Nie wiem czy idą lepsze czasy dla dzierżawców.
Trzy lata temu Gospodarstwo Rybackie Augustów przejął po śmierci ojca syn Adam Skoczko. Trzeba było coś zrobić z tak zwaną złą sławą. I dzierżawca - jak go wędkarze z Augustowa nazywają - młody Skoczko, zaczął ograniczać odłowy sieciowe, a połowy niewodem zlikwidował niemal zupełnie. Dla ścisłości podam, że jedyne odłowy przeprowadzono ostatnio tylko na jeziorze Serwy, redukując drobnicę aby zrobić przestrzeń życiową odbudowywanej populacji sielawy. Do zarybień włączyli się wędkarze z koła „Mewa” z Augustowa oraz starosta Franciszek Wiśniewski, który do każdej akcji zarybieniowej delegował pracownika starostwa, celem kontroli oczywiście. Na jeziorze Białym, o powierzchni 480 ha i innych, zaczęły się z czasem wędkarskie sukcesy, chociaż akwen nadal uchodzi za trudny wędkarsko. Wiadomo jednak, że w roku ubiegłym i już podczas tegorocznego sezonu kilku wędkarzy poszczycić się może pięcio-ośmiokilogramowymi szczupakami. Wielu w sezonie „zapięło” ponad setkę zębatych. Przed laty uznano by to za cud. Teraz Białe wraca do wędkarskich łask.
Akwen leży na szlaku Kanału Augustowskiego i na zachodzie z jeziorem Necko łączy się rzeką Klonownicą. Przez śluzę we wschodnim krańcu ma bezpośrednią wymianę wody z jeziorem Studzienicznym. Ta część Białego atrakcyjna robi się właśnie dopiero jesienią. Obławianie położonej blisko brzegu górki i sąsiadującego z nią sporego głęboczka, zawsze przynosiło dobre rezultaty. Szczególnie polecam to miejsce amatorom okoniowych łowów. Zachodnie jej stoki przyciągają spore garbusy. Za przewężeniem w kierunku zachodnim są bardzo atrakcyjne łowiska. Wystarczy spojrzeć na mapkę batymetryczną, aby się o tym przekonać. Południowy brzeg tego plosa to liczne górki, łachy i głęboczki. Na przedłużeniu cypla Ostry Róg jest trzcinowa wyspa. Im dalej na zachód tym ciekawiej. Cztery wyspy i cztery górki wraz z zatokami w pobliżu Lipowca zawsze nagradzały cierpliwych spinningistów.
W jeziorze jest także węgorz i bardzo ładny leszcz, trafia się spory lin. Jednak, jak już wspomniałem, ze względu na częste kursy statków pasażerskich, ryb tych należy szukać w cichych miejscach wokół wysp i trzcinowisk.
- Chcę zarabiać na wędkarzach, a nie na masowym odłowie ryb - jasno i wyraźnie przyznaje Adam Skoczko
Białe jest regularnie zarybiane szczupakiem, a podaugustowskie Sajno sandaczem. Trafiają się tam już kilkukilogramowe sztuki.
Jak będzie w rzeczywistości czyli w tak zwanym realu, zobaczymy. Prawdą jest, że co roku znacznie wzrasta sprzedaż pozwoleń, a to świadczy o tym, że odium przełowionego gospodarczo jeziora powoli znad Białego znika w augustowskich nocach i porannych, jesiennych mgłach.
W porównaniu z opłatami pobieranymi (zdzieranymi) przez chociażby PZW Ruciane-Nida 15 PLN, licencje są u Skoczki o jedną trzecią tańsze. Gospodarstwo ma swoją siedzibę w Augustowie przy ul. Turystycznej 7 (tel -087 644-31-36 lub 606 355074) u wylotu na Suwałki, ostatnia w prawo. Jadąc tym traktem dalej wyjedziemy skrótem na szosę do Przewięzi, gdzie nad Białym jest kilka ośrodków turystycznych. Łodzie można wypożyczyć poza sezonem turystycznym także u Ryszarda Puczyłowskiego, śluzowego w Przewięzi ( 609 883677).
Co do reszty, to chyba wszystko jasne?
Janusz "Bulba" Niczyporowicz