paczki i jęczmiennych 3 paczki, na surowo domieszane na końcu procesu, tak aby zanęta zrobiła wrażenie suchawej, a płatki oblepiły się na makaronie i kartoflach. Aromat wedle uznania - wanilia lub wanilina albo inaczej czosnek w ilościach wytwarzających mocny, ale nie odrzucający zapach. Czosnek raczej na wiosnę, a później do jesieni wanilia i wanilina (cukier).
I zapytać można teraz czy to już wszystko? No właśnie za zasłoną jest jeszcze mały niuans. Otóż te przepisy podane przez Batoholika pochodzą z różnych piśmideł wędkarskich i podawane są przez wyczynowców, którzy skrzętnie ukrywają drobiazgi mające kolosalne znaczenie dla całości. I o tym należy pamiętać. W czym więc tkwią te drobiazgi mające takie znaczenie? A no w kilku sprawach. Po pierwsze czasem to kolejność mieszania i dodawania składników może odegrać swoją rolę, a ponadto jakiś drobny szczegół w składzie itd.
Łowiłem kiedyś ze znajomych na jeziorze leszcze. Obaj właśnie przygotowywaliśmy zanętę niby według podanego przepisu, a on g...o łowił (zdecydowanie mniej), a u mnie nawet córka nie mająca pojęcia o wędkowaniu ciągnęła. Więc zapytacie w czym niby tkwiła ta drobna na pozór różnica? Hmmm. No dobrze niech będzie zdradzę ową tajemnicę. Po pierwsze on mieszał kluski z ziemniakami i dodawał po kolei płatki, a ja osobno dodawałem wpierw wymieszane płatki osobno z ziemniakami i osobno z kluskami. Po drugie, on wszystko walił jak leci do wody, a ja najpierw waliłem kartofle a dopiero na wierzch kluski. I po trzecie za jego plecami ja dodawałem do klusek pokruszone cukierki krówki (sam przy okazji też kilka zjadłem ), a on nie (łowiliśmy latem z dodatkiem waniliny).
I tak samo podane są owe przepisy na forum. Jak to mówią diabeł tkwi w szczegółach. Musimy przecież zdać sobie sprawę, iż żaden z zawodników nie poda do końca wszystkich swych tajemnic, bo wówczas nie mieli by szans stawania na pudle. Idąc dalej nie łudźmy się, że to co stosują na zawodach, dokładnie znajduje się w fabrycznych opakowaniach nawet podpisanych przez tych mistrzów. Fabryka to nie manufaktura i procesy wymagają pewnych uproszczeń, a walka o zyski skutecznie pozwala pominąć drogie składniki lub zastąpić je podobnymi, tańszymi. Mało tego, bo niektórzy wytwórcy korzystają z tzw. zmiotów cukierniczych i licho wie co tam siedzi w danej paczce. Czasem zanęta z jednej paczki jest skuteczna, gdy tymczasem niby ta sama, ale z innej paczki całkowicie nie przyciąga ryb. Tak, tak są takie firmy, a gadulstwo niektórych ludzi pozwala nawet dokładnie ustalić takich popaprańców.
A teraz zachęcam do dyskusji w komentarzach. Tylko nie stawiajcie cudzysłowów bo wówczas skrypt wywala wypowiedzi w kosmos. Niestety nie udało mi się do dziś tego wyrugować.
Bolesław "Wędkoholik" Michalski
– Komentarze –
 | autor - Rocco napisał: no super te przepisy chęci też dobre. początkującym wedkarzom to niestety niewiele powie. wybiora pierwszy lepszy z brzegu i skoczą na krótka zasiadkę po czy stwierdzą, że przepis do du.. albo że ryb tu nie ma, lub że pogoda nie taka albo ktoś przekarmił ryby. Ci z bagażem doświadczeń lub wiedzy, znów niewiele skorzystają, jesli wogóle. wcale nie chce Cię tymi słowami obraźic czy zniechęcic do aktywności na stronie, wręcz przeciwnie. może raczej dajmy wedkarzom jakieś wskazówki, rady, spostrzeżenia, pomysły itp... które to mogły by w większym stopniu wykorzystać powyższy teskt. kiedy cynamon? kiedy goźdźik, kiedy wanilia??? czy dodac białego robala czy zafarbowac go na czerwono czy czarno??? a może anyż dzisiaj??? co na wiosne co na lato, co na jesień??? kiedy żywa przynęta kiedy ciasto??? jaka powinna byc praca zanęty na dnie czy przy powierzchni jak to zrobić??? czy wogóle powinna tu pracować??? jak , ile rzucić zanęty by utrzymac rybki przy haczyku??? jak selekcjonować zanętami ryby by polując na lina, płoć nie zjadła nam wszystkiego przed pytania dla niektórych może i banalne, ale wielu innym moga się naprawdę przydać, czyniąc dla niech wędkarstwo tym czym jest dla mnie( dla Bolka zapewne też ). chętnie pomogę, tyle że forum to chyba nie miejsce na dłuzsze wypowiedzi. Pozdrawiam Rocco
April 1, 2006 10:56 pm 212.182.30.194 | 
|
 | autor - BATOHOLIK napisał: Witam!
Może i rzeczywiście niektore przepisy są troszkę skomplikowane, ale jest sporo mieszanek, ktore można samemu zrobić bez większych problemów. Wydaje mi się że podstawą dobrze skomponowanej zaprawy jest jakość składników. Szkoda tylko że dysproporcje cenowe są aż tak duże. Przykładowo bułka tartra: 0,5 kg można już kupić za niecałą złotówke, a napewno lepeszej jakości nawet ok 2,50 zł! To w takim razie co tu dużo mówić o innych komponentach zanętowych. Nie każdego w końcy stać na tak drogie eksperymenty. Do tworzenia kompozycji własnych, bądź też zaczerpniętych z innego źródła powinniśmy stosować takie składniki na jaki nas stać i do jakich mamy dosęp. Gdy czegoś akurat nie ma, może pojawić się problem, ponieważ substytuty to już raczej nie to samo. Zdarza się jednak, że czasami wymina jednego składnika na bardzo zbliżony praktycznie nie robi różnicy. Podane przeze mnie przepisy NIE SĄ mojego autorstwa, nie wiem na ile są prawdziwe i wiarygodne. Sam będę musiał sprawdzić kilka z nich, ale narazie nie mam za bardzo gdzie, a na rybki to od czasu do czasu jeżdżę na Mazury, bo w okolicach Włocławka to jest tak sobie z łowiskami. Chciałbym się wyrwać na Mazury na święta jajkowe, ale to raczej nie możliwe. Może w maju..., a napewno w wakacje. Zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie.
Pozdrawiam serdecznie!
BATOHOLIK
April 2, 2006 3:57 pm 84.205.223.247 | 
|
 | autor - rocco napisał: To od czego zaczniemy forum o zanetach??? Moim zdaniem powinniśmy zacząc od podstaw, by w w procesie doskonalenia i kaształtowania przepisów na własne zanęty mogli brać udział zarówno początkujący jak i Ci którzy z wędka sa na TY!!! Pozatym poczekajmy na odpowiedź Bolka jak on widzi to forum , jego start i koncepcje prowadzenia.
April 2, 2006 7:52 pm 82.160.42.60 | 
|
 | autor - BATOHOLIK napisał: Najlepiej byłoby zacząć od podstaw, które napewno i mi by się przydały Szczerze mówiąc wolę gotowe mieszanki. Kiedyś sporo eksperymentowałem z tym, co mogłem podprowadzić mamie z kuchni, lub kupić w spożywczaku za rogiem. Nie jestem w tej materii zbyt cierpliwy, i nieosiągnowszy sukcesów, zrezygnowałem. Te przepisy podałem przedewszystkim dla pasjonatów, cierpliwych i upartych, dla tych, którzy poszukuja. Może nie są to konktretne odpowiedzi na ich pytania, to może chociaż wskarzą kierunek, drogę... Wydaje mi się że jest się o co oprzeć. Wielu wędkarzy poszukuje przepisów na zanęty, więc ten zbiór, mam nadzieje że choćby w malutkim stopniu ich usatyswakcjonuje. Ale i ci bardziej doświadczeni wędkarze być może znajdą coś dla siebie i skorzystają z tego zbioru. Zrobiłem to dlatego, żeby zainteresowani nie musieli spędzać wielu godzin na poszukiwaniach, żeby te przepisy były w jednym miejscu, i żeby było w czym wybierać(a mam nadzieję że jest).
Jeżli na ten temat powstanie osobne forum dyskusyjne, to z pewnością będzie to in plus. W miare swojej bardzo, ale to bardzo skromnej wiedzy na ten temat, postaram się na nim udzielać swego skromnego głosu.
pozdrawiam!
April 2, 2006 10:06 pm 84.205.223.247 | 
|
 | autor - Bolek vel Wędkoholik napisał: JUŻ DZIAŁA FORUM NĘCENIA, DO KTOREGO ZAPRASZAM.
April 13, 2006 7:06 am 212.76.33.68 | 
|
 | autor - voltek napisał: cytuję :Idąc dalej nie łudźmy się, że to co stosują na zawodach, dokładnie znajduje się w fabrycznych opakowaniach nawet podpisanych przez tych mistrzów. Fabryka to nie manufaktura i procesy wymagają pewnych uproszczeń, a walka o zyski skutecznie pozwala pominąć drogie składniki lub zastąpić je podobnymi, tańszymi. Mało tego, bo niektórzy wytwórcy korzystają z tzw. zmiotów cukierniczych i licho wie co tam siedzi w danej paczce. Czasem zanęta z jednej paczki jest skuteczna, gdy tymczasem niby ta sama, ale z innej paczki całkowicie nie przyciąga ryb. Tak, tak są takie firmy, a gadulstwo niektórych ludzi pozwala nawet dokładnie ustalić takich popaprańców. koniec cytatu
Tu opisałeś właśnie manufaktury a nie porządne firmy.Z takiej porządnej nic się nie dowiesz, nawet koloru kafelków w kiblu. Te dobre firmy nie ryzykują wypuszczania chłamu. Wyroby które opisałeś pochodzą właśnie z manufaktur czy też z garażowych /wytwórni/,albo są podróbami.To się nie opłaci. Wielka seria zalegająca półki to wielka strata i nie tylko pieniędzy ale i renomy, czyli nastepne wyroby mogą zalegać półki. W wielkim świecie nikt nie robi tajemnicy ze składu zanęty,czy też techniki, bo to też się nie opłaci. Zysk jest gdy ludzie kupują, a kupują gdy wiedzą, co?, gdy potrafią tego użyć i mają wyniki. Miałem ostatnio okazję zamówić słowo z belgijskimi mistrzami. Żaden z nich nie robił tajemnicy z tego jak złowił 94, 87 czy 86 kg ryb w dwa razy trzy godziny, wrecz przeciwnie, robili ogromny wysiłek by pogadać ze mną po francuzku. Jedynie przed zawodami, taktyka i szczegóły są tajemnicą, później to wręcz przeciwnie. Nikt też nie używa zakwaszaczy wody w postaci ziemniaków, makaronu i innych podobnych. Składniki w miarę możliwości są prażone lub przygotowane w inny sposób. Wyobraźcie sobie staw 60x60 metrów, na którym nie widziałem mniej niż 20 kijów i każdy może walić tyle zanęty na ile go stać.Gdyby to były ziemniaki czy makaron to w życiu nie wyjąłbym z niego 40 ryb w ciągu dnia i to wczesną wiosną.
May 19, 2006 10:15 pm 81.245.58.104 | 
|
 | autor - Bolek vel Wędkoholik napisał: Voltek z tym kolorem kafelków to nie jest tak do końca. Otóż tajemnicę z linii produkcyjnych robią przede wszystkim Ci którzy mają coś do ukrycia. Natomiast Ci producenci, którzy nie muszą się wstydzić swej działalności są wstanie pokazać przygotowywanie składników. Tajemnicę stanowi receptura składników i ich ilości w danej zanęcie, a nie park maszynowy czy kafelki w kiblu.
Dla ciekawości podam, że na jednych z targów wędkarskich wsadziłem nos w aromaty i bezczelnie stwierdziłem, że używają do swych mieszanek aromatów renomowanej firmy "X". Zauważyłem zmieszanie wystawcy i uśmiech, który wszystko wyjaśniał, choć oczywiście wystawca zaprzeczał. To są właśnie tajemnice firm na poziomie, a nie kafelki w kiblu, czy park maszynowy na którym np. kruszy się orzechy. Z drugiej zaś strony nie sądzę aby taką firmę jak Traper można było nazwać garażową manufakturą, a wszyscy już chyba wiedzą, że do produkcji używa zmiotów cukierniczych i stąd się biorą zmienne walory ich zanęt.
May 20, 2006 9:31 am 212.76.33.83 | 
|
 | autor - voltek napisał: Panie Bolesławie, obaj mamy rację.Co do kafelków to chciałem podkreślić że pracownicy nie wynoszą nic z firmy, a do rozdawania przepisów i nie tylko, są odpowiednie osoby. Firmę która nie potafi utrzymać produkcji na poziomie jakościowym mogę nazwać tylko garażową manufakturą. Kwestia tylko w wielkości garażu. Inni też wykorzystują odpady, ale ich skład jest przeanalizowany i taki składnik jest odpowiednio doprawiany. Tak się dzieje wszędzie, nie tylko przy produkcji zanęt. Mam wspaniałą książkę kucharską a w niej tysiące najlepszych przepisów, co nie znaczy że moge już otwierać restaurację. Co do markowania produktów innych firm własną nazwą to jest to legalne i bardo często używane. Przykladem niech będą smartfony: HP, SPV,iPaq, Qtek,T-Mobile,Orange itp to jedna i ta sama maszyna, nawet bios jest identyczny, i ponoć żaden z nich nie jest producentem. W sumie to jakość towaru i obsługa klienta świadczy o firmie a nie wielkość garażu. Widocznie Traper by nie mieć u mnie miana manufaktury musi jeszcze >>dorosnąć<<
May 24, 2006 2:27 pm 80.200.241.7 | 
|
|
Dopisz swój komentarz
w razie potrzeby możesz skorzystać z pomocy i objaśnień
Jeżeli chcesz zrezygnować, jeszcze możesz.
Każdy ponosi odpowiedzialność za treść umieszczanych przez siebie komentarzy. Zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarzy sprzecznych z ideą wędkarstwa, działających na jego szkodę, niezgodnych z prawem oraz wulgarnych. Natomiast mile są widziane wpisy o tematyce wędkarskiej.
>>GÓRA<<
|
 |
|
 Wędkoholik POLECA




Ratujmy Szczupaka
Na adres redakcji Wędkarstwa Jeziorowego wpłynął komunikat Salmo Fishing Clubu.
Zamieś- ciłem go w części poświęconej ratowaniu tego gatunku. Przeczytaj- cie i skontaktujcie się z SFC.
Nie bądźcie obojętni na sprawę

Ratujmy Ryby
W polskich wodach w zas- traszającym tempie maleje
rybostan. Niektóre gatunki są poważnie zagrożone. Przyczyn jest wiele. I choć ryby głosu nie mają, czas najwyższy by
przemówiły naszym wędkarskim dzia- łaniem. Nie bądźmy obo- jętni na sprawę.

Karpiowanie
W związku z narasta- jącym zainteresowaniem wędkarstwem
karpiowym, założyliśmy niezależny portal Karpiowanie.
Serdecznie zapraszamy do uczestnictwa w życiu portalu o karpiowaniu.

Nowości na stronie
Jeśli chcesz zobaczyć co nowego ukazało się na stronie,
zajrzyj tu.

Lake Fishing Club
We wrześniu powstał kole- żeński klub wędkarski.
Wspólne wędkowanie i wymiana doświadczeń to nasz cel. < więcej >
|
|
 |